Wiejski Tuning Style

Volkswagen Golf 3 style - German Style, Cult Style, Rost Style, Rat Style i inne...

Moderator: Moderator

Wiejski Tuning Style

Postprzez cementowy_jas » 15 wrz 2009, o 21:49

Poradnik wiejskiego tunera


Uwaga! Poradnik będzie opierał się na golfie 3, z prostego względu - forum tematyczne, więc na próżno tu szukać aut nadających się do tego stylu pokroju Calibry, czy Astry I :)


Jako, że właśnie zdaliśmy prawo jazdy, a rodzice dumni ze swojej zdolnej pociechy kupili nam Golfa 3 mamy już bazę w postaci fabrycznego auta. No, ale przecież nie będziemy jeździć seryjnym wozem jakich wiele na naszych drogach, a chcąc wyrywać lachony na sobotnich dyskotekach musimy się czymś wyróżniać. Niestety, będąc uczniami, nie zarabiając na siebie mamy ograniczony fundusz, więc musimy szukać jak najtańszych sposobów, by nasze auto przypominało wozy rodem z Szybkich i Wściekłych. Rozbijamy świnkę i przyglądamy się zgromadzonym środkom w prosiaku, po czym zabieramy ziomali do naszej nowej fury i śmigamy do pobliskiego hipermarketu, by zacząć Czas Tuningu.
Pierwsze co nam się rzuca w oczy to piękny, kolorowy pokrowiec na kierownicę.
1.jpg
1.jpg (14.01 KiB) Przeglądane 2481 razy

Prawda, że śliczny? Do koszyka!!!!
Posiadając pokrowiec z czerwonym akcentem przydałoby się kupić coś co dołączy do tego stylu wyposażenia wnętrza. Znajdujemy rewelacyjne pokrowce na pasy, ach te płomienie....
2.jpg
2.jpg (10.4 KiB) Przeglądane 2481 razy

W naszej wyobraźni pojawia się genialny pomysł, by nasz golf stylizowany był na płomienie. W końcu gorący płomień powinien skusić gorącego lachona w sobotnią noc do przeniesienia się na tylną kanapę. Ale, żeby na tylnej kanapie nie pozbawić naszej sztuni atmosfery, tylna kanapa też musi mieć akcent płomienny. Przechodzimy więc do półki z pokrowcami, gdzie bez problemu znajdujemy idealne pokrowce.
4.jpg
4.jpg (7.45 KiB) Przeglądane 2481 razy

Czyż to nie jest nasz szczęśliwy dzień? A to jeszcze nie koniec, bo idąc do kasy, napotykamy się na promocję i po taniości kupujemy czerwony mieszek z czerwoną gałką.
5.jpg
5.jpg (24.5 KiB) Przeglądane 2481 razy

Zakupy wykończyly naszą świnkę, ale za to jak kozacko będzie prezentował się nasz golf. Wszystko zakupione więc stoimy już w kolejce do kasy, gdy jeden z naszych ziomali krzyczy, niczym Archimedes "Eureka" - "A choinka zapachowa?" Szybko więc korygujemy błąd i kupujemy choineczkę.
Po udanych zakupach czas na montaż. Gdy wszystkie nasze zakupy znajdują miejsce w aucie myślimy co tu jeszcze możemy zrobić, pomimo tego, że nie mamy kasy. Eureka po raz kolejny!!! Nasz ziomal (cóż my bez nich byśmy poczęli...) biegnie do domu, po czym wraca z płytą CD i gumeczką. Szast Prast i już dynda sobie pod lusterkiem. "ponoć odbija radary" stwierdza nasz ziom....
Środek auta jak na początek może być, ale zanim lachon zachwyci się wnętrzem, musi polecieć na wygląd zewnętrzny auta, a tutaj przecież cały czas mamy fabrykę. Tak nie może być!!! Z łagodną miną idziemy do mamy i prosimy o pieniążki, by dała nam na tuning, bo to sprawa życia i śmierci, każdy kto chce się liczyć musi mieć w końcu auto po tuningu. Mama ucieszona, że pociecha ma nowe hobby i tak dba o auto daje synkowi 200 zł, a ten z uśmiechem na ustach już dzwoni po ziomali by czekali na parkingu. Pędzimy do motoryzacyjnego, gdzie rzucamy się do pólki z kołpakami i uważnie wertujemy towar. Co prawda nie ma takich ze spinnerami, ale znajdujemy świetne kołpaki, które wyglądają prawie jak alusy.
6.jpg
6.jpg (25.65 KiB) Przeglądane 2481 razy

Jako, że cena niska, możemy sobie pozwolić na zakup czarnej folii do szyb i wybrać jakieś naklejki na auto. Jaki wybór, ale jako prawdziwi gangsta boye kupujemy dziury po kulach
7.gif
(8.47 KiB) Pobrane 401 razy

"A co tam, 15 sztuk poproszę". No i ostatni zakup:
[
8.jpg
8.jpg (6.94 KiB) Przeglądane 2481 razy
/img]

musi być w końcu nie?
Po powrocie do domu zabieramy się za tuning. Kołpaki po 5 minutach błyszczą na naszych kołach, a dziury po kulach zaczynają zdobić naszą karoserię. Bierzemy się za klejenie folii. Uuu ciężko idzie, ale nie poddajemy się i walczymy. Po 3 godzinach możemy podziwiać nasze dzieło. To nic, że porobiło się trochę bąbli i w kilku miejscach folia się poszarpała - najważniejsze że czarne szyby już mamy :ok: Zostało założenie końcówki tłumika, które nie sprawia większych problemów, ale... Czemu to nie zmieniło dźwięku na basowy ryk by cała okolica słyszała? Już mamy mieć zepsuty cały dzień, gdy nagle nasz ziomal (może to współczesny archimedes???) woła stanowczo o śrubokręt i wsuwa się pod auto. Łup, łup, szur, pur, wychodzi zmęczony, ale dumny z siebie. "Zrobiłem kilka dziur - powinno być głośniej" Odpalamy auto i faktycznie - aż chcemy uściskać naszego ziomala :cmook:
W sobotę możemy w końcu dumnie pojechać na disco....


CZĘŚĆ DRUGA

Szkoła, disco, lachony, ziomale i tuning.... To jest życie. Pod szkołą robimy furorę wśród znajomych, na dicho stoimy obok innych tuningowanych fur, lachony rozgrzane płomieniami w aucie chętnie testują nasze zawieszenie, a ziomale wożą się z nami po okolicy. Czego nam więcej trzeba? Ano... Muzyka z komórki, to nie muzyka, a oprócz ryczenia z tłumika powinniśmy zwracać na siebie uwagę głośną muzyką. Jako, że kończy się rok szkolny, a my zdajemy do następnej klasy, dostajemy od rodziców gratyfikację finansową za promocję do następnej klasy. Teraz możemy tuningować pełną gębą, ale najpierw czas na Car Audio. Udajemy się do hipermarketu w poszukiwaniu wypasionego radia. Znajdujemy mega okazję. Radio z USB, MP3, czytnikiem kart za jedyne 100 zł. No taka okazja nie trafia się na codzień, będziemy się mieli czym chwalić wśród znajomych.
<
1.jpg

W pośpiechu udajemy się do domu, by zamontować radio, jednak ogólny efekt nas nie zadowala - za słabo gra, by odsunąć szyby i lansować się podczas jazdy z ziomalami. Obczajamy tuby i wzmacniacze na allegro, ale kto by wydawał tyle kasy na granie. Przecież kupiliśmy tanio tak świetne radio, to i tanim sposobem poprawimy nagłośnienie. Główka pracuje :) W pośpiechu demontujemy kolumny z naszej domowej wieży:
<
2.jpg

Razem z ziomalami montujemy je w bagażniku naszego auta i delektujemy się soczystym dźwiękiem jaki się z nich wydobywa. No to car audio już mamy tanim sposobem, a jako, że z gratyfikacji rodzicielskiej zostało nam jeszcze trochę pieniędzy możemy nadal tuningować wizualnie nasze auto. Jedziemy do motoryzacyjnego na zakupy. Jak my to kochamy, to buszowanie po sklepie, te cudeńka tuningowe... Normalnie delicje... Na pierwszy ogień idą niebieskie postojówki, które widzieliśmy w ostatnią sobotę na disco w jednym ze stuningowanych aut.
<
3.jpg

Pamiętamy jak lachony przyglądały się tamtej furze i już marzymy o najbliższej sobocie. Ale przeciez takie postojówki to grosze, a my mamy jeszcze dwie stówy w kieszeni!! Żyć nie umierać!! Jeden z naszych nieocenionych ziomali (Archimedes) wpada na genialne spostrzeżenie. W dzień auto będzie w stylu czerwonych płomieni, a kupując niebieskie postojówki, możemy dołożyć coś niebieskiego i zrobić auto na niebieską poświatę nocą. Odkładamy 5 zł na browar dla ziomala za ten genialny pomysł i kupujemy kolejno neony do podświetlenia nóg, które także widzieliśmy na ostatnim dicho w jednym z aut.

Świecące wentyle:

I podświetlane spryskiwacze szyb:

Z całymi tymi zakupami udajemy się do domu. Po drodze kupujemy browar dla ziomala i w domu montujemy wszystkie gadżety. No.... Teraz to mamy tuning pełną gębą. Czekamy tylko na sobotę, by pojawić się na disco, włączyć muzę (w tym celu nagrywamy fajny dance - KONIECZNIE!!! na pendrive, by wszyscy widzieli jakie mamy czadowe radio), podświetlić auto na niebiesko i lansik.... Życie widzimy w różowych barwach. W końcu nadchodzą wakacje, będziemy mogli dorobić i kupić mega wypaśne gadżety do auta.

CZĘŚĆ TRZECIA

Wakacje mijają, jesteśmy dumnymi posiadaczami świetnie stuningowanego Golfa. Panienki nasze, podziw ziomali niesamowity, czegoż tu więcej chcieć? Ano, tuning to choroba postępująca, raz zaczniesz, nigdy nie chcesz skończyć. Mamy to szczęście, że załapaliśmy się na pracę na budowie i codzienną wypłatę możemy gromadzić z przeznaczeniem na zakupy tuningowe. Solidne zakupy tuningowe - bo kasa niemała spływa na nasze ręce. W sobotę dyskoteka, więc trzeba by coś modzić przed weekendem, by zadziwić ziomali pod dicho nowymi zmianami. Jako, że dysponujemy grubą gotówką, wchodzimy na Allegro i możemy szukać elementów tuningu naszego auta. Wiemy, że chcielibyśmy zrobić coś z przednimi lampami. Na pewno nie kupimy żadnych Angel Eyesów, bo za te pieniądze możemy mieć masę innych gadżetów tuningowych. O!!! A może by tak brewki??? Hmmm.... Brewki są za lightowe, kupimy bad looka!!!

Klikamy kup teraz i ślinimy się na samą myśl założenia tego elementu do naszego auta. Ale przecież sam bad look to za mało, tym bardziej, że mamy więcej gotówki. Przydałyby się jakieś błyskotki, bo nasz zderzak wygląda tak smutno i mało sportowo. Klikamy "pokaż inne przedmioty tego użytkownika". Dobrze, że trafiliśmy na mega wypasiony sklep tuningowy - zaopatrzymy się równo... Wnęki w zderzaku możemy zawsze wyposażyć w siatkę tunigową - przecież to będzie się pięknie komponować. Nic trudnego - "kup teraz"

Wybieramy przesyłkę kurierską i idziemy spać w oczekiwaniu na kolejny dzień, gdy kurier zapuka do naszych drzwi.
Rano budzi nas dzwonek do drzwi. Jest paczka!!! Płacimy, dzwonimy do ziomali i zabieramy się, za montaż. Po robocie możemy przyznać, że grubaśnie to wygląda.
W sobotę wieczorem na dicho, od jednego z innych tuningowców dowiadujemy się, że na pobliskiej giełdzie widział tanie świetne lexusy i sam się po nie wybiera. Co? Ktoś inny będzie coś takiego miał, a my nie? Dzwonimy do kierownika budowy, by dał nam zaliczkę na najbliższy tydzień, bo jedziemy na giełdę po zakupy tuningowe. Kierownik, młody wyrozumiały chłopak, który także lubuje się w tuningu i dba jak mało kto o swoją Calibrę, doskonale nas rozumie. Dostajemy póltora tysiąca i w niedzielę rano lądujemy na giełdzie. Są lexusy, używane, w doskonałym stanie i to za marne pieniądze. Bierit!!!
<
4.jpg

Podnieceni zakupem biegniemy na parking, by wymienić lampy, a stare niesiemy na giełdę i sprzedajemy od ręki jakiemuś frajerowi, który nie pomyślał tak jak my, że przecież można kupić lexusy. Frajer i już!! Chodzimy po giełdzie, gdy jeden z ziomali (tak tak :) ten Archimedes) krzyczy Patrz!!! Magiczne czarne pudełeczko z napisem Golf III, a w środku przepiękne, oszałamiające lusterka M3. Czy ktoś by się nie zdecydował?
<
5.jpg

Robimy taki sam szybki montaż jak w przypadku lexusów i taki sam zwód z jakimś frajerem który chce kupić zwykłe lusterka. Że też nigdy wcześniej nie wyruszyliśmy na giełdę! Przecież to raj dla tuningowców. Chodzimy tak po całej giełdzie i oglądamy cudeńka, gdy nagle nasze oczy poraża blask. Cud Świata myślimy, nasz ziomal otwiera paszczę i nie może wydobyć z siebie żadnego słowa. Drżącym krokiem podchodzimy do tych majestatycznie wyglądających przedmiotów i zestresowani pytamy "Ile?" mając w głowie jedną myśl "Oby starczyło, oby starczyło, oby starczyło". Sprzedający odpowiada, a przez naszą twarz przelewa się promień radości. Już wiemy, że będziemy mieć auto marzeń. Rozglądamy się jeszcze podejrzliwie czy żadna hiena nie chce nam podkupić naszego skarbu i szybko dajemy facetowi kasę, by zaklepać rarytasy. Czas je wziąc ze sobą. Pakujemy części na plecy i niesiemy do samochodu.
A co to za rarytasy? A proszę bardzo:
6.jpg
6.jpg (29.8 KiB) Przeglądane 2480 razy



Z takimi rarytasami to już nam nikt nie podskoczy!!! Kto ma najlepsze auto? My!!! Na czyje auto będą patrzeć wszystkie lachony na dicho? Na nasze!!! Komu inni będą zadrościć fury? Nam!!!
W poniedziałek w robocie pokazujemy kierownikowi nasz nowy, tym razem już profesjonalnie stuningowany wóz. Kierownik jest pod wrażeniem, ale widać w jego oczach zazdrość. O to nam chodziło!!! Jego calibra może teraz podskoczyć naszemu golfowi.
Tak mija czas, wakacje się kończą. Jesteśmy najlepsi, już nie ma lepszych fur podjeżdżających na dicho. Wszyscy mogą patrzeć, podziwiać i się uczyć stylu gustu i smaku. Tak kończymy wakacje marząc o planach na przyszły rok. Przecież tyle jeszcze elementów tuningu pozostało do założenia. Stroboskopy, neony pod auto, może sportowy filtr powietrza, magnetyzer, może namalujemy dwa pasy a'la viper na aucie.... Wiemy, że te plany spełnimy, bo to w końcu my - klasycy tuningu...

PODSUMOWANIE

Zapewne wielu z Was, czytających powyższy tekst skojarzy ten styl tunignowy z planami sąsiadów, kolegów, znajomych, może własnych z początków przygody z motoryzacją. Niechlubny wiejski styl pojawił się stosunkowo niedawno, wraz z pojawieniem się filmów dotyczących tuningu, internetu i łatwiejszego dostępu do aut dla każdego. Nie wiem co kieruje ludźmi, którzy tworzą takie twory ze swoich aut. Może chęć bycia po części jakąś indywidualnością, wyróżnienia się z masy innych nam podobnych. Może chęć wzorowania się na autach z filmów typu "Szybcy i wściekli". Nie wiem i nie chcę wiedzieć, mam tylko nadzieję, że wraz z dojrzewaniem niejednego z domorosłych tunerów wyrobi się im poczucie gustu i smaku i przejdą na jasną stronę mocy. I tak ostatnio widzę tendencję spadkową "wiejskich tunerów". Możliwym tego powodem moze być wzrost liczby for internetowych dotyczących danych marek czy modeli, gdzie taki tuningowiec jest sprowadzany na ziemię. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego poradnika przez "świeże" osoby na forum, którym pokusa bycia bohaterem naszej historii jest bliska.
A może w całym tym szaleństwie jest metoda? Może cały ten wiejski tuning nie jest symbolem obciachu i braku gustu, a awangardową i kontrowersyjną metodą tuningu? Ocenę pozostawiam każdemu z Was osobno.
Pozdrawiam
cementowy_jas ;)

Galeria

1.jpg
1.jpg (49.58 KiB) Przeglądane 2481 razy

2.jpg
2.jpg (31.13 KiB) Przeglądane 2481 razy

3.jpg
3.jpg (25.65 KiB) Przeglądane 2481 razy

4.jpg
4.jpg (13.91 KiB) Przeglądane 2481 razy

<
5.jpg
Ostatnio edytowano 22 wrz 2009, o 19:57 przez cementowy_jas, łącznie edytowano 2 razy
cementowy_jas
Badacz tematu
 
Posty: 174
Dołączył(a): 13 sie 2009, o 13:47
Lokalizacja: Ostrowiec Św.

Wiejski Tuning Style

 

Postprzez LeszekGT » 16 wrz 2009, o 22:11

Artykuł, muszę przyznać, ciekawy, ale pominąłeś jeszcze kilka podstawowych akcentów tego stylu.

Allegro oferuje całą masę podobnych akcesoriów. Sympatycy nie mogą zdzierżyć seryjnego wyglądu golfa, więc montują w nim coraz więcej "upiększeń", co skutkuje ostrą krytyką na forach internetowych.

Pragnąłbym dodać kilka pozycji, a są nimi:

1. Jak wiemy style niemieckie niestety mieszają się niektórym ze stylem japońskim spotykanym w hondach civic, ale również i w biednych calibrach. Po japońsku mamy zatem efektowne w chrom lampy tylne firmy Lexus, gwarantujące spektakularne rundki w pobliżach remiz i innych błyskotek, gdzie przeurocze dziewoje już ostrzą sobie tipsy na naszego golfa.

2. Te smutne, niemalże kwadratowe lusterka w mk3, w ogóle nie rzucające się w oczy należy szybko zmienić na szał Allegro, czyli lustra M3 (na zdjęciu wersja lajtowa - nie w chromie). Nic tak nie doda uroku i mocy (jakieś 20KM) jak opływowy plastik z kierunkowskazem.

3. Skoro mowa o osiągach naszego autka warto nieco je podnieść montując specjalne tarcze papierowe w licznik. Wyobraźcie sobie minę kolegi gdy mówicie mu że właśnie jedziecie 250 km/h przy 11 tys. obr/min. Przerażenie w oczach gwarantuje dodatkowo dowolnie wybrana poczwara, którą to klient może sobie druknąć. Możemy umieścić skorpiona, latające czaszki oraz pioruny. Dla pasażerów, którzy okażą się laikami w temacie motoryzacji można też umieścić napis w postaci VW GOLF (opcjonalnie z piorunami).

Oświadczam, że powyższy tekst jest jedynie wyrażeniem opinii autora na poruszony temat.
Avatar użytkownika
LeszekGT
VIP
 
Posty: 1399
Dołączył(a): 11 lut 2009, o 17:59
Lokalizacja: WZ

Postprzez Z.Y.G.A » 17 wrz 2009, o 09:01

Hhehe Super teamcik :D z niecierpliwoscia czekam na nastepny odcinek :D i pamietajcie że i taki styl samochodów niektórym sie podoba tak jak i nam sie podoba co innego i każdy ma do tego prawo :) .

Czekamy na wiecej :mrgreen: :mrgreen:

A tak przy okazji znalazłem fajnego poldzera ;) ( ten gril wymiata z siatki murarskiej :p )

<
1.jpeg
Avatar użytkownika
Z.Y.G.A
Czytacz
 
Posty: 115
Dołączył(a): 12 cze 2009, o 16:14
Lokalizacja: Ostrowiec Św

Postprzez killah » 22 wrz 2009, o 20:09

5.jpg
5.jpg (13.91 KiB) Przeglądane 2485 razy


czy to mk3 ? mój Boże...
killah
 

Postprzez oizo » 22 wrz 2009, o 20:54

ten kto tego golfa nie widzial na zywo niech zaluje. My go spotkalismy na spocie nad zywieckim co nie kriss??
oizo
 

Postprzez Aro » 27 wrz 2009, o 11:20

Hmm to ja też pozwole sobie zbudować wieśniackie (wg. mnie) mk3 :D a więc zaczynamy nasze poszukiwania części. Oczywiście musimy odwiedzić mekke tego typu części czyli Allegro.pl gdzie udajemy się do działu Motoryzacja -> Części Samochodowe -> Tuning -> Optyczny , Mechaniczny również poruszę :D a więc jedziemy co do naszego mk3 się nada :

1. Lampy przednie.

w sumie starczą nam nasze H4ki ew. H1+H1 i dokupujemy tylko fany do nich. A mamy szeroki wybór :

a) Brewka "bad look" jedyne 35zl


b) brewki dolne takze 35zl


c) brewki górne , promocja 20zl


d) oraz rarytas dla H1+H1 , okulary "karbonkowe" , uwaga 90zl !


2. Lampy tylne

Tutaj mamy większe pole do popisu od całych lamp aż do nakładek. Więc zaprezentujmy:

a) nakładki na tylne lampy seryjne , 29zl


b) oraz cale lampy typu lexus , do wyboru chrom i black , cena ok. 200zl


3. Maska

no to teraz nadajmy golfowi sportowy charakter żeby sprawiał wrażenie że ma 100000 KM mimo że jest to 1.4 ...

a) nieśmiertelne wloty powietrza , rozne kolory i rozmiary , to nic że nie spełnia swoich zdań, niech wygląda. cena ok. 50zł


b) podświetlane chromowane spryskiwacze, mogą być w kształcie czaszek. cena ok. 16zł


c) zapinki maski ,niech myślą że mamy super szybką fure z nakładaną maseczką. Cena 33zł


4. Koła

Najważniejsza część. Oczywiście możemy pokusić się o aluski ale po co skoro stalówki są dobre. Więc dopieramy coś do naszych stalusów.

a) świecące wentyle , podstawa , cena 2zł za 2 szt. więc czeka nas wydatek ok. 4zł


b) super lans super wydatek, kołpaki chrom SPINERY ! , czena 160zl :O


c) marker biały , możemy opcjonalnie popisać sobie na oponach np. napisy TOYO , PIRELLI , GOODYEAR , I LOVE OPEL , cena ok. 4zł


5. Tył auta

No to idziem zająć się klapą i tyłem ;)

a) Lotka im większa tym lepsza , bez komentarza , cena ok. 100zł


b) wydech ekstra ładny , cena 10zł


c) blenda pod tablice , cena ok. 120zł




No to chyba tyle. W następnym poście dodam co do wnętrza i podrasowania motoru ;D
Avatar użytkownika
Aro
VIP
 
Posty: 1328
Dołączył(a): 28 paź 2007, o 10:45
Lokalizacja: Gostynin
Rocznik: 2000
Silnik: 2000
Paliwo: PB+LPG
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez mazzieh84 » 27 wrz 2009, o 11:59

Dla tych co lubią kontakt z naturą i zwierzętami polecam nowy styl "Animal"

<
4.jpg
Avatar użytkownika
mazzieh84
Badacz tematu
 
Posty: 326
Dołączył(a): 19 paź 2008, o 22:38
Lokalizacja: Dobre Miasto

Postprzez SotoM » 28 wrz 2009, o 23:01

takie o cos to chyba u mnie po sz-nie jeździ i nie wiem czy to nie jest auto naszego kolegi z 4um zombka nie jestem pewien...czy to jego

<
3.jpg
Mój były SotoMoVWóz

Powered by diesel inside -by Leopard
Avatar użytkownika
SotoM
Members
 
Posty: 4053
Dołączył(a): 22 lip 2007, o 12:45
Lokalizacja: Szczecin
Rocznik: 2007
Silnik: BRD
Paliwo: ON
Nadwozie: kombi

Postprzez e2 » 29 wrz 2009, o 14:20

<
2.jpg


ale uważacie, że każdy badlook to zło? hmmm ciekawe, bo tu wyjątkowo się komponuje w całe auto i dzięki temu napiszecie, że WT? (nie liczę hokeja - to jest przesada, mówię o reszcie auta)
Moje mk3
“go to work, send your kids to school
follow fashion, act normal
walk on the pavements, watch T.V.
save for your old age, obey the law
Repeat after me: I am free”
Avatar użytkownika
e2
Members
 
Posty: 1545
Dołączył(a): 18 lis 2008, o 12:04
Lokalizacja: Gotenhafen
Rocznik: 1995
Silnik: 2000
Paliwo: PB
Nadwozie: 3-drzwiowe

Postprzez Basior1997 » 6 gru 2009, o 21:37

<
1.jpg


bez urazy dla tych którzy maja poswietlanie "nóg"
ale ten golfilk wali wszystko na głowe znam gościa :wstyd: i powiem ze kolorowo u niego jest ale co lepsze to ze wszedzie inne kolory hehe :lol:
Jak sie bawic to sie bawic 1.8 wyj..... VR6 wstawic :)
Avatar użytkownika
Basior1997
Members
 
Posty: 591
Dołączył(a): 19 paź 2008, o 19:56
Lokalizacja: DGR/PL

Postprzez SotoM » 8 gru 2009, o 23:54

1 . kołpaki
2. lotka
3.tłumik pasujący jak świni siodło
4.profesjonalnie zamontowana rejestracja.
5. płaska klapa w kombi (do płaskiej klapy nic nie mam , ale w zwykłej budzie)

<
2.jpg
Mój były SotoMoVWóz

Powered by diesel inside -by Leopard
Avatar użytkownika
SotoM
Members
 
Posty: 4053
Dołączył(a): 22 lip 2007, o 12:45
Lokalizacja: Szczecin
Rocznik: 2007
Silnik: BRD
Paliwo: ON
Nadwozie: kombi

Postprzez kamilecki » 14 gru 2009, o 01:01

Normalnie ja miałem podobnie jak do technikum chodziłem to dostałem od Rodziców CC 900 SX ;-)

(dla nie wtajemniczonych najbogatsza wersja, pełna elektryka! :lol: )

i się zaczęło...

-przyszły ori alu '13
-opony barum 185/na coś tam
-brzeszczotem skracanie sprężyn :wstyd: + gazowe amory
-białe zegary, niebieskie podświetlenie zegarów, czerwone wskazówki i wszystkich włączników
-czerwone koszulki na kanapę i fotele
-CZ od MK2 (pneumat) Zamykający oboje drzwi i klapę bagażnika z klapką paliwa włacznie
-pilot zamka z funkcją zapalania świateł długich (odprowadzanie kierowcy)
-ciemne szyby tylne i przednie, czarne słupki miedzy szybami, ciemne kierunki i tylne lampy
audio:
-radio Pioneer DEH-P 4400RB (niebiesko czerwone) 2 głośniki 10cm przód i 2 gwizdki w tylne słupki + Tuba własnej produkcji (precyzyjnie wyliczona) z głośnikiem 30cm V-Power :wstyd:
-Radio wyłączające sie razem z zamknięciem zamka centralnego
-nieieskie podświetlenie podłogi z przodu i z tyłu (pod fotelami) podłączone pod zasilanie anteny w radiu

a dalej body kit...

-bad look, wykonany przez znajomego blacharza
-zderzak EBA-II + siatka
-progi EBA
-Lotka ze stopem
wszystko poszło w kolor razem z lusterkami + polerka całej furmanki

sprzedałem go do Oświęcimia za 4700zł pierwszemu klientowi jaki go oglądnął (na allegro był dwa dni)

Może i był to wiejski tuning, ale na wszystkie te pierdoły zarabiałem prawie sam montując c.zamki, alarmy i audio dla zblazowanych bogaczy. (np: kompletny C.Z. pneumat od mk2 dostałem w rozliczeniu)

Zdjęcie:

<
1.jpg


Z wiekiem czlowiek się zmienił i teraz jeżdżę prawie seryjnym MK3.

Pozdrawiam Kamil.
Ostatnio edytowano 2 sty 2010, o 17:26 przez kamilecki, łącznie edytowano 1 raz
kamilecki
Gaduła
 
Posty: 459
Dołączył(a): 31 paź 2007, o 19:16
Lokalizacja: do kąd

Następna strona

- - - https://www.female.pl/artykul/19850-koszulka-z-nadrukiem-idealny-prezent-dla-wedkarza



Powrót do Style

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość