Moderator: Moderator
Posty: 11
• Strona 1 z 1
Odpalanie na zimnym... tragedia
W temperaturach +10 stopni i więcej auto odpala poprawie. Gdy dojdą temeratury oscylujące wokół 0 stopni (lub mniej) to auto strasznie dziwnie zaczyna się zachowywać. Świecej grzeje po kilkakrotnie (czekam aż nastąpi charakterystyczne brzdęknięcie świadczące o nagrzaniu się świec) a mimo to auto odpala za 4- 5 razem (musi zrobić z 20 obrotów zanim odpali). Następie auto wskakuje na trochę wyższe obroty i strasznie nierówno pracuje poza tym wydobywa się sporo jasnego dymu (po jakiś 15 sekundach objawy ustępują).
- tofik90
- Czytacz
- Posty: 103
- Dołączył(a): 4 mar 2011, o 21:05
- Lokalizacja: Gdańsk
tofik90, to jak wiesz lepiej to po co się pytasz
? kolega podpowiada a zakładasz już że to na pewno nie to
zdejmij listwę zasilającą świece i kawałek przewodu jeden koniec dotykasz PLUSA na AKU a drugim dotykasz świecy jak iskrzy to sprawna jak nie to do wymiany
? kolega podpowiada a zakładasz już że to na pewno nie to
zdejmij listwę zasilającą świece i kawałek przewodu jeden koniec dotykasz PLUSA na AKU a drugim dotykasz świecy jak iskrzy to sprawna jak nie to do wymiany
-

marcinkoz2910 - Members
- Posty: 4293
- Dołączył(a): 20 lip 2008, o 15:16
- Lokalizacja: Pogórze /k. Skoczowa
jezeli jestes 100% pewny ze wszystkie swiece grzeją dobrze warto było by sprawdzic własnei kąt wtrysku- choc jezeli był by przestawiony ciezko palił by ci tez jak bylo cieplo. Ale dla pewnosci profilaktycznie warto było by go tez sprawdzic
oporniczek myk myk myk
WETO- skuterkowcom!!!!
WETO- skuterkowcom!!!!
-

Piaggio - Members
- Posty: 1893
- Dołączył(a): 15 mar 2008, o 21:41
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
Posty: 11
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 19 gości


