do plastików polecam ten środek,psikam na plastik i wycieram szmatką
http://allegro.pl/plak-czyste-plastiki- ... 22994.html
Moderator: Moderator
Posty: 23
• Strona 2 z 2 • 1, 2
No, teraz sie encyklopedia zrobila
niedlugo bedzie trzeba prosic o podwieszenie tematu
Dzisiaj gadalem z tym kumplem i postara sie przyniesc ten dziwny diwajs
sprobowac nigdy nie zaszkodzi 
Dzisiaj gadalem z tym kumplem i postara sie przyniesc ten dziwny diwajs
sprobowac nigdy nie zaszkodzi 
R.I.P Mystic B. [*]
-

BartheZz_3 - Members
- Posty: 4317
- Dołączył(a): 16 cze 2011, o 10:24
- Lokalizacja: PMI
- Rocznik: 95
- Silnik: 1Z
- Paliwo: ON
- Nadwozie: kombi
a ja wole co jakiś czas wydać 150 zł i oddać do zakladu gdzie wypiara mi cale auto w 2 dni 

Mój Concept
moj-golf/vw-mk3-cabrio-concept-by-jasko-t43936.html
<b>"Nie ważne fele, kolor, marka, produkcja zalewaj, pal, ruszaj"</b>
moj-golf/vw-mk3-cabrio-concept-by-jasko-t43936.html<b>"Nie ważne fele, kolor, marka, produkcja zalewaj, pal, ruszaj"</b>
-

jasiu0997 - Members
- Posty: 1068
- Dołączył(a): 27 lut 2012, o 00:56
- Lokalizacja: Bytów
Wlasciwie to juz dawno zrobilem to zdjecie i proba w samochodzie byla
Taki efekt
Dobrze sie czysci ale nie wszystkie plastiki, zalezy jakie tworzywo jest, z jednych schodzi blyskawicznie szybko, z innych trzeba zmywac dosyc dlugo... nie probowalem na materiale z podsufitki, jeszcze nie ufam temu ustrojstwu
Taki efekt
Dobrze sie czysci ale nie wszystkie plastiki, zalezy jakie tworzywo jest, z jednych schodzi blyskawicznie szybko, z innych trzeba zmywac dosyc dlugo... nie probowalem na materiale z podsufitki, jeszcze nie ufam temu ustrojstwu

R.I.P Mystic B. [*]
-

BartheZz_3 - Members
- Posty: 4317
- Dołączył(a): 16 cze 2011, o 10:24
- Lokalizacja: PMI
- Rocznik: 95
- Silnik: 1Z
- Paliwo: ON
- Nadwozie: kombi
Przyjacielu, kup a'la skórę, obij te słupki i będzie cacy
Ale po coz, akurat slupki fajno sie czysci
a na zdjeciu jest porownanie, po lewej czyszczone po prawej nie
a glownie chcialem wlasnie do slupkow tego uzyc
a co sie wiecej da to zobaczymy
mnie sie efekt podoba 
R.I.P Mystic B. [*]
-

BartheZz_3 - Members
- Posty: 4317
- Dołączył(a): 16 cze 2011, o 10:24
- Lokalizacja: PMI
- Rocznik: 95
- Silnik: 1Z
- Paliwo: ON
- Nadwozie: kombi
-

witboy - Ekspert
- Posty: 1914
- Dołączył(a): 28 sie 2011, o 22:55
- Lokalizacja: płock
- Rocznik: 1993
- Silnik: aaz
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 3-drzwiowe
jeśli mogę się wtrącić
żeby zarobić na golfine w wakacje pracowałem na myjce ręcznej. i tutaj cała tajemnica. jedyne czym powinniście myć plastkiki lub materiały to tylko i wyłączeni VINET ! bardzo żrący płyn, który rozpuszcza każdy syf bez szorowania (btw. szczotką to sobie moszna jaj wyszorować, ale nie plastiki w samochodzie!!!!). Kupujemy w biedronce za 2 zł 5 gąbeczek do zmywania i dobrą szmatkę (żeby ładnie wchłaniała płyny). Na gąbeczkę nalewamy kilka kropel VINETU i i każdy syf schodzi jak od różdżki. Przecieramy wilgotną szmatką i koniec. Czyste jak fabryka stworzyła.
Jedyny minus to kompletne odtłuszczenie plastików. Warto psiknąć sobie na czystą gąbeczkę czymś pokroju plaka matowego i przetrzeć plastki ze 2 razy z małą przerwą.
Jeśli chodzi o fotele i podsufitkę to sprawa wygląda tak samo. Wlać VINET do pojemnika jak na płyn do mycia szyb, spryskać delikatnie podsufitkę i leciutko gąbeczką poczyścić. Gąbeczkę co 2 pociągnięcia wypłukać w wodzie i wcisnąć. Na koniec rolka papieru ręcznikowego i macanie podsufitki, żeby papier wsiąknął wilgoć.
ps. używać jedynie miękkiej strony gąbeczki. a co do samego VINETu. Prawdziwy VINET kosztuje ze 20 zł za mały pojemnik. Ale różnica jest taka, że gdy leciutko zraniony palec włożymy do 100% VINETu będziemy wyć jak baba. VINET tak jak wyżej w linku, to oczywiście rozcieńczony VINET. Do mycia plastików może i jest ok, ale już do delikatnego "prania" materiału się nie nadaje.
miłej pracy
żeby zarobić na golfine w wakacje pracowałem na myjce ręcznej. i tutaj cała tajemnica. jedyne czym powinniście myć plastkiki lub materiały to tylko i wyłączeni VINET ! bardzo żrący płyn, który rozpuszcza każdy syf bez szorowania (btw. szczotką to sobie moszna jaj wyszorować, ale nie plastiki w samochodzie!!!!). Kupujemy w biedronce za 2 zł 5 gąbeczek do zmywania i dobrą szmatkę (żeby ładnie wchłaniała płyny). Na gąbeczkę nalewamy kilka kropel VINETU i i każdy syf schodzi jak od różdżki. Przecieramy wilgotną szmatką i koniec. Czyste jak fabryka stworzyła.
Jedyny minus to kompletne odtłuszczenie plastików. Warto psiknąć sobie na czystą gąbeczkę czymś pokroju plaka matowego i przetrzeć plastki ze 2 razy z małą przerwą.
Jeśli chodzi o fotele i podsufitkę to sprawa wygląda tak samo. Wlać VINET do pojemnika jak na płyn do mycia szyb, spryskać delikatnie podsufitkę i leciutko gąbeczką poczyścić. Gąbeczkę co 2 pociągnięcia wypłukać w wodzie i wcisnąć. Na koniec rolka papieru ręcznikowego i macanie podsufitki, żeby papier wsiąknął wilgoć.
ps. używać jedynie miękkiej strony gąbeczki. a co do samego VINETu. Prawdziwy VINET kosztuje ze 20 zł za mały pojemnik. Ale różnica jest taka, że gdy leciutko zraniony palec włożymy do 100% VINETu będziemy wyć jak baba. VINET tak jak wyżej w linku, to oczywiście rozcieńczony VINET. Do mycia plastików może i jest ok, ale już do delikatnego "prania" materiału się nie nadaje.
miłej pracy

- strzelu
- Badacz tematu
- Posty: 190
- Dołączył(a): 19 kwi 2008, o 11:55
- Lokalizacja: Lublin
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości
