Dzisiaj mój golfina nie chciał zapalić, tzn. po przekręceniu stacyjki na pozycje rozruch nic się nie działo. Dopiero za 4 razem złapał i odpalił dobrze (tak jak zawsze).
Podejrzewam kostkę stacyjki. Słusznie?
Przez kilka kilometrów jazdy po mieście, dość mocno szarpał przy ruszaniu, na innych biegach nie było problemu. Po rozgrzaniu się silnika szarpanie ustało. Dodam, że takie szarpanie zdarzyło mi się pierwszy raz. Wcześniej nie było takich problemów.
Myślę że winny jest nastawnik.
Tylko zastanawia mnie dlaczego później gdy samochód ostygł i byłem się przejechać nie było już problemu szarpania jak i odpalania.
Moderator: Moderator
Posty: 2
• Strona 1 z 1
słusznie podejrzewasz kostke stacyjki
co do szarpania to odpusc sobie nastawnik masz problem ze sprzegłem przerabiałem to u siebie,ewentualnie możesz sprawdzić poduszki silnkia i skrzyni ale raczej one by sie nie naprawiły po zagrzaniu auta.(jesli zabierzesz sie za wymiane sprzegła daj koło zamachowe do przetoczenia)
co do szarpania to odpusc sobie nastawnik masz problem ze sprzegłem przerabiałem to u siebie,ewentualnie możesz sprawdzić poduszki silnkia i skrzyni ale raczej one by sie nie naprawiły po zagrzaniu auta.(jesli zabierzesz sie za wymiane sprzegła daj koło zamachowe do przetoczenia)Vag diagnostyka,czyszczenie nastawników, uszczelnianie pomp wtryskowych Vp37, naprawa skrzyń biegów. Wszelkie info PW..
-

krzyś - Members
- Posty: 888
- Dołączył(a): 13 mar 2013, o 18:58
- Lokalizacja: Krosino
- Rocznik: 1996
- Silnik: 1.9 TDI 1Z
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 5-drzwiowe
Posty: 2
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości
