Witam
Zaraz na początku tych mrozów ( a z -10 było) stwierdziłem że pojadę do Tesco (jeżdżę naprawdę sporadycznie 3,4 razy w tygodniu małe trasy do 7 km). Wsiadam do auta, wrzucam 1, sprzęgło, kluczyki raz, czekam dwa no i zapalił ale jakoś dziwnie cały się trzepie ciut więcej jak normalnie przygazowałem delikatnie, zdjąłem ręke z kluczyków i w tym momencie zgasł, ojciec mówił czego nie widziałem że z rury poszedł niewielki czarny dym. Za 2 razem jak zapalałem to nawet nie ruszał, nie obracał przekręcałem kluczyk i nic cisza bez reakcji. Jedyne co to jak raz przekręce kluczyk to miga lampka oleju i coś bzyczy więc myślałem że brak oleju, wlałem ale dalej to samo... Myślę może akumulator (ale światła i stacyjka świecą) nie mam jak nałodować czy sprawdzić więc narazie wyjąłem i trzymam w domu, kolega mówi że pewnie paliwo zamarzło, bo faktycznie tankowane z 2 tygodnie temu i jazda na oparach. I moje pytanie co zrobić żeby odpalić ?
Moderator: Moderator
Posty: 7
• Strona 1 z 1
możliwe że aku sam miałem problemt ostatnio ale jak piszesz że nic nie kręci a wszystko świeci mogą to też być szczotki w rozruszniku sprawdź też i taką możliwość koszt to ok 100 zł jak dobrze pamiętam pozdro ; )
„Co się stanie gdy jadąc z prędkością światła włączysz przednie reflektory?”
-

Franeczek - Czytacz
- Posty: 88
- Dołączył(a): 3 gru 2011, o 12:46
- Lokalizacja: Kraśnik
- Rocznik: 1993
- Silnik: 2.0 2E
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
kto gazuje diesla jak jest zimny?
przy takich mrozach trzeba troche poczekac
[ Dodano: 2012-01-29, 17:35 ]
ja stawiam na aku sam tez mialem problem z odpaleniem auto stalo tydzien na polu chcialem odpalic i nawet nie jeknąl zaladowalem i smiga
przy takich mrozach trzeba troche poczekac
[ Dodano: 2012-01-29, 17:35 ]
ja stawiam na aku sam tez mialem problem z odpaleniem auto stalo tydzien na polu chcialem odpalic i nawet nie jeknąl zaladowalem i smiga

- 1OoOadamOoO1
- Czytacz
- Posty: 94
- Dołączył(a): 18 lis 2011, o 23:52
- Lokalizacja: śląsk
Witam
Zaraz na początku tych mrozów ( a z -10 było) stwierdziłem że pojadę do Tesco (jeżdżę naprawdę sporadycznie 3,4 razy w tygodniu małe trasy do 7 km). Wsiadam do auta, wrzucam 1, sprzęgło, kluczyki raz, czekam dwa no i zapalił ale jakoś dziwnie cały się trzepie ciut więcej jak normalnie przygazowałem delikatnie, zdjąłem ręke z kluczyków i w tym momencie zgasł, ojciec mówił czego nie widziałem że z rury poszedł niewielki czarny dym. Za 2 razem jak zapalałem to nawet nie ruszał, nie obracał przekręcałem kluczyk i nic cisza bez reakcji. Jedyne co to jak raz przekręce kluczyk to miga lampka oleju i coś bzyczy więc myślałem że brak oleju, wlałem ale dalej to samo... Myślę może akumulator (ale światła i stacyjka świecą) nie mam jak nałodować czy sprawdzić więc narazie wyjąłem i trzymam w domu, kolega mówi że pewnie paliwo zamarzło, bo faktycznie tankowane z 2 tygodnie temu i jazda na oparach. I moje pytanie co zrobić żeby odpalić ? ------
----------------
POD KIEROWNICĄ MASZ OSŁONĘ(OBOK STACYJKI),WEŚ JĄ ODKRĘĆ I KOSTKI POSPRAWDZAJ I PODOCISKAJ -A PROBLEM ZNIKNIE....
POZDRAWIAM
Zaraz na początku tych mrozów ( a z -10 było) stwierdziłem że pojadę do Tesco (jeżdżę naprawdę sporadycznie 3,4 razy w tygodniu małe trasy do 7 km). Wsiadam do auta, wrzucam 1, sprzęgło, kluczyki raz, czekam dwa no i zapalił ale jakoś dziwnie cały się trzepie ciut więcej jak normalnie przygazowałem delikatnie, zdjąłem ręke z kluczyków i w tym momencie zgasł, ojciec mówił czego nie widziałem że z rury poszedł niewielki czarny dym. Za 2 razem jak zapalałem to nawet nie ruszał, nie obracał przekręcałem kluczyk i nic cisza bez reakcji. Jedyne co to jak raz przekręce kluczyk to miga lampka oleju i coś bzyczy więc myślałem że brak oleju, wlałem ale dalej to samo... Myślę może akumulator (ale światła i stacyjka świecą) nie mam jak nałodować czy sprawdzić więc narazie wyjąłem i trzymam w domu, kolega mówi że pewnie paliwo zamarzło, bo faktycznie tankowane z 2 tygodnie temu i jazda na oparach. I moje pytanie co zrobić żeby odpalić ? ------
----------------
POD KIEROWNICĄ MASZ OSŁONĘ(OBOK STACYJKI),WEŚ JĄ ODKRĘĆ I KOSTKI POSPRAWDZAJ I PODOCISKAJ -A PROBLEM ZNIKNIE....
POZDRAWIAM
- spallko
- Berbeć
- Posty: 1
- Dołączył(a): 24 wrz 2011, o 09:36
- Lokalizacja: Ujazd
Posty: 7
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 19 gości
