okolo 300-350 km temu zmienilem tarcze (mikoda) i klocki (steinhof)
ogolnie myslalem ze hamowanie bedzie bardziej efektywne niz przed zmiana, gdyz klocki mialy chyba z 2mm okladziny,ale efektywonosc sie nie poprawila a jest coanjmniej taka sama
i wydaje mi sie ze problem tkwi w tym ze klocek nie przylega całą swoją powierzchnią do tarczy, jest tak na pewno poniewaz po opadach deszczu na tarczach robi sie taka cienka rdza i po kilku hamowaniach sciera sie to oczywiscie ale u mnie zostaje jakies 1.5cm na calym obwodzie tarczy, załóżmy ze powierzchnia hamowania na tarczy to 5cm , to 1,5cm z tej powierzchni jest wyłączona co widać po tym ze zostaje tam rdza
koledzy poradzcie gdzie szukac przyczyny?? czy jeszcze troche pojezdzic i podocierać te klocki???
Moderator: Moderator
Posty: 13
• Strona 1 z 2 • 1, 2
jedź tam gdzie zakładali Ci te klocki. Przedstaw problem i jest to ich zasr... obowiązek żeby Ci to poprawili. A docieranie klocków nic nie da
Weźmiesz mnie na prostej?? A ja Cię zniszczę na zakręcie!!
Mój Goferek
Mój Goferek
-

Procent - Members
- Posty: 1771
- Dołączył(a): 1 lut 2009, o 19:06
- Lokalizacja: (TLW) Włoszczowa
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
seboljeiv, wepchali ci cylinderek za daleko i pewnie teraz nie dociska ci klocka do tarczy, albo założyli pod koncem ci klocki tak sie dzieje jak nie wyciści sie zacisków (od strony klocka)
-

Legionista - Members
- Posty: 2202
- Dołączył(a): 30 gru 2008, o 15:49
- Lokalizacja: SFD
chyba wychodzi na to ze bede musial jeszcze raz wszystko sam rozebrac i pooczyszczać wszystko co trzeba bo cos mi sie wydaje ze ci moi "mechanicy" nic nie pooczyszczali...
a dziwi mnie jeszcze jeden fakt ze rownomiernie po lewej i prawej stronie tarczy nie przylegają te klocki po okolo 1.5cm...
a jeszcze jedno pamietam ze przy montazu klocki byly za grube i po zamknieciu zacisku juz dociskaly do tarczy, wiec zdarli mi z zewnetrznej strony klocka taką jak by gumowo - metalową płytkę ktora byla przyklejona do klocka i wtedy pasowalo i normalnie sie krecilo kolo...
czy to moze miec jakis zwiazek????
wiem jeszcze ze nie przykrecili mi tej jednej sruby ktora trzyma tarcze,ale to chyba nie ma zadnego wplywu bo i tak tarcze dociskane sa przez sruby kola... czy sie myle??
a dziwi mnie jeszcze jeden fakt ze rownomiernie po lewej i prawej stronie tarczy nie przylegają te klocki po okolo 1.5cm...
a jeszcze jedno pamietam ze przy montazu klocki byly za grube i po zamknieciu zacisku juz dociskaly do tarczy, wiec zdarli mi z zewnetrznej strony klocka taką jak by gumowo - metalową płytkę ktora byla przyklejona do klocka i wtedy pasowalo i normalnie sie krecilo kolo...
czy to moze miec jakis zwiazek????
wiem jeszcze ze nie przykrecili mi tej jednej sruby ktora trzyma tarcze,ale to chyba nie ma zadnego wplywu bo i tak tarcze dociskane sa przez sruby kola... czy sie myle??
- seboljeiv
- Czytacz
- Posty: 130
- Dołączył(a): 14 paź 2007, o 23:39
- Lokalizacja: wawa
Powinni Ci to tak złożyć jak było przed wymianą. Złóż reklamację bo jeśli sam to naprawisz to potem Ci będą takie wałki robić. Trzeba się upomnieć jak coś jest nie tak. Może wtedy się nauczą. I najlepiej wjechać w takim momencie jak ma pełno klientów. Wtedy Ci zrobią idealnie. Gwarantuję ci to
Weźmiesz mnie na prostej?? A ja Cię zniszczę na zakręcie!!
Mój Goferek
Mój Goferek
-

Procent - Members
- Posty: 1771
- Dołączył(a): 1 lut 2009, o 19:06
- Lokalizacja: (TLW) Włoszczowa
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
seboljeiv, tak jak pisze kolega Procent, sam tego nie rób tylko jedz do nich i niech poprawiają fuszerke
-

Legionista - Members
- Posty: 2202
- Dołączył(a): 30 gru 2008, o 15:49
- Lokalizacja: SFD
Genralnie w 98% mechanicy nie czyszczą, idą najkrótszą drogą i na syf zakładają nowe klocki
A co do tego, że zdarli Ci z klocka płytkę...
wiesz moim zdaniem zniszczyli Ci kolcki, powini Ci zwrócić za nie i za montaż jeśli pobrali opłatę. Nie mam pojęcia ja jest u Ciebie, ale u mnie jeśli przyjeżdza się z własnymi klockami pobierają opłaty za demontaż i montaż, a jeżeli kupujesz od nich wymiana gratis. I tak jak napisał Kolega Procent, obowiązkowo złóż reklamację. Powodzenia.
A co do tego, że zdarli Ci z klocka płytkę...
wiesz moim zdaniem zniszczyli Ci kolcki, powini Ci zwrócić za nie i za montaż jeśli pobrali opłatę. Nie mam pojęcia ja jest u Ciebie, ale u mnie jeśli przyjeżdza się z własnymi klockami pobierają opłaty za demontaż i montaż, a jeżeli kupujesz od nich wymiana gratis. I tak jak napisał Kolega Procent, obowiązkowo złóż reklamację. Powodzenia....i love Golf...
.:: MÓJ KOCHANY KOPCIUSZEK ::.
Jeśli choć jedną dobrą myśl wniosłeś do czyjegoś umysłu,jedno dobre uczucie zaszczepiłeś w czyjeś serce,jedną chwilą szczęścia rozpromieniłeś smutne szare życie,SPEŁNIŁEŚ ZADANIE ANIOŁA NA ZIEMI!
.:: MÓJ KOCHANY KOPCIUSZEK ::.
Jeśli choć jedną dobrą myśl wniosłeś do czyjegoś umysłu,jedno dobre uczucie zaszczepiłeś w czyjeś serce,jedną chwilą szczęścia rozpromieniłeś smutne szare życie,SPEŁNIŁEŚ ZADANIE ANIOŁA NA ZIEMI!
-

andzia@@ - Members
- Posty: 680
- Dołączył(a): 14 kwi 2009, o 19:20
- Lokalizacja: Ziemia łódzka :)
Legionista, kger, zaręczam że są to odpowiednie klocki, widze naocznie ze ten klocek tam jest gdzie widać ten rdzawy pasek, i rowniez namacalnie czuje ze jest tam ale poprostu nie przylega podczas hamowania... a poza tym ma odpowiednie wymiary co seryjne....
pawelek03576, tarcze to zwykle polskie MIKODY tylko ze z tej serii nawiercanych i nacinanych - taki bajer - chyba po to zeby tylko wygladalo...
pawelek03576, tarcze to zwykle polskie MIKODY tylko ze z tej serii nawiercanych i nacinanych - taki bajer - chyba po to zeby tylko wygladalo...

- seboljeiv
- Czytacz
- Posty: 130
- Dołączył(a): 14 paź 2007, o 23:39
- Lokalizacja: wawa
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


jakieś "tuningowe"??