Wymiana rozrusznika - opad silnika

Wszystkie informacje o silnikach diesla.

Moderator: Moderator

Wymiana rozrusznika - opad silnika

Postprzez tomekk506 » 20 sty 2012, o 00:04

Witam. Jakis czas temu silnik w moim golfie (1.9 tdi) zaczął odpalać coraz ciężej. Wymieniłem więc swiece (okazało sie ze wszsystkie 4 do wymiany) Jednak to nie pomogło. Jako ze zgrało się to z ochłodzeniem i nadejsciem mrozów, wymieniłem tez akumulator, swoje przejezdził juz, nalezała mu się emerytura. Jednak to również nie pomogło.W koncu samochod przestał odpalac w ogole.
Przy ostatniej probie odpalenia rzęził strasznie, tak jakby rozrusznik nie dawał juz rady krecic. Postanowiłem więc wymienić rozrusznik. nie mam kanału, wiec lekko podniosłem samochod i oparłem go jednostronnie na pustaku. Silnik podparłem lewarkiem, wykreciłem obie szpile. Jednak po wykreceniu dolnej szpili, trzymającej tez poduszkę silnika silnik opadł z centymetr w dół, najwidoczniej podlewarkowałem go za daleko od miejsca podwieszenia.

I wszystko byłoby okej, gdyby nie to iz procz opadu w dół, przesunął sie w poziomie nieco do tyłu, jakies 0.5 cm ale szpili nie włoze. I tu moje pytanie, czy znacie Państwo moze jakis sposob zeby go przesunąć choc na moment o te pol cm bez wykorzystania mechanika? Badz co badz załozenie rozrusznika z 40-50 zł bedzie kosztowało a to dla mnie spora suma.

Przepraszam, iz tak się rozpisałem ale jesli okaze sie ze to nie wina rozrusznika to rowniez bede potrzebował porady i wszystko bedzie w jednym poscie :)
tomekk506
Berbeć
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19 sty 2012, o 23:47
Lokalizacja: Lublin itp

Wymiana rozrusznika - opad silnika

 

Postprzez slawek5t » 20 sty 2012, o 01:19

tomekk506 napisał(a):Przepraszam, iz tak się rozpisałem

Kolego ja pochwalam takie posty! Dokładnie i fajnie opisane :)

Ostatnio również wyciągałem swój rozrusznik więc może coś pomoge....

Ja u siebie silnik podnosiłem pod skrzynią biegów. Na tyle aby gwinty sie wyrównały i można było wkrecic szpilki .
Ale Ty mówisz ze silnik dodatkowo do tyłu się obsunął ? ? Hmmm...
Może wystarczy tylko łape poduszki podgiąć ?
Dziwne bo u mnie tylko opadł na dół. Na boki czy do tyłu nie poszedł...

Sprobuj jakos pod kątem unieść silnik i naprostuj tę łapę poduszki przez która przechodzi szpila. Musi iść ;)

Pozdro
Mój golfik
Avatar użytkownika
slawek5t
Members
 
Posty: 1993
Dołączył(a): 15 cze 2011, o 00:05
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez tomekk506 » 20 sty 2012, o 01:34

Dzięki za odpowiedz! No właśnie odgięcie do przodu za bardzo nie wchodzi w grę. Poza tym mam dość ograniczony sprzęt, bo samochód ugrzązł mi nie w domu a pod blokiem w ktorym mam stancje. I jest problem z holowaniem a laweta to juz całkiem pijawka. Myslisz ze dwóm srednio rosłym mezczyzna przy udałoby sie nieco uniesc na chwile silnik, zeby sie przesunał ten centymetr na swoje dawne miejsce?

Rozkręciłem rozrusznik, ale jestem kompletnie zielony w tej kwestii wiec nie wiem czy jest sprawny czy nie, a sprawdzic go tez nie moge bo padł mi juz akumulator w samochodzie :D
Szczotki wydają sie troche wyrobione, jedna ma z o.5 mm grubosci
A po rozpołowienie rozr. wirnik w obudowie kręci się dość ciezko, da sie nim zakrecic reka, ale wymaga to przyłozenia sporej siły, nie wiem czy tak ma byc?

Poza tym poczytałem troche i ten opis wady i rozwiazania wydaje sie trafny w moim przypadku:
"2)czy takie iłł iłł iłł rozrusznik kręci silnikiem ale bardzo ciężko. to 85% luz na tulejkach rozrusznika (wirnik ociera o stojan robi zworke i ciężko kręci i natychmiastowo rozładowuje akumulator po paru kręceniach) lub 15% skończyły się szczotki.Koszt od 5zł do 30zł"
Tylko jak to tak w miare łopatologicznie kiedy kreci ciezko i kiedy szczotki są skonczone?
tomekk506
Berbeć
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19 sty 2012, o 23:47
Lokalizacja: Lublin itp

Postprzez slawek5t » 20 sty 2012, o 02:55

tomekk506 napisał(a):Myslisz ze dwóm srednio rosłym mezczyzna przy udałoby sie nieco uniesc na chwile silnik, zeby sie przesunał ten centymetr na swoje dawne miejsce?


Lepiej daj podnosnik a druga osoba niech pcha silnik aby doszedł. A ty probuj wkrecic szpilkę.
Ale wedlug mnie powinno isc nagiąć tę łapę ponieważ ona jest na gumowej poduszce. Ja to robiłem samemu. Wziąłem jakis pręt i odchyliłem łape aby szpilka złapała gwint
Sprobuj ;)

tomekk506 napisał(a):Szczotki wydają sie troche wyrobione, jedna ma z o.5 mm grubosci

Chyba raczej 0.5 cm ?
Moje miały około 11-12mm i je zostawiłem.

tomekk506 napisał(a):A po rozpołowienie rozr. wirnik w obudowie kręci się dość ciezko, da sie nim zakrecic reka, ale wymaga to przyłozenia sporej siły, nie wiem czy tak ma byc?

No jak włożysz do obudowy gdzie są magnesy to wiadomo że ciezko będzie :D
W tulejkach powinien sie obracac całkiem lekko.
I masz racje, tulejki nie mogą być zjechane. Nie może być na nich luzu, bo będzie własnie słabo krecił rozrusznik i brał dużo prądu.
Obadaj to.
Przy okazji wyczyść wszystko i nasmaruj. A tulejki i szczotki wymień jesli są zużyte.

tomekk506 napisał(a):Tylko jak to tak w miare łopatologicznie kiedy kreci ciezko i kiedy szczotki są skonczone?

Zmierz je.
Moje miały około 11-12mm.
Mój golfik
Avatar użytkownika
slawek5t
Members
 
Posty: 1993
Dołączył(a): 15 cze 2011, o 00:05
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez tomekk506 » 1 lut 2012, o 14:29

Witam ponownie. Bylem dzis z rozrusznikiem u mechanika, zrobił cos, co ja powinienem zrobic od razu- podłaczył go do akumulatora i rozrusznik kreci, czyli to raczej nie jego wina.Więc reasumując:
-nie jest to wina rozrusznika
-nie jest to wina akumulatora (nowy, poza tym proba odpalenia przez kable)

Moim zdaniem może to być wina kabli od stacyjki, ew samej stacyjki albo prozaicznie braku masy na silniku. Zamierzam to sprawdzić w najbliższym czasie ale mam teraz egzaminy na uczelni, na dworze jest zaj**iscie zimno jak na leżenie na ziemi pod samochodem, a poza tym jak wspomniałem potrzebuje z 2 osob do pomocy z tym przesunięto-opadniętym silnikiem i tak to się przeciąga..
tomekk506
Berbeć
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19 sty 2012, o 23:47
Lokalizacja: Lublin itp

Postprzez Piaggio » 1 lut 2012, o 14:40

Jeżeli rozrusznik kreci po podłączeniu do aku, aku wykluczasz- pozostaje dokladnie sprawdzić mase- wtedy pozostanie juz tylko kostka stacyjki.
oporniczek myk myk myk
WETO- skuterkowcom!!!!
Avatar użytkownika
Piaggio
Members
 
Posty: 1893
Dołączył(a): 15 mar 2008, o 21:41
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński

Postprzez Bradley » 2 lut 2012, o 12:47

Wczoraj sie meczylem z zamontowaniem rozrusznika bo jak wkrecalem jedna szpilke to juz drugiej nie moglem wkrecic bo sie wspornik caly przesuwal. Jak druga wkrecilem to pierwszej nie moglem.
Odkrecilem gorna srube od wspornika (klucz 17), silnik podparlem na skrzynce drewienkiem i podnosilem do momentu, az szpilka byla w jednej osi otworu wspornika. Chyba z 6x zmienialem punkt podparcia bo silnik podnosil sie ale otwor nie byl w osi tylko przesuniety przod/tyl. Ostatecznie po ustaleniu osi, mialem problem z wkreceniem szpilek bo wspornik poszedl na bok. Posluzylem sie kawalkiem drewna do podparcia rozrusznika i kawalkiem brechy, zeby dogiac wspornik, a druga reka dokrecalem szpilki.
VW Vento 1.9TDI 1Z ++ :)
Na potęge Posępnego Czerepu, mocy przybywaj!
Captain Planet, he's our hero. Gonna take pollution down to (Euro)0
Bradley
Fanatyk
 
Posty: 1120
Dołączył(a): 15 maja 2009, o 13:17
Lokalizacja: Bielsko-Biała / Katowice

Postprzez tomekk506 » 7 mar 2012, o 19:55

Nie znalazłem na razie przyczyny nieodpalania ale założyłem dziś rozrusznik. Sposób banalnie prosty- należy zaprzec odpowiednio lewarek o wypustkę na spodzie silnika, jak najbardziej z przodu silnika, podnieść silnik do odpowiedniego poziomu, włożyć szpilę, a potem lekko (!) stuknąć w nią młotkiem żeby doszła do gwintu. Sposób dość prostacki ale pozwala na wyjęcie i co najważniejsze założenie rozrusznika bez kanału i jakichkolwiek bardziej skomplikowanych podnosników. Niby banał ale jeśli ktoś jest tak zielony jak ja i ograniczony sprzętowo, porada może się komuś przydać :)
tomekk506
Berbeć
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19 sty 2012, o 23:47
Lokalizacja: Lublin itp

Postprzez slawek5t » 8 mar 2012, o 03:02

Dokładnie tak pisaliśmy że masz tak zrobić :)
Mój golfik
Avatar użytkownika
slawek5t
Members
 
Posty: 1993
Dołączył(a): 15 cze 2011, o 00:05
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez tomekk506 » 8 mar 2012, o 12:20

Dzisiaj rano podłączyłem wszystko, przeczyściłem wszystkie widoczne gołym okiem złączki, mase, plusy, klemy itp. Podłączyłem naładowany akumulator i... dalej to samo. Rozrusznik kręci ale bardzo powoli, tak jakby nie miał mocy albo coś go blokowało. Ale przy podłączeniu wyjetego rozrusznika do aku kręcił dobrze.
Jest możliwe zeby rozrusznik działał normalnie wyjęty, a założony juz nie? Poza tym zaczął dymic z okolicy kabelka łączącego rozrusznik z włącznikiem elektromagnetycznym. Podłączyłem go pozniej kablami prosto od akumulatora, efekt był ten sam. Co począć?
tomekk506
Berbeć
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19 sty 2012, o 23:47
Lokalizacja: Lublin itp

Postprzez slawek5t » 8 mar 2012, o 13:33

tomekk506 napisał(a):Jest możliwe zeby rozrusznik działał normalnie wyjęty, a założony juz nie?

Oczywiście. Zaraz napiszę dlaczego.

tomekk506 napisał(a):Poza tym zaczął dymic z okolicy kabelka łączącego rozrusznik z włącznikiem elektromagnetycznym.

Poniewaz za duże przeciązenie.

To wszystko dzieje sie pewnie dlatego iż rozrusznik potrzebuje juz regeneracji.
Głównie chodzi o tulejki które mają luz i przy obciazeniu wirnik nie pracuje optymalnie - przez to słabo kreci , pobiera duzo prądu. I tak jak mówisz , może przez to kable mocno nagrzewac.

Niektóre silniki mają równiez tulejke w bloku silnika tam gdzie przychodzi rozrusznik.

Może nagraj krótki filmik jak kręci.
Mój golfik
Avatar użytkownika
slawek5t
Members
 
Posty: 1993
Dołączył(a): 15 cze 2011, o 00:05
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez tomekk506 » 8 mar 2012, o 21:36

kurde chetnie bym to nakrecił ale mam samochod ze 150m. od bloku, mieszkam na 3cim pietrze a akumulator przyniosłem dzis znow do domu i nie usmiecha mi sie niesc go znow bo pare kilo wazy :P

Tym niemniej zapewne odkrece go jutro znowu i zawiozę pewnie do mechanika, tylko jakiegos konkretniejszego.

Tyle korzyści z tego ze już wiem jak sie go wykręca i mysle ze pojdzie sprawniej.
tomekk506
Berbeć
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19 sty 2012, o 23:47
Lokalizacja: Lublin itp

Następna strona

- - - Dla osób zainteresowanych ofertą przeprowadzki nad Wisłę możemy zaoferować ciekawe rabaty przeprowadzkowe



Powrót do Silniki diesla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości