Nie wiem czy to dobry temat, ale jest to związane częściowo z układem hamulcowym więc wstawiam to tutaj. Właśnie wróciłem z przeglądu technicznego w norauto i jestem zszokowany strasznie. Wiedziałem że jest coś nie tak z układem hamulcowym ale nie wiedziałem że kosztorys wyjdzie tak drogo. Wiecie może czy to normalne ceny? I jak ważne są te usterki, bo ja nie widzę problemów z układem kierowniczym.
skyran, kolego jedź to zweryfikować do zwykłego mechanika albo do diagnosty tam gdzie przeglądy podbijasz. Nie można od razu negować sensu przeprowadzenia tych napraw, ale wiadomo co to za firma: bardzo drogie expresowe naprawy. Poza tym zapropnowano ci na przykład marne jakościowo tuleje Delphi za to z bardzo drogą wymianą po 99 za sztukę. Tutaj powinno być odwrotnie - najlepsze częsci a naprawa tyle nie powinna kosztować. Sadze że połowa tej kwoty starczy na naprawę, a jesli okaże się - co jest bardzo prawdopodobne - że nie wszystko z tych elementów trzeba wymieniać - to jeszcze taniej.
Nie można sobie raczej pozwalać na szastanie kasą mając dwudziestoletnie auto - a można to wszystko zrobić taniej i dobrze i do tego trzeba dążyć.
Powiem tyle NORAUTO po prostu chce zarobić i tyle, najlepiej nie jeździj już po takich naciągaczach tylko normalny dobry mechanik powie Ci co już jest do wymiany a co nie i koszta na pewno będą o wiele mniejsze bo te ceny to tylko w norauto i serwisach.
Dokładnie jak kolega mówi ceny to jak z kosmosu i do tego tak na logikę liczą Cię za każda naparwę z osobna, nie wiem jak u ciebie ale jak ja jadę do mechanika robić parę rzeczy to nie liczy mnie za każda z osobna a jakoś uśrednia koszty robocizny i nie podlicza kosztów ze za wymianę czegoś bierze 100 a tamtego 50 tylko kasuje mnie np 110 zł za całość