zwrot samochodu po kupnie

W tym dziale piszemy tematy zwiazane z wypadkami.

Moderator: Moderator

zwrot samochodu po kupnie

Postprzez VfrymarW » 2 lut 2014, o 22:54

Witam. Problem polega na tym że wystawiłem samochód na sprzedaż, przyjechał kupiec, zrobił dużo kilometrów po niego, stał oglądał, patrzył czujnikiem magnesowym, zagladal wszedzie, sprawdzał, przejechał sie, pozwolilem mu obejrzec samochod na kanale, no pozwalałem mu zaglądać wszędzie gdzie tylko zachciał. Nie mialem nic do ukrycia poprostu, samochod sam w sobie kupilem 3 miesiace temu ale poprostu najzwyczajniej w swiecie mi sie nie spodobał i zdecydowałem sie go sprzedac. Kuilem go za wyzsza kwote niz sprzedałem, kupiec który kupił ode mnie samochód wykrył kilka wad tj bijące tarcze hamulcowe, szumiące łożysko i rzekomo zgrzytający synchronizator trzeciego biegu. Mimo to zgodził się na kupno pojazdu. Umowa którą zawarliśmy wyglądała tak: http://www.v10.pl/prawo/umowa,kupna,spr ... du,12.html
Dzisiaj tj. następnego dnia od kupna dzwoni do mnie że samochód chce zwrócić ponieważ ma wade ukrytą o której mu nie powiedziałem (sam o niej nie wiedziałem) według niego wymieniane były obydwa tylne błotniki. Jeden mówił że był chyba zgrzewany w miejsce oryginalnego a drugi troche inaczej zrobiony. Samochod nie jest nowy przecież, Ja taki samochód kupiłem i nic przy nim nie robiłem i sprzedałem w takim stanie jakim go kupiłem. Co mam robić? Pomocy.
Ktoś ogarnia co i jak i pomoze ?
Avatar użytkownika
VfrymarW
Gaduła
 
Posty: 484
Dołączył(a): 16 lip 2010, o 17:59
Lokalizacja: Skępe

zwrot samochodu po kupnie

 

Postprzez mkkay » 2 lut 2014, o 23:05

jak miałeś w umowie napisane że stan techniczny pojazdu jest znany kupującemu to może jedynie cię straszyć,
sam mogłeś nie wiedzieć o wielu rzeczach, kupowałeś w dobrej wierze
i tak samo sprzedawałeś,
ale jak kolo będzie upierdliwy to smrodu może trochę narobić ,
nawet znam przypadek gdzie sprawa w sądzie wylądowała i taki cymbał przegrał i koszta pokrywał bo w umowie było że zna stan tech. a sprzedający zbywał auto w dobrej wierze
pytanie czy poradzisz z takim upierdliwcem czy nie , zależy to od ciebie

ewentualnie możesz sie poradzić jakiegoś prawnika
moja biała strzała- moj-golf/biala-strzala-variant-1-9td-t50990.html


Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Avatar użytkownika
mkkay
Members
 
Posty: 684
Dołączył(a): 16 paź 2012, o 21:31
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez Opik » 2 lut 2014, o 23:23

Jeżeli nie jesteś instytucją sprzedającą samochody, handlarzem, komisem, tylko osobą prywatną to może Ci naskoczyć :) Nie masz obowiązku przyjmować takiego zwrotu ani następnego dnia, ani po godzinie nawet, to będzie tylko i wyłącznie Twoja dobra wola. Jak wrócę do domu to Ci porobię skany przydatnych materiałów w takich sytuacjach
Avatar użytkownika
Opik
Members
 
Posty: 7058
Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
Lokalizacja: Lublin
Silnik: 2.0
Paliwo: PB+LPG
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez VfrymarW » 2 lut 2014, o 23:33

Okej, czekam na dodatkowe info i wypowiediz innych uzytkownikow
Avatar użytkownika
VfrymarW
Gaduła
 
Posty: 484
Dołączył(a): 16 lip 2010, o 17:59
Lokalizacja: Skępe

Postprzez GreeN » 2 lut 2014, o 23:41

dokładnie, nic nie zwracaj... ;/
GreeN
Czytacz
 
Posty: 103
Dołączył(a): 6 maja 2013, o 11:17
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez hanawald » 3 lut 2014, o 07:21

to nie sklep z butami wiec nic nie musisz o dawać .powiem lepiej szwagier sprzedawał wolvo po gradobiciu wcześnie rano jesienią jak podjechali do domu było szaro po spisaniu umowy koleś wyszedł i chciał jechać do domu ale zauważył że jest po gradobiciu ,chciał odać ale szwagier mu nie przyjął zwrotu i tak zostało wiec niech sie buja kupujący nic NIE ODAWAJ :-)
Avatar użytkownika
hanawald
Members
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 21 wrz 2012, o 15:17
Lokalizacja: dobrzyn nad wisłą CLI
Rocznik: 97
Silnik: 1.9 tdi
Paliwo: ON
Nadwozie: 5-drzwiowe

