W listopadzie wymienilem rozrzad u kumpla, ktory sie troche zna na mechanice. Oczywiscie zeby bylo taniej.
Stwierdzil, ze nie trzeba wymieniac pompy wody.
Teraz dowiedzialem sie u mechanika, ze kapie mi plyn chlodniczy z pompy wody.
Zeby wymienic pompe trzeba zalozyc nowy rozrzad, czyli koszt wszystkiego 650zl...
Jest jeszcze jakies inne wyjscie czy musze znowu wydac tyle kasy?
Z tej pompy bedzie lecialo coraz bardziej?
Moderator: Moderator
Posty: 12
• Strona 1 z 1
Co?!Jaki rozrząd, jaka pompa wody! Nie jedź więcej do tego mechanika bo chce Cię naciąć na kasę
w najmniejszych silnikach w Golfach było to wszystko razem, w 2.0 pompa wody jest napędzana paskiem wielorowkowym i rozrząd nie ma nic do tego!! Wymienia się samą pompę wody i ew pasek wielorowkowy jak jest już złachany, to wszystko.
Z pompy będzie ciekło coraz bardziej, moja po 286 zaczęła ciec tak że co tydzień musiałem dolewać sporo płynu, wymieniłem i jest spokój
Tylko kup dobrą żeby się dwa razy nie bawić, Febi np.
w najmniejszych silnikach w Golfach było to wszystko razem, w 2.0 pompa wody jest napędzana paskiem wielorowkowym i rozrząd nie ma nic do tego!! Wymienia się samą pompę wody i ew pasek wielorowkowy jak jest już złachany, to wszystko.
Z pompy będzie ciekło coraz bardziej, moja po 286 zaczęła ciec tak że co tydzień musiałem dolewać sporo płynu, wymieniłem i jest spokój
Tylko kup dobrą żeby się dwa razy nie bawić, Febi np.-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Niczego nie trzeba ściągać, wymieniał mi znajomy pompę wody przy mnie i się do rozrządu nawet nie dotknął. Tak wyglądała sytuacja pod maską w kluczowym momencie, tzn wszystko co przeszkadzało wyciągnięte i dobieranie się do pompy:
I niech Ci nikt nie wmawia że trzeba coś z rozrządem robić bo to bzdura
I niech Ci nikt nie wmawia że trzeba coś z rozrządem robić bo to bzdura
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Gucci, głupot ci napowiadał, nie zna się lub chce naciągać. Pompę z rozrządem zmienia się w 1.4 i niektórych 1.6, pompa kosztuje ze stówkę lub mniej marki dobrych zamienników masz na forum. Na fotce kolega wyżej ładnie pokazał, czyli wyjmujesz alternator odkręcasz jego podstawe i masz pomopę na widoku, mocowaną do bloku silnika dwoma śrubami. Wyciągssz ją całą i na stole zmieniasz jej pokrywę razem z wirnikiem która kupisz razem z nowa uszczelką. Potem między pompę a blok silnika dajesz oring nowy, miejsca w którym on przylega dokładnie obejrzyj, oczyść, czasem robią się wżery które trzeba wypełnić jakimś klejem do metalu i wyszlifować na gładko, bo z tego połączenia też często cieknie i robota od nowa.
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
No to może mimo swojego antytalentu do mechaniki spróbuję sam to zrobić.
Potrzebuje:
pompe wody np Febi
uszczelkę
oring
Jak powiem w sklepie, że potrzebuje do wymiany pompy uszczelkę i oring to będą wiedzieli o co dokładnie chodzi? Np jaki rozmiar
Potrzebuje:
pompe wody np Febi
uszczelkę
oring
Jak powiem w sklepie, że potrzebuje do wymiany pompy uszczelkę i oring to będą wiedzieli o co dokładnie chodzi? Np jaki rozmiar
- Gucci
- Czytacz
- Posty: 55
- Dołączył(a): 29 gru 2012, o 19:12
- Lokalizacja: Gdańsk
Ale żeby wyjąć alternator to trzeba też ściągnąć pasek, który go napędza a to już zadanie, które mnie raczej przerasta. Potem jeszcze go założyć nie wiadomo jak. Ile mechanik powinien wziąć za taką robotę? Ten co powiedział, że trzeba zmieniać rozrząd wymieniając pompę mówi, że to co najmniej 2h roboty jeżeli to prawda, że można się dostać nie ściągając rozrządu.
U niego 2h roboty to 180zł + koszt pompy.
U niego 2h roboty to 180zł + koszt pompy.
- Gucci
- Czytacz
- Posty: 55
- Dołączył(a): 29 gru 2012, o 19:12
- Lokalizacja: Gdańsk
Gucci, to jest prosta naprawa więc jeśli nie masz ochoty czy odwagi sam to po prostu znajdź tańszego mechanika, to jest taka prosta operacja że jakiś warsztat w szopie pana Wiesia spokojnie wystarczy. Stówka za robotę to maks co bym za to dał, godzina maksimum o ile nic nieprzewidzianego nie wyskoczy(np wymiana plastykowych króćców w których jest termostat czy ukręcenie śrubek pompy). Płyn chłodzący będzie spuszczał, raczej starego się nie wlewa więc dolicz koszta nowego.
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Posty: 12
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości