
Moderator: Moderator
Posty: 9
• Strona 1 z 1
stuki po mrozach
Panowie, 2 tygodnie temu byłęm na przegladzie, wyszlo ze jeden amor jest juz słaby,ale jeszcze spoko mozna jezdzic. Po ostatnich mrozach ten swintuch stuka jak cholera, czy jest mozliwe ze przez te mrozy umarł całkowicie?? 

-

darkmen21 - Members
- Posty: 1037
- Dołączył(a): 16 lis 2008, o 11:35
- Lokalizacja: Siemianowice Śl.
- Rocznik: 1995
- Silnik: 1.8
- Paliwo: PB
- Nadwozie: cabrio
pierwsze co sprawdz to czy nie leci olej z amortyzatora
jak leci to on juz sie nie nadaje do niczego i jest do wymiany.. a stuki mogly przycznic sie tak jak pisze Lucas, przez mrozy
dostal sie lód miedzy amor i dlatego sa te dzwieki no i jak byl slaby to woda zalatwiła swoje 
jak leci to on juz sie nie nadaje do niczego i jest do wymiany.. a stuki mogly przycznic sie tak jak pisze Lucas, przez mrozy
dostal sie lód miedzy amor i dlatego sa te dzwieki no i jak byl slaby to woda zalatwiła swoje 
-

K@mil - POMOCNIK

- Posty: 4895
- Dołączył(a): 30 lis 2007, o 19:15
- Lokalizacja: NDZ/CT
sprawdż to, sprawdź tam to.... po co sprawdza. wystarczy pomóżdżyć . jest zimno , temp bardzo niska,
jak wiemy metal jak sie zmrozi to sie kurczy,to samo z gumą-tuleje,poduszki gumowe-zimne wiec sa twarde i sa mniej elastyczne.a ze na zewnatrz jest temp. taka a nie inna wiec następuja takie sceny...zaczynają pukac czesci te które sie zaczynają w duzym stopniu zużywac bądź są zużyte a niska temp pomaga im aby dały szybciej o sobie znac...takze spokojnie...
jak wiemy metal jak sie zmrozi to sie kurczy,to samo z gumą-tuleje,poduszki gumowe-zimne wiec sa twarde i sa mniej elastyczne.a ze na zewnatrz jest temp. taka a nie inna wiec następuja takie sceny...zaczynają pukac czesci te które sie zaczynają w duzym stopniu zużywac bądź są zużyte a niska temp pomaga im aby dały szybciej o sobie znac...takze spokojnie...

-

SotoM - Members
- Posty: 4053
- Dołączył(a): 22 lip 2007, o 12:45
- Lokalizacja: Szczecin
- Rocznik: 2007
- Silnik: BRD
- Paliwo: ON
- Nadwozie: kombi
no troche wasz teksty mnie uspokoiły. Miałem wypadek(oczywiście dużym pojazdem nie golfikem) rozwaliłem gościa na pół. Ze względu że jestem na zwolnieniu troche nie jeżdziłem, no i wsiadam do golfa a tam wszystko puka jakoś tak inaczej. Teraz nie wiem czy to psychoza po wypadku czy coś się sypło, mam nadzieje że to mrozy.
-

terfox - Czytacz
- Posty: 39
- Dołączył(a): 23 sie 2009, o 18:27
- Lokalizacja: świecie
może komuś się przyda: stukanie nie jest dziełem przypadku, trochę podjechany amorek nie ma już pełnej szczelności lub jeśli komuś zsunie się osłona tłoczyska dostanie się woda ew. wilgoć wtedy przy większych temp ujemnych amortyzator najnormalniej w świecie zamarza i nie pracuje a co za tym idzie tłucze na dołach, jeśli temp wzrośnie amor odmarznie i problem znika 

-

simon220 - Czytacz
- Posty: 49
- Dołączył(a): 1 maja 2008, o 17:52
- Lokalizacja: Lublin
kolega simon220 ma rację... mi też powiedzieli na przeglądzie że tylny lewy amor wylany... jak spadła temp poniżej zera to amor walił jak wściekły a cały tył podskakiwał... dlatego teraz odpalam maszynę tylko jak mróz puści a na wiosnę nowy komplecik gwintu trza będzie założyć
Mój GTI 2.0 16V ABF
moj-golf/moj-nowy-nabytek-gti-16v-t6311.html
moj-golf/moj-nowy-nabytek-gti-16v-t6311.html
-

czepi - Members
- Posty: 825
- Dołączył(a): 19 lis 2007, o 20:05
- Lokalizacja: Cieszyn/Radlin
Posty: 9
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

what da f***k?