Ryzyko rozbiegania się silnika, choroba wściekłego diesla 1Z

Wszystkie informacje o silnikach diesla.

Moderator: Moderator

Ryzyko rozbiegania się silnika, choroba wściekłego diesla 1Z

Postprzez mazdah » 12 kwi 2013, o 14:29

Temat wygląda tak:

Ostatnimi czasy szwankuje mi turbina (4-5 bieg, 3 tys obrotów i odcina doładowanie), VAG pokazuje "nieprawidłowe ciśnienie w układzie dolotowym". Po rozebraniu okazało się że:

- przytarł się zawór upustowy ciśnienia turbiny i turbo pompuje cały czas za mocno

- turbina jest mokra od oleju

Naprawienie zaworu to pestka (wyczyścić, rozruszać), natomiast martwi mnie nieszczelna turbina i konsekwencja, którą może to nieść - zassanie oleju z silnika.

Wedle opinii ludzi z którymi rozmawiałem kończy się to w najlepszym wypadku nadpalonym lub spalonym sprzęgłem i pogiętymi korbami, zazwyczaj jednak zatarciem lub efektowną eksplozją silnika i rozwaleniem skrzyni przy próbie zduszenia gada.

Czy ryzyko faktycznie jest tak duże? Ktoś przerabiał ten temat u siebie?

Regeneracja turbo (porządna) - 1000zł, obawiam się że nieco zbyt mocno trzepnie mnie po kieszeni. To może szukać używanej turbiny z rozbitka?
Mzdh
mazdah
Czytacz
 
Posty: 27
Dołączył(a): 16 lut 2012, o 14:56
Lokalizacja: Kalisz

Ryzyko rozbiegania się silnika, choroba wściekłego diesla 1Z

 

Postprzez trollu » 12 kwi 2013, o 17:56

a nie da rady zdusić dziada zatykając jakoś dolot czy coś? chociaż jest pewna teoria która mówi że tak nic nie zdziałamy :niepewny:
ogólnie na forum BMW widziałem patent w 330d - dodatkowa przepustnica która znajduje się za turbo a przed kolektorem dolotowym, sposób jej zamykania można rozwiązać na kilka sposobów, automat - ręcznie z kabiny, jak kto woli

jakby co nagraj filmik, parę diesli oddających ducha na YT już widziałem :-P
Sarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
Avatar użytkownika
trollu
VIP
 
Posty: 2503
Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
Lokalizacja: SKL/Cz-wa
Rocznik: 0
Silnik: byl ADY jest M52TUB28
Paliwo: PB+LPG
Nadwozie: kombi

Postprzez mazdah » 12 kwi 2013, o 18:22

trollu napisał(a):a nie da rady zdusić dziada zatykając jakoś dolot czy coś? chociaż jest pewna teoria która mówi że tak nic nie zdziałamy :niepewny:


Nic nie zdziałamy gasząc stacyjką, odłączając akumulator, wyrywając przewody paliwowe.
Wystarczy zatkać silnikowi dolot powietrza, wtedy bezawaryjnie zgaśnie.
Teoretycznie prosta sprawa, jednak wolałbym nie mieć łap pod maską gdy zdarzy się takie coś:
Kod: Zaznacz cały
http://www.youtube.com/watch?v=PzbKxPHBMws
http://www.youtube.com/watch?v=ABu9EuHa37c (od 3:42)


Zwłaszcza, że odkręcanie rur dolotowych i wtykanie tam szmat to nie jest czynność, którą da się wykonać sprawnie pod wpływem adrenaliny, działając w gęstym dymie i wysokiej temperaturze.

trollu napisał(a):ogólnie na forum BMW widziałem patent w 330d - dodatkowa przepustnica która znajduje się za turbo a przed kolektorem dolotowym, sposób jej zamykania można rozwiązać na kilka sposobów, automat - ręcznie z kabiny, jak kto woli

jakby co nagraj filmik, parę diesli oddających ducha na YT już widziałem :-P

A taki mod to może być dobra opcja....
Filmik z moim Golfem może nie być spektakularny, przy przebiegu tego silnika sądzę że luzy nie pozwolą mu się zatrzeć ;)
Mzdh
mazdah
Czytacz
 
Posty: 27
Dołączył(a): 16 lut 2012, o 14:56
Lokalizacja: Kalisz

Postprzez trollu » 12 kwi 2013, o 18:37

mazdah napisał(a):trollu napisał/a:
a nie da rady zdusić dziada zatykając jakoś dolot czy coś? chociaż jest pewna teoria która mówi że tak nic nie zdziałamy :niepewny:


Nic nie zdziałamy gasząc stacyjką, odłączając akumulator, wyrywając przewody paliwowe.
Wystarczy zatkać silnikowi dolot powietrza, wtedy bezawaryjnie zgaśnie.

a ze zrozumieniem czyta?
właśnie chodziło mi o zatkanie dolotu, nie trzeba rozkręcać rur od IC itp, przeciez do puchy filtra jest jakieś dojście powietrza, otwór czy kanał.
tylko pisząc o pewnej teorii chodziło mi o to, co kiedyś wyczytałem na RF - zatykając dolot przed turbo sprawiamy że turbina zaczyna się kręcić jeszcze szybciej - rozkręcone turbo wypompowuję powietrze z dolotu a nowe nie napływa bo dopływ jest zatkany - powstaje próżnia a w próżni nie ma oporów, nie ma oporów to i turbo zaczyna sobie dziarsko kręcić wyżej. tyle teoria. w praktyce pewnie znalazło by się miejsce gdzie turbina zassałaby powietrze, olej a pewnie jedno i drugie. ryzyk fizyk

mazdah napisał(a):nie pozwolą mu się zatrzeć

to po co ci olej w silniku?, zaklej podstawkę filtra a misę sprzedaj
Sarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
Avatar użytkownika
trollu
VIP
 
Posty: 2503
Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
Lokalizacja: SKL/Cz-wa
Rocznik: 0
Silnik: byl ADY jest M52TUB28
Paliwo: PB+LPG
Nadwozie: kombi

Postprzez K@mil » 12 kwi 2013, o 18:43

Trzeba pamietać że TDI jest klapa gasząca
Tylko jest pytanie czy auto zgaśnie jak zamkniemy ją recznie :) Wydaje mi sie ze tak powinno to działać :hyhy:
Avatar użytkownika
K@mil
POMOCNIK
POMOCNIK
 
Posty: 4895
Dołączył(a): 30 lis 2007, o 19:15
Lokalizacja: NDZ/CT

Postprzez mazdah » 12 kwi 2013, o 19:17

trollu napisał(a):a ze zrozumieniem czyta?
właśnie chodziło mi o zatkanie dolotu, nie trzeba rozkręcać rur od IC itp, przeciez do puchy filtra jest jakieś dojście powietrza, otwór czy kanał.


A nie, o tym mi nie wspominali... Sądzę że nawet rozkręcenie turbiny z powodu próżni nie zaszkodziłoby niczemu (poza może turbiną, która i tak jest przy końcu swej drogi) - brak tlenu = brak spalania = efekt osiągnięty.

Zatkanie dolotu filtra powietrza mogłoby całkiem skutecznie zbić obroty do bezpiecznego poziomu - to jest myśl.

trollu napisał(a):to po co ci olej w silniku?, zaklej podstawkę filtra a misę sprzedaj


Za lekki będzie, coś go musi na ziemi trzymać, bo drążki i amorki już nie takie jak 400tys. km temu ;)

K@mil napisał(a):Trzeba pamietać że TDI jest klapa gasząca
Tylko jest pytanie czy auto zgaśnie jak zamkniemy ją recznie :) Wydaje mi sie ze tak powinno to działać :hyhy:


W 1Z o ile dobrze pamiętam silnik gaśnie jedynie poprzez odcięcie dopływu odżywczej cieczy. To nic nie da, bo turbo pociągnie sobie ciecz z michy olejowej ;)
Mzdh
mazdah
Czytacz
 
Posty: 27
Dołączył(a): 16 lut 2012, o 14:56
Lokalizacja: Kalisz

Postprzez trollu » 13 kwi 2013, o 11:33

sam sobie zaprzeczasz
mazdah napisał(a):Sądzę że nawet rozkręcenie turbiny z powodu próżni nie zaszkodziłoby niczemu (poza może turbiną, która i tak jest przy końcu swej drogi) - brak tlenu = brak spalania = efekt osiągnięty.

mazdah napisał(a):To nic nie da, bo turbo pociągnie sobie ciecz z michy olejowej ;)

na upartego nawet silnik zacznie zaciągać powietrze bezpośrednio z misy. kumpel miał taki przypadek ze (chyba nawet w dieslu to było) mechanik niechcący zatkał filtr powietrza jakąś szmatą i zapomniał ją wyciągnąć. auto jechało ale coraz słabiej i słabiej a kumpel but i jazda dalej. jak po kilkuset km doszli ocb to nie było już prawie pierścieni
Sarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
Avatar użytkownika
trollu
VIP
 
Posty: 2503
Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
Lokalizacja: SKL/Cz-wa
Rocznik: 0
Silnik: byl ADY jest M52TUB28
Paliwo: PB+LPG
Nadwozie: kombi

Postprzez k-m-r1 » 13 kwi 2013, o 12:42

zaczne od filminu
http://www.youtube.com/watch?v=6BsAQhEPxrQ

moje pytanie ile silnik musi zassac powitrza przy obotach 5 tys
ile turbo musi spreżyc powietrza??

jest niemożliwym zassanie potrzebnej ilości powietrza przez rurke smarowania za mały przekrój a w niej musiało by byc onad 15 bar by wydoliła
pozatym spadki ciśnienia na kolankach i uszczelnieniu.. nie chce mi sie liczyć ale wyjdzie około 20 bar bardzo mało realne


w zwykłem TD wystarczy zatkanie dolotu
turbo może zasydac powietrze przez smarowanie i powiedzmy nieszczelny ukłąd
ale to bedzie nieodpowiednia dawka paliwo/powietrze by silnik mugł pracować
zbyt mało powietrza

w TDI można prubowac rozpiąc sterowanie łopatkami by wruciły i turbo tyle nie dmuchało
i standardowo zatkanie dolotu


jedynie zatkanie powietrza możemy ograniczyć bo olej zasysa sam

kolejny sposób to powiedzmy ograniczyć podawanie O2 do silnika
ktoś kiedyśwspomniał by gaśnicą dmuchnąc do dolotu ale ja nie polecam ze wzgledu na zatarcie silnika...

teraz cytat
Kod: Zaznacz cały
Bardzo małe krople paliwa otoczone gorącym powietrzem szybko odparowują, a pary paliwa, dzięki dużej turbulencji, dobrze mieszają się z powietrzem tworząc jednorodny gaz palny. Gaz ten ulega samozapłonowi wywołanemu wysoką temperaturą. W wyniku spalania silnie rośnie temperatura gazu. Spalanie rozpoczyna się, gdy tłok znajduje się w pobliżu górnego położenia zwrotnego tłoka[1].. Jest to początek ekspansji czynnika roboczego i wykonywania pracy. Początkowo, wraz ze wzrostem temperatury, rośnie także ciśnienie czynnika, lecz wzrost prędkości poruszania się tłoka powoduje, że ciśnienie zaczyna maleć, a rośnie objętość właściwa gazu. Spalanie kończy się jeszcze w czasie ruchu tłoka w stronę dolnego martwego położenia.


i teraz jak nie podamy O2 lub będzie w bardzo ograniczonej ilosći to mimo wywołąnia zapłonu
energia powstała w komorze bedzie niższa niż zakładana przy pełnym dostepie powietrza.

a tak na szybko
trzeba ograniczyć któryż ze skłądnikó paliwa
oleju nie możemy zostaje powietrze
można prubowac zmienic skłąd powietrza
ale nie tylko O2 spala sie tylko pozostałe skłądniki wystepujące w powietrzu ulegają spaleniu i to też powoduje wydzielenie energi...

Kod: Zaznacz cały
Większa emisja tlenków azotu NOx w porównaniu do silników z zapłonem iskrowym, wyposażonych w trójfunkcyjny katalizator spalin. Aby wykluczyć emisję tlenków azotu NOx stosuje się układy recyrkulacji spalin, w nowszych konstrukcjach technologię AdBlue.
Avatar użytkownika
k-m-r1
Weteran
 
Posty: 2080
Dołączył(a): 24 sie 2008, o 18:48
Lokalizacja: OOL DW Praszka Wrocław

Postprzez Reiven » 17 kwi 2013, o 18:23

No to panowie teoretycy odrobina praktyki, w zeszłym roku rozleciała mi się dmuchawka a AFNie, obrotomierz na końcu skali, wystarczyła 5 hamulec i sprzęgło. zgasł bardzo ładnie, sprzęgła jakoś też nie spaliłem jeździ do tej pory. Jedyne co dostało po tyłku to hydraulika przez za wysokie obroty.

Moment w którym powstały by warunki w których silnik mógł by ewentualnie zassać powietrze przez rurkę smarowania, poprzedziły by momenty rozerwania bloku, pogięcia korb i braku oleju który mógł by dalej napędzać rozbiegany silnik.
VW Power
Avatar użytkownika
Reiven
Gaduła
 
Posty: 462
Dołączył(a): 26 wrz 2008, o 10:48
Lokalizacja: Warszawa
Rocznik: 1995
Silnik: 2000
Paliwo: PB
Nadwozie: 3-drzwiowe


- - - http://adrkurs.pl/szkolenia/kurs-tdt-do-obslugi-uno/



Powrót do Silniki diesla

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości