Witam mam następującą sytuację
Gdy zdjąłem dolot z turbiny to słychać jak wirnik po stronie zimnej ociera o obudowę (dzwoni), zaczyna ocierać przy obrotach około 2 tys, przy założonych wszystkich rurach nic nie słychać, nie widać aby turbo pluło olejem ale zaciąga trochę oleju z odmy . Auto nie dymi, ale w spalinach czuć delikatnie spalony olej - wywalony katalizator pewnie to spowodował, przed wywaleniem nie było czuć. Turbina ładuje prawidłowo 0,8 bara przy około 2,6 tys. Turbina to kkk k14 a auto golf III 1.9 TD AAZ nie modzony.
Moje pytanie ile takie turbo jeszcze może pochodzić? Co można zrobić aby pochodziło dłużej? Jaka jest przyczyna takiego rodzaju awarii?
Turbina ma delikatny luz góra-dół wyczuwany pod palcami na wirniku strony zimnej. Możliwe że wirnik jest poprostu źle wyważony ponieważ ten luz na turbo mam kilka lat, ale ostatnio dopiero odpaliłem auto na ściągniętym dolocie i usłyszałem dzwonienie.
Moderator: Moderator
Posty: 5
• Strona 1 z 1
dzwonienie czy poprostu świst ?
co do odmy - jeśli nie chcesz żeby Ci zasysało z niej olej to ją poprostu odepnij od dolotu, dolot zaślep a odme wyprowadz pod samochód (u mnie w Golfiem tak mam
)
jeśli luz jest zbyt duzy to powinni Ci ciągnąć olej z turbiny co raczej powinieneś zauważyć po niebieskim dymku z wydechu. Wycięcie katalizatora w doładowanych polepsza prace sprężarki bo wydech nie blokuje spalin i turbo łatwiej się budzi
co do odmy - jeśli nie chcesz żeby Ci zasysało z niej olej to ją poprostu odepnij od dolotu, dolot zaślep a odme wyprowadz pod samochód (u mnie w Golfiem tak mam
)
jeśli luz jest zbyt duzy to powinni Ci ciągnąć olej z turbiny co raczej powinieneś zauważyć po niebieskim dymku z wydechu. Wycięcie katalizatora w doładowanych polepsza prace sprężarki bo wydech nie blokuje spalin i turbo łatwiej się budzi
-

k0la - Badacz tematu
- Posty: 387
- Dołączył(a): 17 lis 2009, o 12:40
- Lokalizacja: Wolfsburg
dzwonienie czy poprostu świst ?
Wyraźnie dzwoni, jeśli będę dzisiaj w garażu to zdejmę dolot i nagram
k0la napisał(a):co do odmy - jeśli nie chcesz żeby Ci zasysało z niej olej to ją poprostu odepnij od dolotu, dolot zaślep a odme wyprowadz pod samochód (u mnie w Golfiem tak mam)
Myślałem o tym ale ze względu na kostkę brukową wole aby ten olej się spalił niż kapał. Auto nie ma IC także nie ma ryzyka że olej się w nim zbierze. ERG też nie mam

k0la napisał(a):jeśli luz jest zbyt duzy to powinni Ci ciągnąć olej z turbiny co raczej powinieneś zauważyć po niebieskim dymku z wydechu.
Nie dymi na niebiesko.
- Matiuas
- Badacz tematu
- Posty: 204
- Dołączył(a): 17 sty 2009, o 00:29
- Lokalizacja: Jarosław
No to kup OCT i wepnij tam odme , rzecz w tym że ten olej zanim trafi do silnika to przelatuje przez sprężarke i kolektor ssący i dopiero do silnika/głowicy , a to raczej nie jest wskazane.
-

k0la - Badacz tematu
- Posty: 387
- Dołączył(a): 17 lis 2009, o 12:40
- Lokalizacja: Wolfsburg
Dzisiaj miałem chwilę czasu to obadałem sytuację, sprawdzałem turbinę po rozgrzaniu silnika i jest dość spory luz na wirniku ale tylko w jednym miejscu, podczas sprawdzania obracałem wirnikiem i w pozostałych miejscach jest dużo mniejszy, wygląda na to że łożyska na wirniku turbiny padły. Sam wirnik jest już dość mocno naruszony, przynajmniej tak mi się wydaje.
Turbina tym razem nie dzwoniła tylko świszczała, na wolnych po odpaleniu nie świszcze ale przy dodaniu chociaż odrobiny gazu świszcze. Po założeniu rury od filtra powietrza świst słychać dopiero w okolicy 2 tys obrotów.
Trzeba będzie szykować się na wymianę turbiny, dzwoniłem na szrot i chcą za taką 250 zł z gwarancją rozruchową niestety tylko na kilka dni. Regeneracji nie będzie bo różnie z nimi bywa a u mnie jest wirnik do wymiany także tanio by nie było.
Póki co mam zamiar zmniejszyć ciśnienie doładowania żeby do remontu dojeździć, o ile to coś pomoże.
Najlepsze jest to że auto nie straciło mocy mimo braków w łopatkach.
Turbina tym razem nie dzwoniła tylko świszczała, na wolnych po odpaleniu nie świszcze ale przy dodaniu chociaż odrobiny gazu świszcze. Po założeniu rury od filtra powietrza świst słychać dopiero w okolicy 2 tys obrotów.
Trzeba będzie szykować się na wymianę turbiny, dzwoniłem na szrot i chcą za taką 250 zł z gwarancją rozruchową niestety tylko na kilka dni. Regeneracji nie będzie bo różnie z nimi bywa a u mnie jest wirnik do wymiany także tanio by nie było.
Póki co mam zamiar zmniejszyć ciśnienie doładowania żeby do remontu dojeździć, o ile to coś pomoże.
Najlepsze jest to że auto nie straciło mocy mimo braków w łopatkach.
- Matiuas
- Badacz tematu
- Posty: 204
- Dołączył(a): 17 sty 2009, o 00:29
- Lokalizacja: Jarosław
Posty: 5
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości
