Witam!!!
Mam golfa 1,9GTD (1992) z 240 tys km przebiegu(teoretycznie), kupiłem go (pierwszy mój samochód) i po przejechaniu kilku tys km. okazało sie że bierze dużo oleju ponad 1l/500km. Zrobiłem remont-wymieniłem pierścienie na tłokach i kompletnie zregenerowana głowica. Po remoncie zalałem olej Lotos 10W40. Po przejechaniu ok 3 tys km zaczął pojawiać się sygnał dzwiękowy sygnalizujący brak ciśnienia oleju, wymieniłem czujniki(pomogło chwilowo). Teraz sygnał milknie przy ok 2500 obr/min.
Proszę o rady co zrobić w tej sytuacji- czy wlanie oleju mineralnego pomoże, czy wymiana pompy oleju, a może samego filtra oleju. Dodam, tylko to że wcześniej dolewałem mineralnego ze względów oszczędnościowych.
Dziekuje z góry za wszystkie rady.
Moderator: Moderator
Posty: 7
• Strona 1 z 1
Sygnał braku ciśnienia oleju w silniku
POZDRAWIAM SERDECZNIE
ARTHI
ARTHI
- Arthi
- Berbeć
- Posty: 1
- Dołączył(a): 23 maja 2007, o 08:10
- Lokalizacja: LUBLIN
A może czas na regenerację pompy olejowej?? A może poprostu czujnik jest wadliwy. A może zalałeś zbyt rzadki olej? Musisz się teraz zastanowić:) Nie znam się za bardzo na dieslach ale z tego co wiem to potrzebują one wysokich ciśnień, nie tylko na cylindrach:)
--==///Memento Mori///==--
-

vibes - Czytacz
- Posty: 70
- Dołączył(a): 30 kwi 2007, o 11:14
- Lokalizacja: ZCH
Dlaczego zalałeś LOTOSa. To najgorsze gówno na rynku
Jeżeli Chcesz aby silnik pracował dobrze przez parę dobrych lat to lej olej dobrej jakości!! Np. Motul, Mobil1, Castrol
Jeżeli Chcesz aby silnik pracował dobrze przez parę dobrych lat to lej olej dobrej jakości!! Np. Motul, Mobil1, Castrol-

krazek1 - VIP
- Posty: 469
- Dołączył(a): 25 maja 2007, o 10:16
- Lokalizacja: Szczecinek
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Zamiast Mobila, który jest przereklamowany i drogi, polecam CARLUBE, każdy kto choć trochę czytał o olejach wie, że to świetny olej, ja też na takim jeżdżę, Carlube, Elf SRI, Shell Helix, to dobre oleje, castrol także, chociaż nigdy nie lałem. Lotos też podniósł swoją jakość i może nie jest na równi z castrolami czy elfem ale na pewno nie dobije auta, poza tym kolega nie jeździ bentleyem za bankę a golfem. Sam oczywiście lotosa bym nie wlał ale lepszy lotos niż jakieś hurtówki z baz olejów i smarów kupowane na litry 

--==///Memento Mori///==--
-

vibes - Czytacz
- Posty: 70
- Dołączył(a): 30 kwi 2007, o 11:14
- Lokalizacja: ZCH
vibes napisał(a):Sam oczywiście lotosa bym nie wlał ale lepszy lotos niż jakieś hurtówki z baz olejów i smarów kupowane na litry
Oleje na litry to wielka porażka, ale LOTOSa to bym nie wlał nawet do Trabanta

-

krazek1 - VIP
- Posty: 469
- Dołączył(a): 25 maja 2007, o 10:16
- Lokalizacja: Szczecinek
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Posty: 7
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

