Moderator: Moderator
Posty: 12
• Strona 1 z 1
Montaż rozpórki
Mam pytanie odnosnie montażu ropórki kielichów, mianowicie czy trzeba demontowac cała kolumne macpearsona, zeby ja załozyć? to samo pytanie odnosnie motażu tylniej rozpórki. Moze już ktos przez to przechodzil i wie ocb.
::s:c:h:w:a:r:z::mk:I:I:I::
-

DaMek - Czytacz
- Posty: 60
- Dołączył(a): 19 wrz 2007, o 13:19
- Lokalizacja: Wybrzeże
najpierw podnosisz tak, zeby koła przednie sie podniosły na jakies kilka mm, odkrecasz śruby mocujace mcperhsona, zakladasz rozporke ustawiasz ja zeby pasowała, (rozumiem, że rozporka jest z regulacją) przykrecasz spowrotem mcperhsony do oporu opuszczasz auto i w sumie tyle
Życie jest piękne! Jeśli prawidłowo dobierze się środki antydepresyjne
-

Cysiu_NS - Gaduła
- Posty: 480
- Dołączył(a): 26 maja 2008, o 14:04
- Lokalizacja: Nowy Sącz
Rozpórka nie ma regulacji, a co z wywierceniem otworów w kieichu i wkreceniem srub mocujacych rozpórkę?? Chodzi mi o to jak te sruby "przyłapać" z drugiej strony, a może nie trzeba ich "przyłapać" i czy to maja być śruby czy jakieś wkręty??
::s:c:h:w:a:r:z::mk:I:I:I::
-

DaMek - Czytacz
- Posty: 60
- Dołączył(a): 19 wrz 2007, o 13:19
- Lokalizacja: Wybrzeże
a ze pozwolę sobie sie zapytać - a po co ci ta rozpórka?? po to zeby bajerancko wygladało pod maską czy lubisz wchodzic w zakręty prawie 200na godzine?? to nie jest skoda która sie składa na zakretach jak kostka rubika...bez obracy ale dla mnie to jest bez sensu
-

SotoM - Members
- Posty: 4053
- Dołączył(a): 22 lip 2007, o 12:45
- Lokalizacja: Szczecin
- Rocznik: 2007
- Silnik: BRD
- Paliwo: ON
- Nadwozie: kombi
ta bezsensowna rozporka jak piszesz poprawia wlasciowosci jezde i nie koniecznie trzeba to montowac zeby szalec po zakretach poprostu zawieszenie nawet przy niewielkich przeciazeniach sie odsztalca na niekorzysc wiec taka rozporka daje bardzo duzo proponuje sie troche bardziej zorientowac na temat zawieszenia w samochodzie jego pracy i wadach
Życie jest piękne! Jeśli prawidłowo dobierze się środki antydepresyjne
-

Cysiu_NS - Gaduła
- Posty: 480
- Dołączył(a): 26 maja 2008, o 14:04
- Lokalizacja: Nowy Sącz
SotoM napisał(a):a ze pozwolę sobie sie zapytać - a po co ci ta rozpórka?? po to zeby bajerancko wygladało pod maską czy lubisz wchodzic w zakręty prawie 200na godzine?? to nie jest skoda która sie składa na zakretach jak kostka rubika...bez obracy ale dla mnie to jest bez sensu
Jak pojeżdzisz sobie troche zglebowanym autem, to zobaszysz jak pracuje "buda" nawet przy głupim zjeżdzie z krawężnika, a rozpórka temu zapobiega i zapewniam cie nie kupiłem jej dla jak to nazwałeś bajeranckiego wygladu.
Ps
W polsce nie miejsc gdzie mozna wejść w zakręt 200km/h, zreszta kto by tego próbował golfem nawet z rozpórka

::s:c:h:w:a:r:z::mk:I:I:I::
-

DaMek - Czytacz
- Posty: 60
- Dołączył(a): 19 wrz 2007, o 13:19
- Lokalizacja: Wybrzeże
rozpórka fanie wygląda, pozatym usztywnia bude, kielichy się nie odkształcają i nie ma ryzyka ze coś popęka (mówie o ekstremalnych przypadkach), ale zawsze się zastanawiałem czy w razie stłuczki ta rozpórka nie zniszczy auta, tzn wykrzywi całości bo jak auto dostanie w jeden kielich to automatycznie siła działa na oba i auto moze zmienić swój kształt... czy się mylę
taka rozpórka się złoży w takim przypadku czy nie 
taka rozpórka się złoży w takim przypadku czy nie 
Moje byłe MK3 VR6
moj-golf/vr6-by-pijey88-t4392.html
moj-golf/vr6-by-pijey88-t4392.html-

PiJey88 - Administrator
- Posty: 5010
- Dołączył(a): 2 lut 2007, o 09:16
- Lokalizacja: Warszawa
- Rocznik: 1996
- Silnik: 2.8 VR6 AAA
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
vwKNZ napisał(a):Witam.
DaMek gdzie kupowałes rozpórke i ile dałeś?
Też bym zainwestował że by lepiej się prowadziło autko![]()
Pozdrowił
Rozpórkę na przód i tył kupilem okazyjnie od kolegii
, któremu nie były juz potrzebne za 120zł, wartość rynkowa to 86 eur za przód i 34 eur tył, sa to rozpórki renomowanej firmy Wiechers ![:]](https://www.golf3.pl/images/smilies/cwaniak.gif)
::s:c:h:w:a:r:z::mk:I:I:I::
-

DaMek - Czytacz
- Posty: 60
- Dołączył(a): 19 wrz 2007, o 13:19
- Lokalizacja: Wybrzeże
Też planuję założyć u siebie rozpórkę na kielichy, ale mam jedno pytanie: mianowicie czy nie ma żadnych problemów z nawierceniem otworów kielichu, tzn. czy nie trafię na jakieś mocowania amora itp. oraz czy jest bezproblemowe dojście od dołu (bez demontażu McPhersona), żeby dokręcić śruby?
- cyngiel
- Czytacz
- Posty: 85
- Dołączył(a): 1 paź 2007, o 17:30
- Lokalizacja: Gostyń/Poznań
Posty: 12
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości
