Woda pod dywanikiem kierowcy etc....

Problemy zapytania związane z wnetrzem

Moderator: Moderator

Woda pod dywanikiem kierowcy etc....

Postprzez szopeeen » 6 paź 2014, o 11:22

Jak w temacie, mam wodę pod dywanikiem kierowcy, przetkałem już przewody odprowadzające wode, te z przodu, ale pojawił sie kolejny problem. zauważyłem że woda kapię po bezpiecznikach i po kabelkach tam pod kierownicą gdy wlewam wodę do tego odpływu w szyberdachu... macie jakiś pomysł co z tym zrobić ? wymienić ten przewód ? jeśli tak to jak to zrobić ?
szopeeen
Berbeć
 
Posty: 6
Dołączył(a): 6 paź 2014, o 11:16
Lokalizacja: Żory

Woda pod dywanikiem kierowcy etc....

 

Postprzez Opik » 6 paź 2014, o 11:26

Zapewne rozpięło się kolanko w słupku do którego dochodzi wężyk z odpływu

Jak nie masz rąk 10 latka to życzę powodzenia w dostaniu się tam :hyhy:
Avatar użytkownika
Opik
Members
 
Posty: 7058
Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
Lokalizacja: Lublin
Silnik: 2.0
Paliwo: PB+LPG
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez szopeeen » 6 paź 2014, o 13:26

yhyym, a wiesz jak się ściąga ten plastik z słupka ? wystarczy podważyć śrubokrętem i odskoczy czy sie połamię ? nie chce sprawdzać bo wiem jak się to kończy w moim wypadku :>
szopeeen
Berbeć
 
Posty: 6
Dołączył(a): 6 paź 2014, o 11:16
Lokalizacja: Żory

Postprzez Opik » 6 paź 2014, o 13:42

Ten plastik nic Ci nie da, dalej jest profil z blachy który wszystko zasłania, musisz się dostać od spodu od strony bezpieczników.
Odkręcasz rączkę do otwierania maski, wyciągasz linkę, odkręcasz jedną śrubę która trzyma ten plastik, wyciągasz i masz minimalnie więcej miejsca do działania
Avatar użytkownika
Opik
Members
 
Posty: 7058
Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
Lokalizacja: Lublin
Silnik: 2.0
Paliwo: PB+LPG
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez szopeeen » 6 paź 2014, o 13:57

no to pięknie jak tylko wyjdę ze szkoły i podjadę na swoją wioskę to się za to wezmę.. oby czasu do wieczora wystarczyło, dzięki za pomoc, napisze potem czy pomogło :)

[ Dodano: 2014-10-10, 07:21 ]
no i wszystko spoko, udało mi się trafić tym przewodem do kolanka, zajęło mi to godzinę. los chciał ze jestem dość niski na swój wiek, za czym idą małe dłonie wiec poradziłem sobie bez dokręcania czegokolwiek;) dzięki
szopeeen
Berbeć
 
Posty: 6
Dołączył(a): 6 paź 2014, o 11:16
Lokalizacja: Żory





Powrót do Wnętrze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości