Moderator: Moderator
Posty: 11
• Strona 1 z 1
wymiana uszczelki pod głowica
witam wszystkich! Mam golfa 3 1,4 GT na Pb+LPG, mój problem wygląda tak ze silnik rzyga olejem z pod głowicy, dolewałem oleju ale mimo tego na zakrętach kontrolka od oleju czapami świeci, chce zapytać i poprosic o radę. Chce sam wymienić uszczelke pod głowica mimo tego ze robiłem to kilka razy na innych silnikach to trochę się boje robić to w moim golfiku, ale chce iść po jak najniższych kosztach. Bardzo proszę o radę, co przygotować i jak się do tego zabrać a przedewszystkim jak ustawić na zawory szczelinomierzęm. Dziękuję z góry wa każda radę!
moj golf to kasia
- dr. Dzioback
- Berbeć
- Posty: 1
- Dołączył(a): 3 mar 2014, o 20:07
- Lokalizacja: Żywiec
Zaworów się nie ustawia, mają hydaruliczną kompensację.
Głowicę trzeba oddać do sprawdzenia i splanowania, wypadało by też sprawdzić blok, czy nie jest krzywy. Jak po prostu zdejmiesz czapkę i założysz nową uszczelkę to raczej na długo to nie pomorze.
Głowicę trzeba oddać do sprawdzenia i splanowania, wypadało by też sprawdzić blok, czy nie jest krzywy. Jak po prostu zdejmiesz czapkę i założysz nową uszczelkę to raczej na długo to nie pomorze.
VW Power
-

Reiven - Gaduła
- Posty: 462
- Dołączył(a): 26 wrz 2008, o 10:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Reiven, mam już za sobą 4 samochody w 3 zdejmowałem głowice ale żadnej nie splanowałem i chodziły bez problemu. Oczywiście jak ktoś chce to dla świętego spokoju to niech lepiej splanuje ale blok to bym zostawił w spokoju
według mnie niepotrzebny zabieg.
według mnie niepotrzebny zabieg.-

paxstor - Members
- Posty: 752
- Dołączył(a): 28 lut 2011, o 21:08
- Lokalizacja: Ostrołęka
Wstępne sprawdzenie bloku to akurat prosty zabieg, wystarczy liniał i latarka.
Co do planowania to jak rzyga olej na zewnątrz to na pewno coś jest krzywe.
Co do planowania to jak rzyga olej na zewnątrz to na pewno coś jest krzywe.
VW Power
-

Reiven - Gaduła
- Posty: 462
- Dołączył(a): 26 wrz 2008, o 10:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
paxstor napisał(a):Reiven, mam już za sobą 4 samochody w 3 zdejmowałem głowice ale żadnej nie splanowałem i chodziły bez problemu. Oczywiście jak ktoś chce to dla świętego spokoju to niech lepiej splanuje ale blok to bym zostawił w spokojuwedług mnie niepotrzebny zabieg.
[ Dodano: 2014-03-06, 22:27 ]
zgadza się, też zdejmowałem niejedną glowicę i zakładałem bez planowania, no chyba, że były wżerki przy komorze spalania to wtedy tak.paxstor napisał(a):Reiven, mam już za sobą 4 samochody w 3 zdejmowałem głowice ale żadnej nie splanowałem i chodziły bez problemu. Oczywiście jak ktoś chce to dla świętego spokoju to niech lepiej splanuje ale blok to bym zostawił w spokojuwedług mnie niepotrzebny zabieg.
Teoretycy nie znający się w temacie zawsze będą Ci pisać, że za każdym zdjęciem głowicy konieczne planowanie - a g... prawda, naczytali się w necie i potem piszą kocoboły.
Uszczelka pod głowicę w tym sikniku jest na tyle gruba, że nawet przy lekko zwichrowanej gładkiej powierzchni głowicy spokojnie ją uszczelni przy jej dociąganiu.
-

prezesik - Members
- Posty: 4869
- Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
- Lokalizacja: Łęczyca
Jak dla mnie to możesz złożyć sobie nawet na starą uszczelkę i sylikon to jest wolny kraj. Dziwi mnie tylko że doradzasz takie rzeczy nieświadomym ludziom, ale cóż jak już pisałem to wolny kraj.
Kolega zrobi jak zechce.
Kolega zrobi jak zechce.
VW Power
-

Reiven - Gaduła
- Posty: 462
- Dołączył(a): 26 wrz 2008, o 10:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Pomijając te ciągłe różnice zdań planować nie planować, to po pierwsze w serwisówce stoi jak byk że głowicy się nie planuje, a po drugie to co się powszechnie się nazywa planowaniem to nie jest właściwie planowanie tylko minimalne wygładzanie z zdejmowaniem minimalnej ilośc materiału. Ja uważam obejrzeć i jak ładnie wygląda to nie planować, robiłem tylko dwa razy i nic się nie stało złego.
Jak wyżej kolega pisze to niby jest kraj wolnych ludzi, ale z tego wynika że przynajmniej jakaś część z nas może nie powtarzać w słowach i działaniu tego co robią inni.
Jak wyżej kolega pisze to niby jest kraj wolnych ludzi, ale z tego wynika że przynajmniej jakaś część z nas może nie powtarzać w słowach i działaniu tego co robią inni.
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Ja powiem tak, bez zabielenia to nawet porządne wyczyszczenie głowicy bez szkodzenia jej powierzchni jest trudne. Jak się zdejmie dwie setki to jej nie zaszkodzi, a przy okazji sprawdzasz głowicę pod kątem szczelności i ogólnych uszkodzeń. Oczywiście można założyć bez sprawdzania, 10 osobą się uda a jedenasta będzie płakać że po wymianie jest tak samo.
VW Power
-

Reiven - Gaduła
- Posty: 462
- Dołączył(a): 26 wrz 2008, o 10:48
- Lokalizacja: Warszawa
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Reiven napisał(a):Jak się zdejmie dwie setki to jej nie zaszkodzi
???
Panowie generalnie to nawet nie o to w tym zabiegu polega.Rozchodzi się o właściwości aluminium bo pod wpływem temperatury traci swoją twardość.
W praktyce wygląda to tak że po skręceniu głowicy i uszczelki przy prawidłowo działającym układzie chłodzenia nic się nie dzieje. Teraz ważne jeśli w układzie chłodzenia spadnie poziom cieczy najbardziej na zmianę temperatury jest narażona głowica wtedy aluminium się uplastycznia i "siada".Po pewnym okresie odbija się tym że dochodzi do rozszczelniania uszczelki w miejscach najbardziej nagrzewających się , czyli okolice zaworów wydechowych , wtedy kompresja przedostaje się do układu smarowania , lub chłodzenia lub obydwóch razem.
Co do podejmowania decyzji jeżeli mogę coś napisać
Jeżeli robimy to w warsztacie to mechanicy nie pitolą się z gdybaniem tylko robią to dla "SWOJEJ" gwarancji .Tutaj wszyscy macie rację tzn
pablomed niektórych głowic nie planuje się lub nie powinno planowanie powoduje zwiększenie kompresji i motor narażony jest na uszkodzenia
Natomiast reszta - jeżeli są wżery itd można , należy splanować głowicę wiedząc o tym.
To tyle o waszym dylemacie.Planowałem nie jedną głowicę i 0,02 mm to raczej nie możliwe .
W serwisówce producent podaje grubość głowicy i można sprawdzić czy już była ona ruszona (tak jak z grubościami tarcz i bębnów)
Można jeszcze jedno zrobić by nie planować głowicy i wyrównać ją . Pasta ścierna , płyta prosta, lub gruba szyba . Na płytę nakłada się pastę , kładzie głowicę i trzemy ruchem okrągłym lub usemkowym . Po raru ruchach odwracamy , widać jest nierówności, oceniamy czy dotrze się je tą metodą jeśli tak to docieramy wtedy powierzchnia dolegania jest dużo lepsza i zwiększa się pewność że nie przedmuchnie uszczelki tu się zgodzę że sciągnie się do 0,02mm
Ok tyle bo rozpisałem się jak jakiś nienormalny ale chciałem przekazać Wam o co biega w tym planowaniu

-

pietrasiak2 - Members
- Posty: 2043
- Dołączył(a): 29 gru 2011, o 09:52
- Lokalizacja: stryków
i bardzo dobrze że to napisałeś, przy okazji wynika z tego że planowanie to nie mus, a podczyszczenie na szybie czy płycie to nie planowanie. Chodzi mi o to że pędzenie do specjalistycznej firmy z każda głowicą to nie jest konieczność. Nawet Ed Czajna tego nie robi 

- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
pietrasiak2 napisał(a):Rozchodzi się o właściwości aluminium bo pod wpływem temperatury traci swoją twardość.
rozwiń. chodzi Ci o to, że aluminium zaczyna się upłynniać? dla szerszej wiedzy warto byłoby znać temp w komorze spalania oraz temp topnienia dla konkretnego składu alu, wiadomo że głowica z czystego alu nie jest zrobiona.
pietrasiak2 napisał(a):w miejscach najbardziej nagrzewających się , czyli okolice zaworów wydechowych
przeciez komora spalania nagrzewa się w każdym miejscu tak samo. zawory wydechowe są bardziej nagrzane od ssących ale bez przesady, w tym wypadku jest to pomijalne. poza tym w którym miejscu zawór dotyka uszczelki? nie wiem co tutaj masz na myśli.
głowica pręży się dlatego, że tak jak napisałeś przy niedostatecznym chłodzeniu niektóre jej części zaczynają się bardziej nagrzewać niż inne - komory spalania. wtedy w grę wchodzi rozszerzalność cieplna - różne temp to i różna rozszerzalność. w miejscach grze temp jest największa głowica najbardziej "rośnie" i efekty są jakie są. u mnie zaczął się pocić kanał chłodzący, na szczęście na zewnątrz. mechanik mówił że tez już niewiele brakowało do przepalenia uszczelki między cylindrami - co jest logiczne bo tam uszczelka jest najcieńsza i najbardziej obciążona termicznie bo znajduje się pomiędzy dwoma komorami spalania
Sarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
-

trollu - VIP
- Posty: 2503
- Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
- Lokalizacja: SKL/Cz-wa
- Rocznik: 0
- Silnik: byl ADY jest M52TUB28
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: kombi
Posty: 11
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości