Moderator: Moderator
Posty: 6
• Strona 1 z 1
Wymiana pompy vacum
Witam, mam pytanie dotycz?ce wymiany pompy vacum. Czy przy wymianie pompy musze zabezpieczy p?yn hamulcowy i czy po wymianie konieczne jest odpowietrzanie hamulców? Czy jest to natyle ?atwe by wymienic j? samemu, czy lepiej oddac auto w r?ce mechanika?
- sathoorn
- Berbeć
- Posty: 2
- Dołączył(a): 3 gru 2007, o 14:35
- Lokalizacja: Krakow
zrobisz to sam bez problemu a propo plynu hamulcowego to musisz zadbac tylko o ten plyn ze zbiorniczka bo reszta bedzie w przewodach, wiec oprozniasz zbiorniczek z plynu odkrecasz pompe wymieniasz czy co tam chcesz zrobic i odpowietrzyc bo po nalaniu plynu do zbiorniczka w pompie bedziesz mial powietrze lub nie odpowietrzaj i sprawdz jakie masz hamulce. wytlumaczylem najprosciej jak umialem, pozdro
- opolanin
Jeżeli można chętnie się dołączę do tematu gdyż ...
Pewnego dnia zauważyłem dziwną małą plamkę z przodu pod autem.
Dotknąłem palcami - wg mnie był to płyn hamulcowy, wg mechanika woda z klimatyzacji !?
Po 2 dniach straciłem hamulce. Pedał był twardy i ledwo zwalniał auto, strach jeździć ale płyn hamulcowy w zbiorniczku był. Pomyślałem wyciek, brak hamulców czyli oznaki zapowietrzenia lub pękniętego przewodu. Na 10 razy 1 raz hamowałem normalnie, ostro w miarę.
Pojechałem do "znajomego mechanika" żeby sprawdził wszystko. Odpowietrzył hamulce, wymienił jeden zmęczony przewód podciśnieniowy. Hamulców nie było nadal - twardy pedał.
Pierwszy mechanik skierował mnie do swojego znajomego, lepszego mechanika od siebie, znawce diesel'i, gdyż stwierdził, że padła pompa vacum lub serwo. Bał się tego dotykać, że się rozsypie itd.
Załamałem się bo nowa pompa kosztuje ok. 500zł ale znalazłem używaną za jedyne 150-200zł , w skupie-sprzedaży używanych.
Jednak ten drugi mechanik miał też używaną pompę i na drugi dzień założył swoją. Dobrze, że poprosiłem o zwrot rzekomo uszkodzonej pompy. Jednak kiedy zakładał przewód podciśnieniowy to z zaworu zwrotnego wychodził jeden przewód, którego nie wiedział gdzie skierować ( drugi od dołu) i go zaślepił wkrętem, ku mojemu zdziwieniu.
Hamulce działały, byłem przekonany, że to z powodu uszkodzonej pompy vacum. Dziękowałem, że nie uszkodzone serwo.
Nie dawało mi to spokoju i u znajomego, sprawdziłem w Passacie diesel'u 1.6, że ... on ma taki kapturek-zaślepkę.
Dostałem olśnienia, czego nie wiedziało 2 "mechaników".
Zdjąłem z zaworu zwrotnego ten "przewód z wkrętem" - hamulców brak, założyłem- były
Moja diagnoza:
Powodem braku hamulców był nie zaślepiony (zgubiony podczas jazdy kapturek) wylot podciśnienia. Podciśnienie było zbyt małe
Za tą niepotrzebną wymianę zapłaciłem 200zł
Morał:
"O dobrego mechanika trudniej niż o kanonika!?"
Precz z konowałami i naciągaczami
P.S.
Dziś pojadę mu powiedzieć o błędnej diagnozie.
Ciekawe czy przyzna mi rację i zwróci kasę za pompę, którą mu oddam bo moja była sprawna.
Za moją w skupie chcą mniej niż 50zł a chcieli mi sprzedać taką samą używaną za 200zł.
Pewnego dnia zauważyłem dziwną małą plamkę z przodu pod autem.
Dotknąłem palcami - wg mnie był to płyn hamulcowy, wg mechanika woda z klimatyzacji !?
Po 2 dniach straciłem hamulce. Pedał był twardy i ledwo zwalniał auto, strach jeździć ale płyn hamulcowy w zbiorniczku był. Pomyślałem wyciek, brak hamulców czyli oznaki zapowietrzenia lub pękniętego przewodu. Na 10 razy 1 raz hamowałem normalnie, ostro w miarę.
Pojechałem do "znajomego mechanika" żeby sprawdził wszystko. Odpowietrzył hamulce, wymienił jeden zmęczony przewód podciśnieniowy. Hamulców nie było nadal - twardy pedał.
Pierwszy mechanik skierował mnie do swojego znajomego, lepszego mechanika od siebie, znawce diesel'i, gdyż stwierdził, że padła pompa vacum lub serwo. Bał się tego dotykać, że się rozsypie itd.
Załamałem się bo nowa pompa kosztuje ok. 500zł ale znalazłem używaną za jedyne 150-200zł , w skupie-sprzedaży używanych.
Jednak ten drugi mechanik miał też używaną pompę i na drugi dzień założył swoją. Dobrze, że poprosiłem o zwrot rzekomo uszkodzonej pompy. Jednak kiedy zakładał przewód podciśnieniowy to z zaworu zwrotnego wychodził jeden przewód, którego nie wiedział gdzie skierować ( drugi od dołu) i go zaślepił wkrętem, ku mojemu zdziwieniu.
Hamulce działały, byłem przekonany, że to z powodu uszkodzonej pompy vacum. Dziękowałem, że nie uszkodzone serwo.
Nie dawało mi to spokoju i u znajomego, sprawdziłem w Passacie diesel'u 1.6, że ... on ma taki kapturek-zaślepkę.
Dostałem olśnienia, czego nie wiedziało 2 "mechaników".
Zdjąłem z zaworu zwrotnego ten "przewód z wkrętem" - hamulców brak, założyłem- były
Moja diagnoza:
Powodem braku hamulców był nie zaślepiony (zgubiony podczas jazdy kapturek) wylot podciśnienia. Podciśnienie było zbyt małe
Za tą niepotrzebną wymianę zapłaciłem 200zł
Morał:
"O dobrego mechanika trudniej niż o kanonika!?"
Precz z konowałami i naciągaczami
P.S.
Dziś pojadę mu powiedzieć o błędnej diagnozie.
Ciekawe czy przyzna mi rację i zwróci kasę za pompę, którą mu oddam bo moja była sprawna.
Za moją w skupie chcą mniej niż 50zł a chcieli mi sprzedać taką samą używaną za 200zł.

- sebokuc
- Berbeć
- Posty: 15
- Dołączył(a): 3 maja 2008, o 02:47
- Lokalizacja: Będzin
Posty: 6
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości
