wszystkie koła trą. tłoczki nie odbijają chyba do końca

Wszytko co zwiazane z układem hamulcowym

Moderator: Moderator

wszystkie koła trą. tłoczki nie odbijają chyba do końca

Postprzez killah » 23 cze 2011, o 20:05

Witam

Dzisiaj z kolegą Prezesso staraliśmy się doprowadzić auto do stanu używalności po wizycie u "mechanika"

Może opiszę co było przy aucie robione:
przód zostały zmienione tarcze 239 mm na 280. Wymienione zwrotnice, jarzma i zaciski z przodu. Tarcze + klocki nowe

tył zmiana z bębnów na tarcze. Wszystko zmienione co potrzebne. Zaciski są takie:
http://img14.allegroimg.pl/photos/orygi ... 1656415197

klocki już nie są nowe gdyż zostały zeszlifowane na grubość 14 mm.

OK to już wiemy co mam w aucie a teraz do rzeczy.

Przód. Lewe i prawe koło jak się podniesie samochód nie obraca się swobodnie. Nie można zakręcić kołem by się swobodnie kręciło. Tutaj z kolegą jeszcze nic nie modziliśmy bo brakło czasu. Tak odebrałem od mechanika

Tył. Tutaj zdejmowaliśmy wszystkie zaciski. Łożyska nie są za mocno przykręcone bo bez zacisków chodzi to bez żadnego problemu.

Prawy tył. Tutaj zeszlifowaliśmy klocki do 14mm, wkręciliśmy tłoczek , odpowietrzyliśmy hamulce i nadal po wciśnięciu kilka razy pedału koło swobodnie się nie kręci. Nie ma takiej tragedii jak na przodzie jednak i jak się mocniej zakręci kołem to troszeczkę się samo zakręci.

Lewy tył. Tutaj tarcie nie występuje prawie żadne ale nie odbija mi ręczny. Sytuacja naprawiona przez umieszczenie sprężyny między kółko przez które się przekłada linkę a wajhę ręcznego. Czy da się jakoś zrobić by ten zacisk przywrócić do stanu używalności i sam wracał ręczny bez pomocy?


Ogólnie wszystko hamuje bardzo dobrze. Jak to się mówi brzytwa. Układ nie jest zapowietrzony.

Jednak spalanie na mfa mam około 8.5-9 litra przy 90-100 km na godzinę a zawsze miałem 6 litrów. To więc znak jak ciężko ma teraz silnik.

Panowie czy mam dać szansę tym klockom i przejechać jakieś 100 km ? W zasadzie zrobiłem może z 10 km na tym setupie.

HELP
killah
 

wszystkie koła trą. tłoczki nie odbijają chyba do końca

 

Postprzez GTI07 » 24 cze 2011, o 14:49

Killah tloczki w zaciskach mogly zajsc rdza i sie blokuja.Musial bys je rozebrac i zobaczyc czy nie ma tam rdzy i ewentualnie je wyczyscic.
Pozdro
Zapraszam do mnie.Moje MKIII: http://www.golf3.pl/topics2/wszystko-za ... t20834.htm
Avatar użytkownika
GTI07
Badacz tematu
 
Posty: 304
Dołączył(a): 31 sie 2009, o 13:58
Lokalizacja: Lubliniec

Postprzez killah » 24 cze 2011, o 16:57

prawy tył. tam tłoczek był nowy a i tak tarcie jest. Przód sprawdzę niedługo.
killah
 

Postprzez GTI07 » 24 cze 2011, o 17:40

Killah zapomnialem o jednym.Zacisk jest skrecony w calosc takimi dwoma srubami w tulejkach one tez pracuja.Sprawdz te tulejki bo one tez zachodza rdza.
Pozdro
Zapraszam do mnie.Moje MKIII: http://www.golf3.pl/topics2/wszystko-za ... t20834.htm
Avatar użytkownika
GTI07
Badacz tematu
 
Posty: 304
Dołączył(a): 31 sie 2009, o 13:58
Lokalizacja: Lubliniec

Postprzez prezesik » 24 cze 2011, o 22:08

Ale te tulejki aby wyjac trzeba zdjac te segerki, wtedy one wyjda? Pytam, bo razem rozkladalizmy tylny zacisk, ale z takim typem sie jeszcze nie spotkalem. W tloczku tez jest pierscien segera, ktory trzyma srube.
Avatar użytkownika
prezesik
Members
 
Posty: 4869
Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
Lokalizacja: Łęczyca

Postprzez GTI07 » 25 cze 2011, o 00:17

prezesik25 jak możesz to daj foto.Te tulejki powinny wyjść bez problemu ale możliwe jest że mają jakieś zabezpieczenie to samo z cylinderkiem zacisku.Segery mogą zabezpieczać by cylinderek nie wyskoczył przy zbyt wielkim zużyciu klocków i tarczy.Spróbuj ściągnąć te segery możliwe że one właśnie zabezpieczają.
Pozdro
Zapraszam do mnie.Moje MKIII: http://www.golf3.pl/topics2/wszystko-za ... t20834.htm
Avatar użytkownika
GTI07
Badacz tematu
 
Posty: 304
Dołączył(a): 31 sie 2009, o 13:58
Lokalizacja: Lubliniec

Postprzez LeszekGT » 25 cze 2011, o 02:47

killah, robisz prosty test - zdejmujesz zacisk i kręcisz tarczą. Jak chodzi lekko to coś z zaciskiem, a jak ciężko, to szukaj problemu w reszcie.

GTO07 dobrze kombinuje - zacisk mocowany jest do jarzma za pośrednictwem takich dwóch grubych szpilek, które wsuwa się w nasmarowane dziury w jarzmie. Do tych szpilek przykręca się krótkie śruby na klucz 13 (zazwyczaj dodawane są do zestawu klocków hamulcowych). Jeśli czyściłeś te hamulce, powinieneś sprawdzić czy te "tunele" na szpilki w jarzmie są nasmarowane, bo zazwyczaj po latach zostaje tam coś podobnego do kitu. Trzeba tam czymś podłubać i nasmarować smarem, ale nie za gęstym. Nie używamy też żadnej oliwki, WD40 czy innych zbyt rzadkich smarowideł.
Jeśli masz pod ręką drugą osobę to przyjrzyj się jak zachowuje się ten zacisk po naciśnięciu i puszczeniu hamulca. Powinien być widoczny wyraźny ruch zacisku w jarzmie.
Nie znam konstrukcji tych zacisków, które założyłeś, ale przypuszczam, że zasada działania jest identyczna.

Jeśli zakładałeś tarcze i klocki z różnych kompletów to będziesz musiał liczyć się z tym że są nierówno zużyte - tarcie może występować, a na zniwelowanie się różnic trzeba parę km poczekać.
Avatar użytkownika
LeszekGT
VIP
 
Posty: 1399
Dołączył(a): 11 lut 2009, o 17:59
Lokalizacja: WZ

Postprzez killah » 25 cze 2011, o 11:41

LeszekGT napisał(a):killah, robisz prosty test - zdejmujesz zacisk i kręcisz tarczą. Jak chodzi lekko to coś z zaciskiem, a jak ciężko, to szukaj problemu w reszcie.

GTO07 dobrze kombinuje - zacisk mocowany jest do jarzma za pośrednictwem takich dwóch grubych szpilek, które wsuwa się w nasmarowane dziury w jarzmie. Do tych szpilek przykręca się krótkie śruby na klucz 13 (zazwyczaj dodawane są do zestawu klocków hamulcowych). Jeśli czyściłeś te hamulce, powinieneś sprawdzić czy te "tunele" na szpilki w jarzmie są nasmarowane, bo zazwyczaj po latach zostaje tam coś podobnego do kitu. Trzeba tam czymś podłubać i nasmarować smarem, ale nie za gęstym. Nie używamy też żadnej oliwki, WD40 czy innych zbyt rzadkich smarowideł.
Jeśli masz pod ręką drugą osobę to przyjrzyj się jak zachowuje się ten zacisk po naciśnięciu i puszczeniu hamulca. Powinien być widoczny wyraźny ruch zacisku w jarzmie.
Nie znam konstrukcji tych zacisków, które założyłeś, ale przypuszczam, że zasada działania jest identyczna.

Jeśli zakładałeś tarcze i klocki z różnych kompletów to będziesz musiał liczyć się z tym że są nierówno zużyte - tarcie może występować, a na zniwelowanie się różnic trzeba parę km poczekać.


No więc Lechu.

Sprawdzę prowadnice. Ale żeby 3 koła tarły to jest coś definitywnie nie tak. Tył chodził gładko a przód bedzie sprawdzony jutro. Z tyłu występuje tylko tarcie z powodu zacisku a nie łożyska.

1) Jeden gość powiedział mi że może to servo powoduje taką pracę tłoczków. Tj np że pedał hamulca jest lekko wciśnięty przez cały czas. Czy servo da się regulować??

2) 2ga sprawa. odpowietrzę jeszcze raz cały przód ale np prawy tył odpowietrzany 2x i tłoczek i tak nie wraca.

3) A może po prostu zeszlifować trochę klocki hamulcowe?

EDIT:

zacisku przód prawy już się nie odpowietrzy. gwint zdarł mój ojciec bo zamiast nasadówką to kluczem płaskim chciał odkręcić. teraz trzeba szukać nowego zacisku
killah
 

Postprzez prezesik » 25 cze 2011, o 23:55

Nabijaj mniejszy klucz i odkrecaj.
Wg mnie tarcie spowodowane jest nieodpowietrzonymi do konca hamulcami. W ukladzie jest powietrze. Gdy wcisniety zostaje hamulec powietrze sie spreza, hamulce oczywiscie jakos hamuja, ale z chwila puszczenia pedalu hamulca w ukladzie nie powinno byc juz cisnienia, ale to cisnienie nadal jest z powodu rozprezajacego sie powietrza w ukladzie... - taka moja teoria na ten temat...
Jak w czwartek odpowietrzylismy z kolega tylne kolo to sie poprawilo, juz nie grzalo sie jak poprzednio.
Avatar użytkownika
prezesik
Members
 
Posty: 4869
Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
Lokalizacja: Łęczyca

Postprzez killah » 28 cze 2011, o 08:55

wczoraj wszystkie koła odpowietrzone w kolejności

Prawy tył
Lewy tył
Prawy przód
Lewy przód.

Przejechałem się 30 km i nadal prawa strona gorąca :/ mam zamiar teraz wszystkie prowadnice wyczyścić i przepolerować. Macie jeszcze jakieś pomysły?

EDIT:

prowadnica w prawym kole przód spolerowana, wyczyszczona i nasrmarowana. niby lepiej to chodzi ale jutro się okaże w trasie czy coś to dało.

ObrazekObrazekObrazek

a tak wygląda tłoczek. Klocki nowe a on wysunięty 1.5 cm i guma nie wygląda zbyt interesująco. Wydaje mi się że trzeba będzie zmienić tłoczek.
killah
 





Powrót do Układ hamulcowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron