przy wymianie paska rozrządu, stwierdziłem wyrobienie klina koła zębatego pasa rozrządu wału silnika.Wymieniłem go. No i się zaczęło. 1- pękła śruba mocująca koło, uszkodziłem rozrząd, remont głowicy i.t.d. Koło znów miało wyrobiony klin. NAPRAWIŁEM, ZAMONTOWAŁEM. Po miesiącu
jazdu, stuki w zawór, złe spalanie. I co? Koło, wyrobiony klin. Doradźcie - kocham ten samochód, ale mam już dosyć. Mamona też się kończy.Założone czwarte koło.I ta niepewność co dalej!!!
Moderator: Moderator
Posty: 4
• Strona 1 z 1
najprawdopodobniej masz uszkodzone lico wału i może gniazdo klina na tym wale. znajomy mechanik poradził mi w tej samej sytuacji szlif lica wału. pomogło. dodatkowo użyłem kleju (renomowany) do metalu i wysmarowałem nim klin. przejechałem już ok. 1500 km i na razie jest oki.
z tym klejem to mój pomysł i nawet nie wiem czy dobry ale po podobnych przygodach z rorządem jak TY wolałem nieryzykować.
z tym klejem to mój pomysł i nawet nie wiem czy dobry ale po podobnych przygodach z rorządem jak TY wolałem nieryzykować.I love GOLF drei!!
- luc17
- Berbeć
- Posty: 6
- Dołączył(a): 25 lis 2007, o 16:07
- Lokalizacja: zdolnyśląsk
Posty: 4
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

