Moderator: Moderator
Posty: 13
• Strona 1 z 2 • 1, 2
obniżenie a odboje.
Wyjaśni mi ktoś, jak się zachowa gwint na tyle jak teraz na większych dołkach przy większej prędkości (~50 km) o odbój uderza (1 szt - 1 cm). Jak dam niżej to muszę odboja dołożyć czy będzie tak samo i tylko częściej walić w odbój? Będzie miał po prostu mniej miejsca na amortyzację ale niżej nie ugnie się niż teraz się ugina na dołkach?
- killah
po prostu będzie częściej dobijało i tyle
"Dwa kieliszki wystarczą. Najpierw jeden, potem kilkanaście drugich" - J.Tuwim
Moje auto -
moj-golf/91-blekintny-gl-wojtek-t33310.html
Moje auto -
moj-golf/91-blekintny-gl-wojtek-t33310.html
-

..:VoyteQ:.. - Czytacz
- Posty: 57
- Dołączył(a): 18 maja 2011, o 08:14
- Lokalizacja: Wieliczka
- Rocznik: 1996
- Silnik: 1.8
- Paliwo: PB
- Nadwozie: cabrio
gwint ci dobija z tyłu? ja nawet przy 5 osobach z tyłu na dość sporym obniżeniu nigdy nie dobiłem tyłu do końca, jakiś strasznie miękki masz ten gwint, u mnie jest bardzo sztywno
Moje byłe MK3 VR6
moj-golf/vr6-by-pijey88-t4392.html
moj-golf/vr6-by-pijey88-t4392.html-

PiJey88 - Administrator
- Posty: 5010
- Dołączył(a): 2 lut 2007, o 09:16
- Lokalizacja: Warszawa
- Rocznik: 1996
- Silnik: 2.8 VR6 AAA
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
..:VoyteQ:.. napisał(a):po prostu będzie częściej dobijało i tyle
ale niżej nie opuści się na dołku niż teraz? Bo teraz na dołkach nie trze.
PiJey88 napisał(a):gwint ci dobija z tyłu? ja nawet przy 5 osobach z tyłu na dość sporym obniżeniu nigdy nie dobiłem tyłu do końca, jakiś strasznie miękki masz ten gwint, u mnie jest bardzo sztywno
Niestety. Nigdy więcej TA.
- killah
Zarówno ja jak i Marny mkIII mamy Powsadzane odboje...Zależy czego oczekujesz...my chcieliśmy dobrze pospasowywać koła z nadkolami....A co za tym idzie jest totalny beton
co nam odpowiada....Szpary miedzy oponą są na niecałe 0,5cm i nic nie trze 
co nam odpowiada....Szpary miedzy oponą są na niecałe 0,5cm i nic nie trze Nie sztuką jest trzeć dokładką po asfalcie, sztuką jest to robić wahaczem 

-

wydym1 - Badacz tematu
- Posty: 202
- Dołączył(a): 10 maja 2010, o 18:49
- Lokalizacja: Mazowsze
wydym1 napisał(a):Zarówno ja jak i Marny mkIII mamy Powsadzane odboje...Zależy czego oczekujesz...my chcieliśmy dobrze pospasowywać koła z nadkolami....A co za tym idzie jest totalny betonco nam odpowiada....Szpary miedzy oponą są na niecałe 0,5cm i nic nie trze
dokładnie o to chodzi. a co z odpowiedzią na moje pytanie ?;d czy będzie niżej schodzić na dokłach czy będzie tak samo?
- killah
nie powinno - tj poniżej odbojów nie pójdzie
"Dwa kieliszki wystarczą. Najpierw jeden, potem kilkanaście drugich" - J.Tuwim
Moje auto -
moj-golf/91-blekintny-gl-wojtek-t33310.html
Moje auto -
moj-golf/91-blekintny-gl-wojtek-t33310.html
-

..:VoyteQ:.. - Czytacz
- Posty: 57
- Dołączył(a): 18 maja 2011, o 08:14
- Lokalizacja: Wieliczka
- Rocznik: 1996
- Silnik: 1.8
- Paliwo: PB
- Nadwozie: cabrio
killah napisał(a):a co z odpowiedzią na moje pytanie ?;d
Wywnioskuj ją z mojej wypowiedzi...0,5 cm i na dołkach nie trze więc wniosek taki że niżej nie siada

Nie sztuką jest trzeć dokładką po asfalcie, sztuką jest to robić wahaczem 

-

wydym1 - Badacz tematu
- Posty: 202
- Dołączył(a): 10 maja 2010, o 18:49
- Lokalizacja: Mazowsze
Też zamierzam kupić gwint TA Technixa - na więcej fundusze nie pozwolą.
Jestem laikiem w tym temacie i w związku z tym mam kilka wątpliwości.
killah, czy masz założone te sprężyny pomocnicze? Bo przyglądając się temu ustrojstwu doszedłem do wniosku, że aby usztywnić sobie ten gwint przy mega glebie wystarczy je wywalić. Jeżeli piszę głupoty to proszę o wyprowadzenie mnie z błędu
Wychodzi na to, że te małe springi są do regulacji twardości, ale działa to w drugą stronę moim zdaniem
Gwint jest twardy jak auto jest w górze (sprężyna pomocnicza jest ściśnięta), a gdy jest gleba (sprężyna rozciągnięta) jest miękko
Jeżeli nie masz założonych tyn sprężynek pomocniczych to po jakim czasie zawias zaczął dobijać do odboju?
Jeżeli masz wrzucone te springi pomocnicze to czy auto ci podskakuje jak ping-pong na nierównościach?
Ile już jeździsz na tym zawiasie?
Jestem laikiem w tym temacie i w związku z tym mam kilka wątpliwości.
killah, czy masz założone te sprężyny pomocnicze? Bo przyglądając się temu ustrojstwu doszedłem do wniosku, że aby usztywnić sobie ten gwint przy mega glebie wystarczy je wywalić. Jeżeli piszę głupoty to proszę o wyprowadzenie mnie z błędu
Wychodzi na to, że te małe springi są do regulacji twardości, ale działa to w drugą stronę moim zdaniem
Gwint jest twardy jak auto jest w górze (sprężyna pomocnicza jest ściśnięta), a gdy jest gleba (sprężyna rozciągnięta) jest miękko
Jeżeli nie masz założonych tyn sprężynek pomocniczych to po jakim czasie zawias zaczął dobijać do odboju?
Jeżeli masz wrzucone te springi pomocnicze to czy auto ci podskakuje jak ping-pong na nierównościach?
Ile już jeździsz na tym zawiasie?
-

mroova - Czytacz
- Posty: 150
- Dołączył(a): 1 sie 2010, o 12:22
- Lokalizacja: Pszów
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
2gi rok jeżdzę, helpery są i nie będę ich wyjmować. Czym niżej tym sztywniej.
Dzisiaj jechałem po takiej nierównej drodze z bagażnikiem pełnym porzeczek ( xD ) i na takich dołkach większych czułem tarcie opony o nadkole z lewej strony bo tamta przezemnie pukana. Tak więc dołożę sobie jeszcze po 0.5 cm odboja i będzie git. A potem zacznę obniżać. Najpierw trzeba doporwadzić do stanu że przy mega dziurach wali w odbój a potem obniżać.
Dzisiaj jechałem po takiej nierównej drodze z bagażnikiem pełnym porzeczek ( xD ) i na takich dołkach większych czułem tarcie opony o nadkole z lewej strony bo tamta przezemnie pukana. Tak więc dołożę sobie jeszcze po 0.5 cm odboja i będzie git. A potem zacznę obniżać. Najpierw trzeba doporwadzić do stanu że przy mega dziurach wali w odbój a potem obniżać.
- killah
mroova napisał(a):killah, czy masz założone te sprężyny pomocnicze? Bo przyglądając się temu ustrojstwu doszedłem do wniosku, że aby usztywnić sobie ten gwint przy mega glebie wystarczy je wywalić. Jeżeli piszę głupoty to proszę o wyprowadzenie mnie z błęduWychodzi na to, że te małe springi są do regulacji twardości,
helpery nie mają nic wspólnego z twardością - mówiąc w skrócie skok amortyzatora w gwincie jest stały, reguluje się stosunek odbicie/dobicie. jak skręcisz auto w dół to dobija do odbojów (dlatego wydaje się, że jest twarde), ale ma bardzo duży skok w dół. Helpery zapobiegają sytuacji, gdzie np wjedziesz w dziurę, albo podbije Ci auto na nierówności i kolumna odbiła by tak daleko, że sprężyna główna straciła by kontakt z resztą amortyzatora.
"Dwa kieliszki wystarczą. Najpierw jeden, potem kilkanaście drugich" - J.Tuwim
Moje auto -
moj-golf/91-blekintny-gl-wojtek-t33310.html
Moje auto -
moj-golf/91-blekintny-gl-wojtek-t33310.html
-

..:VoyteQ:.. - Czytacz
- Posty: 57
- Dołączył(a): 18 maja 2011, o 08:14
- Lokalizacja: Wieliczka
- Rocznik: 1996
- Silnik: 1.8
- Paliwo: PB
- Nadwozie: cabrio
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 45 gości
