problem polega na tym że bywa tak iż się nie załącza, tzn nie zawsze ale czasem tak ma że nie chce się załączać przez to silnik jest mułowaty i nie wkręca się na obroty. hmm... tylko to nie jest problem stały, np. wczoraj zdarzyło się tak że się nie załączała, więc zgasiłem silnik, odpaliłem od nowa i wszystko chodziło jak powinno. w czym problem? pomóżcie właściciele Golfików
(1,9 TDi 90km '97)
Pozdrawiam
Moderator: Moderator
Posty: 4
• Strona 1 z 1
Ja się obawiam, że to przez Twój styl jazdy he bez urazy ale po to te turbo tam jest żeby go czasem używać czytać dać mu dobrze w dupe ..... pomaga wyłączenie i włączenie silnika bo "resetujesz" komputer a silnik jest taki zamulony bo moim zdaniem przestawia się w tryb awaryjny i sam siebie chroni przed zaczadzeniem
moim zdaniem przepchaj dobrze turbine czyli bujnij auto jak ona pracuje w normalnym trybie ... jak nie pomoże trzeba czyścić manualnie .... przyczyną może być też domniewam i niech mnie ktoś poprawi przepływomierz, nieszczelność w układzie podciśnienia no i masa zaworków i czujników o różnych dziwnych oznaczeniach.... (choćby zawór N75 odpowiedzialny za ciśnienie w kolektorze dolotowym, może być za duże)
moim zdaniem przepchaj dobrze turbine czyli bujnij auto jak ona pracuje w normalnym trybie ... jak nie pomoże trzeba czyścić manualnie .... przyczyną może być też domniewam i niech mnie ktoś poprawi przepływomierz, nieszczelność w układzie podciśnienia no i masa zaworków i czujników o różnych dziwnych oznaczeniach.... (choćby zawór N75 odpowiedzialny za ciśnienie w kolektorze dolotowym, może być za duże)- morsdicti
- Members
- Posty: 625
- Dołączył(a): 1 lis 2008, o 23:55
- Lokalizacja: Pomorskie
Posty: 4
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości
