Moderator: Moderator
Posty: 4
• Strona 1 z 1
cos nie tak z ukladem kierowniczym
a co jesli przy (jesli stoje w miejscu na zapalonym silniku) skrecam kierownica to tak jakby obroty troche spadaly... a dzisiaj jak skrecilem do oporu to tak jakby jakies powietrze schodzilo... tak syczalo... a wczoraj jak obrocilem tak do oporu i troszke to prawie jakby silnik chcial zgasnac, tak obroty spadaly/// co jest grane?
-

Snikers - Czytacz
- Posty: 38
- Dołączył(a): 26 lut 2008, o 00:59
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Witaj! Czy próbowałeś kręcić na postoju kierownicą przy wyłączonym silniku? Nie da się? I tu masz odpowiedź: siły przy skręcaniu na postoju są tak ogromne, że silnikowi mogą NIECO spadać obroty (w dobrych szkołach jazdy uczono - nigdy nie kręć w miejscu!). Przy skręcie do oporu wzrastają do maksimum, tak bardzo, że w instrukcji zaleca się nie mieć skręconych kół na maxa więcej niż pół minuty! Wtedy w wyrobionej nieco pompie słychać pracę najmocniej. Jakkolwiek gasnąć nie powinien - powinien komputer korygować dawkę paliwa. Jak zgaśnie to trzeba diagnozować - może VAG-iem.
Co z płynem - nie ucieka?
Co z płynem - nie ucieka?
-

Zico63 - Members
- Posty: 1569
- Dołączył(a): 13 gru 2007, o 02:32
- Lokalizacja: B.-B.
KLOOTY Z UKLADEM KIEROWNICZYM
HALLO HALLO
JESTEM SZCZESLIWYM POSIADACZEM VW GOLFA III no moze nie do konca. mam problem z ukladem kierowniczym!!! zaczelo sie od stukow i pukow, wiec wymiana nastapila, lacznikow stabilizatora sworzni wachacza i tulejek wachacza, i wiecie co dalej cos puka, a najgorsze jest to ze przy pelnym skrecie (nie zawsze) mam wrazenie jakby kolo sie chybotalo.... nie mam pojecia co z tym zrobic
doslownie padaczki dostaje.... czy wina tkwi w drazkach kierowniczych czy maglownicy.... pozdrawiam 
JESTEM SZCZESLIWYM POSIADACZEM VW GOLFA III no moze nie do konca. mam problem z ukladem kierowniczym!!! zaczelo sie od stukow i pukow, wiec wymiana nastapila, lacznikow stabilizatora sworzni wachacza i tulejek wachacza, i wiecie co dalej cos puka, a najgorsze jest to ze przy pelnym skrecie (nie zawsze) mam wrazenie jakby kolo sie chybotalo.... nie mam pojecia co z tym zrobic
doslownie padaczki dostaje.... czy wina tkwi w drazkach kierowniczych czy maglownicy.... pozdrawiam 
LUKASZENKO
- luupe
- Berbeć
- Posty: 1
- Dołączył(a): 21 mar 2008, o 22:28
- Lokalizacja: GDYNIA
Posty: 4
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

