Moderator: Moderator
Posty: 10
• Strona 1 z 1
Mk3 tarcze sie grzeją a klocki dymia
Po wymianie klockow z przodu i przejechaniu jakichs 500km zaczelo sie dziac cos dziwnego.....tarcze robia sie fioletowe a z klockow idzie dym...... Bylem wczoraj z tym u mechanika tloczek jest w eleganckim stanie,prowadniczki płynnie chodza....czy wina moze byc w klockach?
- jarek8787
- Berbeć
- Posty: 17
- Dołączył(a): 18 sty 2012, o 08:46
- Lokalizacja: Radzyń Podlaski
a sprawdzałeś jak dzwigniesz koło jak ci sie kręci? czy lekko czy ciężko? może to wina klocków i musisz je troszke przy trzeć.
-

mariusz325 - Gaduła
- Posty: 488
- Dołączył(a): 18 gru 2011, o 12:23
- Lokalizacja: SMI
- Rocznik: 1996
- Silnik: 1900
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 5-drzwiowe
-

mariusz325 - Gaduła
- Posty: 488
- Dołączył(a): 18 gru 2011, o 12:23
- Lokalizacja: SMI
- Rocznik: 1996
- Silnik: 1900
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Mechanik powiedział że jest normalnie... Jutro pojade kupic 2 komplet klockow i zobaczymy co sie bedzie dzialo....
[ Dodano: 2012-05-22, 19:41 ]
Jak jade nie hamując to nic sie nie dymi itp a jak tylko troszke zaczne nim hamowac to zaraz pojawia sie dym....moze byc tak że to wypala sie farba ktora klocek jest pomalowany?
[ Dodano: 2012-05-22, 19:41 ]
Jak jade nie hamując to nic sie nie dymi itp a jak tylko troszke zaczne nim hamowac to zaraz pojawia sie dym....moze byc tak że to wypala sie farba ktora klocek jest pomalowany?
- jarek8787
- Berbeć
- Posty: 17
- Dołączył(a): 18 sty 2012, o 08:46
- Lokalizacja: Radzyń Podlaski
jarek8787 napisał(a):Mechanik powiedział że jest normalnie... Jutro pojade kupic 2 komplet klockow i zobaczymy co sie bedzie dzialo....
zmień mechanika od kiedy może sie tak tarcza grzać na fioletowo? zrób jak ci na pisałem pokręć kołem jak idzie i zeszlifuj troszke klocki i złóż i powinno być ok jeżeli cylinderek jest dobry i musi grać.
ad 2 to może ale troszke i nie aż tak żeby tarcza kolor zmieniła :crazy:
i nie kupuj nie potrzebnie znów klocków
-

mariusz325 - Gaduła
- Posty: 488
- Dołączył(a): 18 gru 2011, o 12:23
- Lokalizacja: SMI
- Rocznik: 1996
- Silnik: 1900
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Obawiam się że po takim nagrzaniu tarczy hamulcowej ona może już się nie nadawać do użytku bo się mogła odpuścić. Przez to będzie bardzo miękka i szybko się będzie zużywać.
Co do twojego problemu mogą być 2 rzeczy:
- pierwsza to źle dobrane klocki hamulcowe (za grube). VW stosował klocki o takim samym wzorze a o różnej grubości do różnych aut.
- coś się zaciera albo tłoczek albo prowadnica.
Co do szlifowania klocków to drobny papier ścierny i jazda. Najlepiej ściągnij jakiś katalog i sprawdź jakie powinny mieć wymiary i porównaj z tym co masz u siebie
Co do twojego problemu mogą być 2 rzeczy:
- pierwsza to źle dobrane klocki hamulcowe (za grube). VW stosował klocki o takim samym wzorze a o różnej grubości do różnych aut.
- coś się zaciera albo tłoczek albo prowadnica.
Co do szlifowania klocków to drobny papier ścierny i jazda. Najlepiej ściągnij jakiś katalog i sprawdź jakie powinny mieć wymiary i porównaj z tym co masz u siebie
- michaal
- Badacz tematu
- Posty: 349
- Dołączył(a): 21 kwi 2009, o 17:37
- Lokalizacja: Mierzyce/Wieluń
I tu może być coś na rzeczy.... bo na nowych klockach zauważyłem ze są powycinane rowki tzn brzeg tarczy na ktorym jest 1mm rantu jest odbity na nowym klocku.... wymontuje jutro klocek i pojade do innego sklepu i zobacze czy dobiora mi taki sam grubością czy inny....
- jarek8787
- Berbeć
- Posty: 17
- Dołączył(a): 18 sty 2012, o 08:46
- Lokalizacja: Radzyń Podlaski
Posty: 10
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości
