Moderator: Moderator
Posty: 18
• Strona 2 z 2 • 1, 2
-

SotoM - Members
- Posty: 4053
- Dołączył(a): 22 lip 2007, o 12:45
- Lokalizacja: Szczecin
- Rocznik: 2007
- Silnik: BRD
- Paliwo: ON
- Nadwozie: kombi
halo, wracamy do tematu..
dzisiaj wyjąłem nagrzewnicę, więc odpiąłem węże.. - poleciała czysta woda - czyt. bez oleju..
odpiąłem jeszcze wąż przy krućcu z głowicy i też czysta woda..
no i zgłupiałem teraz po raz kolejny.. - czy ta chłodniczka - załóżmy że jest strzelona - to będzie baaardzo delikatnie przeciekać..? czy raczej to jakaś pozostałość po dawniejszej awarii...?
dlaczego zatem nie pokazuje temp. wody na liczniku..? gdzie znajduje się czujnik i jak go sprawdzić?
no i mały problem.. - chłodniczki nie wymontowałem jeszcze.. nawet nie zdjąłem węży z wody bo są lekko "spuchnięte" i opaska nie chce przejść
jakieś pomysły?
dzisiaj wyjąłem nagrzewnicę, więc odpiąłem węże.. - poleciała czysta woda - czyt. bez oleju..
odpiąłem jeszcze wąż przy krućcu z głowicy i też czysta woda..
no i zgłupiałem teraz po raz kolejny.. - czy ta chłodniczka - załóżmy że jest strzelona - to będzie baaardzo delikatnie przeciekać..? czy raczej to jakaś pozostałość po dawniejszej awarii...?
dlaczego zatem nie pokazuje temp. wody na liczniku..? gdzie znajduje się czujnik i jak go sprawdzić?
no i mały problem.. - chłodniczki nie wymontowałem jeszcze.. nawet nie zdjąłem węży z wody bo są lekko "spuchnięte" i opaska nie chce przejść
jakieś pomysły?- panda86
- Czytacz
- Posty: 38
- Dołączył(a): 8 lip 2010, o 09:11
- Lokalizacja: Śląsk
w układzie będzie woda czysta-olej się zawsze zbiera w zbiorniczku bo to jest tłuszcz i jest lżejszy od wody.
poskładaj wszystko i zrób płukanie układu - płyn do mycia naczyń kwasek cytrynowy jakiś płyn do mycia podłogi rozrób z wodą zalej pojeździj jakiś czas i potem spuść to w glebę , wąż z bieżącą wodą w przewody i opłukaj z każdej strony. wygotuj zbiorniczek w garze tez z jakimś płynem, poskładaj , zalej płynem chłodzącym i obserwuj.
poskładaj wszystko i zrób płukanie układu - płyn do mycia naczyń kwasek cytrynowy jakiś płyn do mycia podłogi rozrób z wodą zalej pojeździj jakiś czas i potem spuść to w glebę , wąż z bieżącą wodą w przewody i opłukaj z każdej strony. wygotuj zbiorniczek w garze tez z jakimś płynem, poskładaj , zalej płynem chłodzącym i obserwuj.
-

SotoM - Members
- Posty: 4053
- Dołączył(a): 22 lip 2007, o 12:45
- Lokalizacja: Szczecin
- Rocznik: 2007
- Silnik: BRD
- Paliwo: ON
- Nadwozie: kombi
hhmmmm kurna tyle roboty
chyba wole dac te 15 zl i miec czysty zbiorniczek
a tak powaznie.. to dzieki za rade
ten olej był na ściankach zbiorniczka i troche na korku.. ale jako tak z wodą nie pływał.. albo nie było go nad wodą ok 1cm czy coś.. więc nie wiem.. spróbuje to dziadostwo odkręcić.. jak na razie troche opornie mi to idzie.. i no i kanału nie mam na dzień dzisiejszy do dyspozycji.. wiec nie wiem jak sobie z tym poradze.. - frozntu rozbierać też mi się nie chce nawet nei wiem ile z tym roboty..
[ Dodano: 2010-08-09, 22:44 ]
no i niestety UP
Panowie, zostało zrobione tak:
wymieniony zbiorniczek - na razie czysty
wymieniony czujnik temp - nowy oryg. vw - temperaturę pokazuje..
wymieniony termostat - nowy oryg. vw - no i tu się zaczynają schody..:
okazało się że stary termostat "przepuszczał" wode - uszcelka była uszkodzona i chyba sie zacinał..
po wymianie na nowy, auto się nagrzewa - temp. miedzy 90-100 stopni i tak trzyma, wąż idący od termostatu do chłodnicy zimny.. - niby układ zapowietrzony, więc auto zostało zagrzane, ochłonęło, zagrzane po raz 2 i tak powoli niby, jakby sie odpowietrzył.. ale niestety.. przejechałem znowu kawałek, otwieram maskę, sprawdzam a ten wąż znów zimny
co możecie mi poradzić..? - zdaniem mechanika:
może być zatkana chłodnica (aczkolwiek była ciepła - czy odpowiednio nie wiem), najprawdopodobniej gdzieś jest coś walnięte w silniku i kibel..
Panowie.. znowu się załamałem.. po wymianie czujnika temperatury myślałem że wszystko już powoli wychodzi na prostą i będzie dobrze, oraz że strach ma wielkie oczy i tak na prawdę silniczek jest ok i wszystko też ok..
aha, chłodniczka oleju sprawdzona - cała szczelna więc nie wiem skąd był olej w zbiorniczku.. być może to jakaś pozostałość ale nie wiem.. aaa.. i jeszcze, przypomniało mi się właśnie - stary termostat też był oryg vw i był na nim ślad oleju - to tak jeżeli miałoby to jakie kolwiek znaczenie..
Bardzo proszę osoby które się wypowiadały o ponowne skomentowanie i przedstawienie Waszego punktu widzenia, nie wiem.. czego mogę szukać, sprawdzić itd.. bo poważnie po dzisiejszym dniu mam dosyć.. załamka do kwadratu....

chyba wole dac te 15 zl i miec czysty zbiorniczek
a tak powaznie.. to dzieki za rade
ten olej był na ściankach zbiorniczka i troche na korku.. ale jako tak z wodą nie pływał.. albo nie było go nad wodą ok 1cm czy coś.. więc nie wiem.. spróbuje to dziadostwo odkręcić.. jak na razie troche opornie mi to idzie.. i no i kanału nie mam na dzień dzisiejszy do dyspozycji.. wiec nie wiem jak sobie z tym poradze.. - frozntu rozbierać też mi się nie chce nawet nei wiem ile z tym roboty.. [ Dodano: 2010-08-09, 22:44 ]
no i niestety UP
Panowie, zostało zrobione tak:
wymieniony zbiorniczek - na razie czysty
wymieniony czujnik temp - nowy oryg. vw - temperaturę pokazuje..
wymieniony termostat - nowy oryg. vw - no i tu się zaczynają schody..:
okazało się że stary termostat "przepuszczał" wode - uszcelka była uszkodzona i chyba sie zacinał..
po wymianie na nowy, auto się nagrzewa - temp. miedzy 90-100 stopni i tak trzyma, wąż idący od termostatu do chłodnicy zimny.. - niby układ zapowietrzony, więc auto zostało zagrzane, ochłonęło, zagrzane po raz 2 i tak powoli niby, jakby sie odpowietrzył.. ale niestety.. przejechałem znowu kawałek, otwieram maskę, sprawdzam a ten wąż znów zimny
co możecie mi poradzić..? - zdaniem mechanika:
może być zatkana chłodnica (aczkolwiek była ciepła - czy odpowiednio nie wiem), najprawdopodobniej gdzieś jest coś walnięte w silniku i kibel..
Panowie.. znowu się załamałem.. po wymianie czujnika temperatury myślałem że wszystko już powoli wychodzi na prostą i będzie dobrze, oraz że strach ma wielkie oczy i tak na prawdę silniczek jest ok i wszystko też ok..
aha, chłodniczka oleju sprawdzona - cała szczelna więc nie wiem skąd był olej w zbiorniczku.. być może to jakaś pozostałość ale nie wiem.. aaa.. i jeszcze, przypomniało mi się właśnie - stary termostat też był oryg vw i był na nim ślad oleju - to tak jeżeli miałoby to jakie kolwiek znaczenie..
Bardzo proszę osoby które się wypowiadały o ponowne skomentowanie i przedstawienie Waszego punktu widzenia, nie wiem.. czego mogę szukać, sprawdzić itd.. bo poważnie po dzisiejszym dniu mam dosyć.. załamka do kwadratu....

- panda86
- Czytacz
- Posty: 38
- Dołączył(a): 8 lip 2010, o 09:11
- Lokalizacja: Śląsk
wcale ze to nie swiadczy o zapowietrzonym układzie. termostat aby sie otworzył wymaga to bardzo długiego wstawiania w pedzel. zapowietrzony układ jest wtedy gdy nadmuch jest ustawiony na gorace powietrze a leci zimne mimo ze silnik jest rozgrzany. układ chłodzenia silnika sie nie zapowietrzy bynajmniej w dizlu. jak masz mozliwosc pozycz od kolesia korek zbiorniczka wyrównawczego plynu chlodzacego.panda86 napisał(a):po wymianie na nowy, auto się nagrzewa - temp. miedzy 90-100 stopni i tak trzyma, wąż idący od termostatu do chłodnicy zimny.. - niby układ zapowietrzony, więc auto zostało zagrzane, ochłonęło, zagrzane po raz 2 i tak powoli niby, jakby sie odpowietrzył.. ale niestety.. przejechałem znowu kawałek, otwieram maskę, sprawdzam a ten wąż znów zimny
-

SotoM - Members
- Posty: 4053
- Dołączył(a): 22 lip 2007, o 12:45
- Lokalizacja: Szczecin
- Rocznik: 2007
- Silnik: BRD
- Paliwo: ON
- Nadwozie: kombi
SotoM napisał(a): termostat aby sie otworzył wymaga to bardzo długiego wstawiania w pedzel
możesz mi to nieco bardziej wytlumaczyc? bo troche nie skumalem tego z pedzlem
Dzisiejsza droga, ok 15-20km - predkosc srednio 80km/h obroty ok 2.000 - jezeli jechalem wolniej itd itp to staralem sie go trzymac na obrotach do 2000 - 2200 RPM
woda po rozgrzaniu(dość szybkim, ale na dworze też temp. sprzyjająca), widniało na liczniku w okolicach 100'C czasami miedzy 90-100 a czasami tuz przed 100'C, i raczej tego progu nie przekroczylo.. - nie było po drodze żadnych korków, ani długiego stania na światlach.. a te 80km/h to miedzy wioskami, takze stale dmuchalo ladnie na chlodnice..
po dotarciu do celu otworzylem maske, wszystkie przewody wodne gorace, ten przy termostacie tez.. chlodnica tez ciepla, ale nie taka goraca jak weze... wody w zbiorniczku raczej tyle co było, moze lekko podwyzszony stan, ale to chyba za sprawa cisnienia..
nie wiem czy na tej podstawie coś możecie stwierdzić, wypowiedzieć sie itd.. mam nadzieję że coś to pomoże..
- panda86
- Czytacz
- Posty: 38
- Dołączył(a): 8 lip 2010, o 09:11
- Lokalizacja: Śląsk
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 21 gości
