Ludzie!
Kupiłem używanego golfika, który nieustannie się psuje. Kocham go ale naprawa go zaczyna przewyższać koszt jego zakupu!!! Jak uzyskać odszkodowanie od jego poprzedniego właściciela?
Moderator: Moderator
Posty: 6
• Strona 1 z 1
- deletter
- Berbeć
- Posty: 2
- Dołączył(a): 31 mar 2016, o 18:43
- Rocznik: 2004
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Re: Odszkodowania
Zasada "widziały gały co brały". Musiał byś udowodnić że sprzedający zataił stan techniczny i wprowadził cię w błąd, jednak w tedy musiał byś szybko ową usterkę czy usterki udowodnić a jak sam mówisz już robiłeś to auto więc częściowo zadecydowałeś że sam będziesz te usterki naprawiał. Moim zdaniem ciężko będzie odzyskać jakikolwiek grosz od sprzedającego. Z drugiej strony nie wiń sprzedającego za stan pojazdu bo jak to często ma miejsce w umowach jest podpunkt że kupujący świadomy jest stanu technicznego pojazdu w dniu jego kupna.
Mówisz że władasz w niego więcej niż kosztował? Co drugi na tym forum wlał w auto więcej niż jest warte i nie marudzi.
Jak to szło
"Chytry dwa razy traci..." Czy jakoś tak. Jeśli ktoś sprzedaje auto to nie dlatego że "mu się znudziło" tylko ma jakiś mocny powód.
Mówisz że władasz w niego więcej niż kosztował? Co drugi na tym forum wlał w auto więcej niż jest warte i nie marudzi.
Jak to szło
MK3
"I'd rather lose by a mile because i built my own car,
than win by a inch because someone else built it for me.
Your car is your story. Don't let someone else write the book."
"I'd rather lose by a mile because i built my own car,
than win by a inch because someone else built it for me.
Your car is your story. Don't let someone else write the book."
-

Thorsten - Moderator Globalny
- Posty: 1048
- Dołączył(a): 2 cze 2013, o 16:17
- Lokalizacja: BKL
- Rocznik: 1996
- Silnik: 1.6 AEE
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Re: Odszkodowania
Nie zgadzam się z Tobą. Znam wielu ludzi, którzy sprzedawali auta tylko dlatego, że ich z jakiegoś powodu nie lubili, albo chcieli wymienić na inny, bo właśnie im się znudziło, więc nie rób z każdego sprzedajacego oszusta, który tylko chce zarobić na rozlatującym się gruchocie. Delleter trafił na nieuczciwego sprzedajacego i teraz za to buli, ale uwierz mi, trafiają mi się uczciwi, którzy wcześniej informują co się najczęściej psuło, albo co się może w najbliższym czasie.
- Wiolka
- Berbeć
- Posty: 1
- Dołączył(a): 24 maja 2016, o 08:52
- Rocznik: 2001
- Silnik: diesel
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Re: Odszkodowania
No no, Wiolka, nie zapomnij wrzucić jeszcze jednej reklamy z.i.a.j.a p.r.o 
deletter, w umowie masz wpisane "kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu" (czy coś w ten deseń), także już po ptokach. Możesz próbować załatwić sprawę polubownie, tj. wyjaśnić sprzedającemu, że wyszły takie buble, ale to w jego geście jest to, czy da Ci kase na pokrycie chociaż części napraw czy nie. Nie nastawiałbym się na cuda

deletter, w umowie masz wpisane "kupujący zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu" (czy coś w ten deseń), także już po ptokach. Możesz próbować załatwić sprawę polubownie, tj. wyjaśnić sprzedającemu, że wyszły takie buble, ale to w jego geście jest to, czy da Ci kase na pokrycie chociaż części napraw czy nie. Nie nastawiałbym się na cuda

-

shift00 - Gaduła
- Posty: 799
- Dołączył(a): 20 kwi 2014, o 19:29
- Rocznik: 96
- Silnik: 1.8T++
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Re: Odszkodowania
Zapis ze sprzedajacy zapoznal sie ze stanem... nie jest wiazacy, mozesz z tym isc do sadu ale czy sie uda wygrac jest juz bardzo watpliwe. Sprzedajacy powie ze przez miesiac czy ile tam go uzywales popsules np nieumiejetna ekspolatacja itp. Jezeli dolozyles wiecej niz warta to pozbadz sie zloma i tyle.
-

murgen - Gaduła
- Posty: 453
- Dołączył(a): 27 lip 2012, o 07:29
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Odszkodowania
Procesy odszkodowawcze to masakra.. Kto wie, jak toczą się takie sprawy?
Chcę wystąpić przeciwko ubezpieczycielowi. I przydałoby się trochę do tego przygotować. Mam trochę informacji o dochodzeniu ale przydałyby się jakieś inne uwagi, autentyczne historie poszkodowanych, którzy wygrali, albo i przegrali, ale walczyli.
Trochę więcej udało mi sie poczytać na
Ktoś ma swoim życiorysie proces o odszkodowanie?
Chcę wystąpić przeciwko ubezpieczycielowi. I przydałoby się trochę do tego przygotować. Mam trochę informacji o dochodzeniu ale przydałyby się jakieś inne uwagi, autentyczne historie poszkodowanych, którzy wygrali, albo i przegrali, ale walczyli.
Trochę więcej udało mi sie poczytać na
Ktoś ma swoim życiorysie proces o odszkodowanie?
- MarMusznik
- Berbeć
- Posty: 2
- Dołączył(a): 16 lis 2021, o 14:14
- Rocznik: 1995
- Silnik: 1.6
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Posty: 6
• Strona 1 z 1
Powrót do Wypadki / Odszkodowania / Ubezpieczenia
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
