obniżenie a odboje.

Wszystkie informacje o elementach zawieszenia.

Moderator: Moderator

obniżenie a odboje.

Postprzez killah » 3 lip 2011, o 12:28

Wyjaśni mi ktoś, jak się zachowa gwint na tyle jak teraz na większych dołkach przy większej prędkości (~50 km) o odbój uderza (1 szt - 1 cm). Jak dam niżej to muszę odboja dołożyć czy będzie tak samo i tylko częściej walić w odbój? Będzie miał po prostu mniej miejsca na amortyzację ale niżej nie ugnie się niż teraz się ugina na dołkach?
killah
 

obniżenie a odboje.

 

Postprzez ..:VoyteQ:.. » 3 lip 2011, o 13:13

po prostu będzie częściej dobijało i tyle
"Dwa kieliszki wystarczą. Najpierw jeden, potem kilkanaście drugich" - J.Tuwim
Moje auto -
moj-golf/91-blekintny-gl-wojtek-t33310.html
Avatar użytkownika
..:VoyteQ:..
Czytacz
 
Posty: 57
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 08:14
Lokalizacja: Wieliczka
Rocznik: 1996
Silnik: 1.8
Paliwo: PB
Nadwozie: cabrio

Postprzez PiJey88 » 3 lip 2011, o 14:10

gwint ci dobija z tyłu? ja nawet przy 5 osobach z tyłu na dość sporym obniżeniu nigdy nie dobiłem tyłu do końca, jakiś strasznie miękki masz ten gwint, u mnie jest bardzo sztywno
Avatar użytkownika
PiJey88
Administrator
 
Posty: 5010
Dołączył(a): 2 lut 2007, o 09:16
Lokalizacja: Warszawa
Rocznik: 1996
Silnik: 2.8 VR6 AAA
Paliwo: PB
Nadwozie: 5-drzwiowe

Postprzez killah » 3 lip 2011, o 14:22

..:VoyteQ:.. napisał(a):po prostu będzie częściej dobijało i tyle


ale niżej nie opuści się na dołku niż teraz? Bo teraz na dołkach nie trze.

PiJey88 napisał(a):gwint ci dobija z tyłu? ja nawet przy 5 osobach z tyłu na dość sporym obniżeniu nigdy nie dobiłem tyłu do końca, jakiś strasznie miękki masz ten gwint, u mnie jest bardzo sztywno


Niestety. Nigdy więcej TA.
killah
 

Postprzez wydym1 » 3 lip 2011, o 15:21

Zarówno ja jak i Marny mkIII mamy Powsadzane odboje...Zależy czego oczekujesz...my chcieliśmy dobrze pospasowywać koła z nadkolami....A co za tym idzie jest totalny beton :D co nam odpowiada....Szpary miedzy oponą są na niecałe 0,5cm i nic nie trze :super:
Nie sztuką jest trzeć dokładką po asfalcie, sztuką jest to robić wahaczem :P
Avatar użytkownika
wydym1
Badacz tematu
 
Posty: 202
Dołączył(a): 10 maja 2010, o 18:49
Lokalizacja: Mazowsze

Postprzez killah » 3 lip 2011, o 15:41

wydym1 napisał(a):Zarówno ja jak i Marny mkIII mamy Powsadzane odboje...Zależy czego oczekujesz...my chcieliśmy dobrze pospasowywać koła z nadkolami....A co za tym idzie jest totalny beton :D co nam odpowiada....Szpary miedzy oponą są na niecałe 0,5cm i nic nie trze :super:


dokładnie o to chodzi. a co z odpowiedzią na moje pytanie ?;d czy będzie niżej schodzić na dokłach czy będzie tak samo?
killah
 

Postprzez ..:VoyteQ:.. » 3 lip 2011, o 16:01

nie powinno - tj poniżej odbojów nie pójdzie
"Dwa kieliszki wystarczą. Najpierw jeden, potem kilkanaście drugich" - J.Tuwim
Moje auto -
moj-golf/91-blekintny-gl-wojtek-t33310.html
Avatar użytkownika
..:VoyteQ:..
Czytacz
 
Posty: 57
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 08:14
Lokalizacja: Wieliczka
Rocznik: 1996
Silnik: 1.8
Paliwo: PB
Nadwozie: cabrio

Postprzez wydym1 » 3 lip 2011, o 18:53

killah napisał(a):a co z odpowiedzią na moje pytanie ?;d

Wywnioskuj ją z mojej wypowiedzi...0,5 cm i na dołkach nie trze więc wniosek taki że niżej nie siada ;-)
Nie sztuką jest trzeć dokładką po asfalcie, sztuką jest to robić wahaczem :P
Avatar użytkownika
wydym1
Badacz tematu
 
Posty: 202
Dołączył(a): 10 maja 2010, o 18:49
Lokalizacja: Mazowsze

Postprzez mroova » 4 lip 2011, o 16:54

Też zamierzam kupić gwint TA Technixa - na więcej fundusze nie pozwolą.
Jestem laikiem w tym temacie i w związku z tym mam kilka wątpliwości.

killah, czy masz założone te sprężyny pomocnicze? Bo przyglądając się temu ustrojstwu doszedłem do wniosku, że aby usztywnić sobie ten gwint przy mega glebie wystarczy je wywalić. Jeżeli piszę głupoty to proszę o wyprowadzenie mnie z błędu :P Wychodzi na to, że te małe springi są do regulacji twardości, ale działa to w drugą stronę moim zdaniem :P Gwint jest twardy jak auto jest w górze (sprężyna pomocnicza jest ściśnięta), a gdy jest gleba (sprężyna rozciągnięta) jest miękko :zdziwko:
Jeżeli nie masz założonych tyn sprężynek pomocniczych to po jakim czasie zawias zaczął dobijać do odboju?
Jeżeli masz wrzucone te springi pomocnicze to czy auto ci podskakuje jak ping-pong na nierównościach?
Ile już jeździsz na tym zawiasie?
Avatar użytkownika
mroova
Czytacz
 
Posty: 150
Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:22
Lokalizacja: Pszów
Rocznik: 1995
Silnik: 2000
Paliwo: PB
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez killah » 4 lip 2011, o 20:59

2gi rok jeżdzę, helpery są i nie będę ich wyjmować. Czym niżej tym sztywniej.

Dzisiaj jechałem po takiej nierównej drodze z bagażnikiem pełnym porzeczek ( xD ) i na takich dołkach większych czułem tarcie opony o nadkole z lewej strony bo tamta przezemnie pukana. Tak więc dołożę sobie jeszcze po 0.5 cm odboja i będzie git. A potem zacznę obniżać. Najpierw trzeba doporwadzić do stanu że przy mega dziurach wali w odbój a potem obniżać.
killah
 

Postprzez ..:VoyteQ:.. » 5 lip 2011, o 08:21

mroova napisał(a):killah, czy masz założone te sprężyny pomocnicze? Bo przyglądając się temu ustrojstwu doszedłem do wniosku, że aby usztywnić sobie ten gwint przy mega glebie wystarczy je wywalić. Jeżeli piszę głupoty to proszę o wyprowadzenie mnie z błędu :P Wychodzi na to, że te małe springi są do regulacji twardości,


helpery nie mają nic wspólnego z twardością - mówiąc w skrócie skok amortyzatora w gwincie jest stały, reguluje się stosunek odbicie/dobicie. jak skręcisz auto w dół to dobija do odbojów (dlatego wydaje się, że jest twarde), ale ma bardzo duży skok w dół. Helpery zapobiegają sytuacji, gdzie np wjedziesz w dziurę, albo podbije Ci auto na nierówności i kolumna odbiła by tak daleko, że sprężyna główna straciła by kontakt z resztą amortyzatora.
"Dwa kieliszki wystarczą. Najpierw jeden, potem kilkanaście drugich" - J.Tuwim
Moje auto -
moj-golf/91-blekintny-gl-wojtek-t33310.html
Avatar użytkownika
..:VoyteQ:..
Czytacz
 
Posty: 57
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 08:14
Lokalizacja: Wieliczka
Rocznik: 1996
Silnik: 1.8
Paliwo: PB
Nadwozie: cabrio

Postprzez mroova » 5 lip 2011, o 18:29

..:VoyteQ:.., dzięki za wyjaśnienie, to ma sens :P W takim razie kiedy pojawia się efekt tzw "ping-ponga"? :P
Avatar użytkownika
mroova
Czytacz
 
Posty: 150
Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:22
Lokalizacja: Pszów
Rocznik: 1995
Silnik: 2000
Paliwo: PB
Nadwozie: 3-drzwiowe

Następna strona

- - -



Powrót do Zawieszenie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 4 gości