Postprzez VfrymarW » 3 lut 2014, o 15:34

No niby tak, ale widać jest to typowy cwaniaczek i mowi ze albo oddam mu jakas czesc pieniedzy albo zwraca samochod i zeby mu oddal za droge i za samochód. Kwestia tegu typu ze o zadnym takim "uszkodzeniu" nie miałem pojecia. Samochod sprawny nic sie z nim nie działo. Mówi że to przed nim ukrylem, tylko jak moglem to ukryc nie wiedzac o tym ? Mu pozwalalem ogladajac samochod zagladac wszedzie ale to doslownie wszedzie... I jest problem, Mamy do siebie ok 370 km. I w razie co jezdzic do sadow taki kawał ? Nie wiem co robic juz :/ i czy dla swietego spokoju zgodzic na na zwrot samochodu czy nie. Zobacze jak zadzwoni co powie, bede chial po pierwsze zdjecia rzekomej "wady ukrytej" chociaz ja bym tego tak nie nazwał bo ja nic nie ukrywalem i nawet o tym nie widziałem co on mi zaczal wygadywac. Jak dostane zdjecia to zobacze co i jak. Tylko w razie co jak to jest ? Za droge trzeba mu oddac tylko za ta co przywiozl samochod i zeby wrocil czy za to ze byl, zabral do siebie, przyjechal oddac i wrócil ?

PS
Opik Mógł byś podesłać mi te skany ?
Avatar użytkownika
VfrymarW
Gaduła
 
Posty: 484
Dołączył(a): 16 lip 2010, o 17:59
Lokalizacja: Skępe

Postprzez GreeN » 3 lut 2014, o 15:47

VfrymarW, jak już decydujesz się na oddanie to tylko kwota jaka Ci zapłacił drogą sie nie interesuj, bo z tego co widze to ten jegomość bedzie jeszcze chciał dopłate za to że wykrył Ci takie coś...
GreeN
Czytacz
 
Posty: 103
Dołączył(a): 6 maja 2013, o 11:17
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez mkkay » 3 lut 2014, o 16:00

jest jeszcze jedna kwestia- czy cymbał w między czasie nie powymieniał jakiś części bo i tak może być, albo mógł przykatować silnik, czy coś innego narobić diabli wiedza takich pajaców

idź na policje i się spytaj to będzie najlepsze wyjście .
moja biała strzała- moj-golf/biala-strzala-variant-1-9td-t50990.html


Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Avatar użytkownika
mkkay
Members
 
Posty: 684
Dołączył(a): 16 paź 2012, o 21:31
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez VfrymarW » 3 lut 2014, o 16:42

GreeN napisał(a):VfrymarW, jak już decydujesz się na oddanie to tylko kwota jaka Ci zapłacił drogą sie nie interesuj, bo z tego co widze to ten jegomość bedzie jeszcze chciał dopłate za to że wykrył Ci takie coś...

No i tak postanowiłem.
mkkay napisał(a):jest jeszcze jedna kwestia- czy cymbał w między czasie nie powymieniał jakiś części bo i tak może być, albo mógł przykatować silnik, czy coś innego narobić diabli wiedza takich pajaców

idź na policje i się spytaj to będzie najlepsze wyjście .

No właśnie na razie wyszukuje informacji wszedzie gdzie sie da. No i tego własnie sie obawiam czy nic nie "odwalił"
Avatar użytkownika
VfrymarW
Gaduła
 
Posty: 484
Dołączył(a): 16 lip 2010, o 17:59
Lokalizacja: Skępe

Postprzez hanawald » 3 lut 2014, o 22:14

ewntualnie do radcy prawnego idz zapłacisz 100 ale bedziesz wiedział najlepiej :-)
Avatar użytkownika
hanawald
Members
 
Posty: 1461
Dołączył(a): 21 wrz 2012, o 15:17
Lokalizacja: dobrzyn nad wisłą CLI
Rocznik: 97
Silnik: 1.9 tdi
Paliwo: ON
Nadwozie: 5-drzwiowe

Postprzez Misiek1994 » 3 lut 2014, o 22:33

Ja to bym nawet grosza mu nie oddał, podpisał umowę? Podpisał że zna stan techniczny? Podpisał. Zwrot za paliwo? Chyba kpi, niech jedzie autobusem taniej mu wyjdzie. Według mnie nic zrobić nie może, ale tak moi przedmówcy najlepiej zapytać kogoś w temacie prawnym :)
Avatar użytkownika
Misiek1994
Badacz tematu
 
Posty: 352
Dołączył(a): 28 lis 2012, o 21:54
Lokalizacja: Przemyśl/Torki
Rocznik: 1992
Silnik: 1.4 ABD
Paliwo: PB
Nadwozie: 3-drzwiowe

Następna strona

- - -



Powrót do Wypadki / Odszkodowania / Ubezpieczenia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość