Niepokojące objawy po wymianie klocków

Wszytko co zwiazane z układem hamulcowym

Moderator: Moderator

Niepokojące objawy po wymianie klocków

Postprzez fant1984 » 10 cze 2012, o 19:02

Witam.

Dwa dni temu wymieniłem klocki przód (Golf III-1992 rok)
Dzisiaj jadąc zaobserwowałem takie coś:
przy puszczaniu pedału hamulca słychać takie pisknięcie, mniej więcej tak samo było przed wysypaniem się klocków.
Po przejechaniu trasy 100km śmierdzi coś i koła gorące-parzące!
Proszę o poradę. Czy klocki się docierają. mechanior prawidłowo założył, bo widziałem.

Pozdrawiam
fant
fant1984
Berbeć
 
Posty: 17
Dołączył(a): 30 sty 2012, o 01:28
Lokalizacja: Kurozwęki

Niepokojące objawy po wymianie klocków

 

Postprzez paxstor » 10 cze 2012, o 19:08

fant1984, Zobacz czy zaciski ci płynnie chodzą i czy tłoczek odbija.
Avatar użytkownika
paxstor
Members
 
Posty: 752
Dołączył(a): 28 lut 2011, o 21:08
Lokalizacja: Ostrołęka

Postprzez fant1984 » 10 cze 2012, o 20:31

Nie mam wiedzy i warunków, aby to sprawdzić.
W moim przypadku była taka nietypowa sytuacja z klockami, że fabryczne trzeba było lekko zeszlifować, bo felgi nie dało rady zakręcić. Może to jest to, że klocek się musi jeszcze przetrzeć??
fant1984
Berbeć
 
Posty: 17
Dołączył(a): 30 sty 2012, o 01:28
Lokalizacja: Kurozwęki

Postprzez 180damian180 » 10 cze 2012, o 20:36

fant1984, ja stawiam na zapieczone tłoczki. Za 20 zl mozesz naprawic ta usterke. Kup zestaw naprawczy, rozłóż wszstko, wyczysc, wymien uszczelniacz, gume ochronna na tloczek no i gumy na prowadniczkach. Mialem podobny problem, i tym to rozwiazalem.

[ Dodano: 2012-06-10, 19:38 ]
fant1984, pierwsze slysze o szlifowaniu klockow. Moze prowadniczki sie zapiekly, jest tam syf i zacisk nie pracuje tak jak powinien.
180damian180
Czytacz
 
Posty: 72
Dołączył(a): 25 kwi 2012, o 23:49
Lokalizacja: Wyszków

Postprzez Imper » 11 cze 2012, o 17:51

a w czym klocek ma niby przeszkadzac feldze? dziwna sprawa to co mowisz. Jezeli przed wymiana bylo dobrze to ewidentnie albo klocki zle dobrane albo zle zamontowane
Avatar użytkownika
Imper
Members
 
Posty: 1601
Dołączył(a): 4 gru 2007, o 02:30
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez DZOLO » 11 cze 2012, o 21:19

Tarcze w jakim były stanie przy zmianie klocków :?:
Bardzo częstym błędem popełnianym przy zmianie klocków jest bagatelizowanie zużycia tarcz które wypadało by przetoczyć lub zeszlifować ranty klocków w celu szybszego dopasowania się do zużytych rantów tarczy. Jeśli klocki były założone bez takiej operacji to nie ma co się dziwić że się palą i nabierają temperatury skoro tylko zewnętrzny i wewnętrzny rant tarczy nacina sobie klocek. Oczywiście zniknie to całe zamieszanie jak tylko klocek się sam spasuje. Ale wtedy racze się spalą i przegrzeją. Dlatego należało by je liznąć tokarką lub spasować krawędzie klocków do zużycia tarcz. Oczywiście winne mogą być też prowadniczki zacisków lub same tłoczki które możliwe , że są zapieczone. Należało by to wszystko sprawdzić tak jak napisali przedmówcy. ;-)
[scroll]Mój Golfik - powolna odbudowa[/scroll]

Uwaga! Warning! Achtung! Wnimanie!

Św. Krzysztof jeździ z Tobą tylko do 120km/h. Przy większych prędkościach swoje miejsce oddaje Św. Piotrowi.
DZOLO
Czytacz
 
Posty: 66
Dołączył(a): 27 maja 2012, o 21:41
Lokalizacja: z nad morza

Postprzez Adrian1607 » 13 cze 2012, o 08:47

u mnie tez smierdzialo szlifowaniem. Jak się klocek dociera to tak jest. I tarcze się gorącoe robią. Więc to chyba normalne.
Avatar użytkownika
Adrian1607
Badacz tematu
 
Posty: 156
Dołączył(a): 26 lut 2012, o 17:22
Lokalizacja: Radomsko





Powrót do Układ hamulcowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości