wszystko było ok póki nie wyjąłem lampek i nie włożyłem silniczków elektrycznych
jak tylko je założyłem a montaż odbywał się w domu w temperaturze pokojowej (22-25 stopni) i pozniej po zalozeniu ich do auta zaczęły parować
dodam także,że wczoraj potraktowałem je silikonem tam gdzie wkłada się silniczki ( za silikonowałem wkoło silniczków) a tu nadal to samo 

w sensie by sie wysuszyly bardzo bo pewnie byly nagrzane i teraz sie skrapla albo zrub dziurki by samo odparowalo nie uszczelniaj moze wlasnie jest za szczelne teraz