Moderator: Moderator
Posty: 13
• Strona 1 z 2 • 1, 2
co zrobic z urwanymi srubami
co zrobic z urwanymi srubami od zacisku hamulca ktore zostaly mi w prowadnicy
Ostatnio edytowano 29 lip 2008, o 17:33 przez synek, łącznie edytowano 1 raz
- synek
- Berbeć
- Posty: 14
- Dołączył(a): 27 lip 2008, o 18:24
- Lokalizacja: brzeg
dzieki za odpowiedz tylko ze jest nastepny problem rozwiecilem dolna srube no i chyba niezbyt ostroznie to robilem bo zostala tylko dalna czesc gwintu ale sruba sie wkreca jezeli droga rozwierce wzorowo, ze tak powiem to czy moge jakis czas tak jezdzic?
[ Dodano: 2008-07-29, 17:40 ]
dodam ze sruba wkrecona trzyma sie jak nowa
[ Dodano: 2008-07-29, 17:40 ]
na polowce gwintu
[ Dodano: 2008-07-29, 17:40 ]
dodam ze sruba wkrecona trzyma sie jak nowa
[ Dodano: 2008-07-29, 17:40 ]
na polowce gwintu
- synek
- Berbeć
- Posty: 14
- Dołączył(a): 27 lip 2008, o 18:24
- Lokalizacja: brzeg
a chciałbyś jeździć na połówce koła ? moim zdaniem powinieneś gwint przerobić na M10 albo nowy zacisk
-

pawelek03576 - Gaduła
- Posty: 588
- Dołączył(a): 7 maja 2008, o 16:42
- Lokalizacja: wójcice
chyba tak zrobie, tylko ze juz sruby do zaciskow kupilem za 50 zeta no i tam jeszcze sa tulejki ktore na wieksza srube nie beda pasowac, a one musza isc. ale jest jeszcze jedna rada -- zakrecic nakretki z drogiej strony do srub(moze tak byc??????)--chodzi o to ze samochod jest mi pilnie potrzebny i musze przejechac jakies 500km mam nadzieje ze wytrzyma??????
- synek
- Berbeć
- Posty: 14
- Dołączył(a): 27 lip 2008, o 18:24
- Lokalizacja: brzeg
jeśli wejdą i nie będą o nic ocierać to jak najbardziej a ulejke zawsze można rozwiercić na większy wymiar
ps. Ty jesteś z Brzegu opolskiego
ps. Ty jesteś z Brzegu opolskiego
-

pawelek03576 - Gaduła
- Posty: 588
- Dołączył(a): 7 maja 2008, o 16:42
- Lokalizacja: wójcice
Jest już trzy dni po tym jak pisaleś ostatniego posta, wiec domślam sie, że już jeździleś na takich hamulcach, ale na przyszlość nie radzę, hamulce to nie zabawka i naprawdę można się przejechać i nie wrócić. Jak rozumiem urwane zostaly sruby prowadnika i zostay we wsporniku zacisku. Jak kupileś oryginalne śruby a po cenie wygląda na to, że tak to raczej nie przejdą one na tyle abyś mógl je skontrować nakrętkami. Pozostawalo rozwiercenie srub wiertlem 5, nie dokońca, nie przewiercić i gwintownikiem 6 zrobić lewy gwint. W krecasz śrubę 6 z lewy gwintem i ladnie wyktęca ci śię urwana śruba. Nie jest to latwe bo jak urwana sruba jest zapieczina to trzeba się pobawić w WD 40 i delikatne uderzanie w urwaną śrubę. Ja męczylem się caly dzień z dwoma śrubami ale oplacalo się. Na szrocie kupilem za 10 zl dwie i git.
- Mario Mario
- Czytacz
- Posty: 60
- Dołączył(a): 29 maja 2008, o 07:43
- Lokalizacja: Lublin
dzieki za odpowiedz pomoze mi to przy robieniu drugiej strony(wrazie czego gdyby mi sie znowu urwaly) a co do tej strony ktora juz zrobilem --to kupilem podobne sruby tylko ze dlozsze i skontrowalem nakretkami z drogiej strony a jak bede mial czas to rozwierce to chyba na M-10 i wkrece wieksza srube( oczywiscie tulejke tez bede musial rozwiercic)
- synek
- Berbeć
- Posty: 14
- Dołączył(a): 27 lip 2008, o 18:24
- Lokalizacja: brzeg
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

![cwaniak ;]](https://www.golf3.pl/images/smilies/cwaniak.gif)

