witam, mam taką sprawe :
dzisiaj wróciłem z Niemiec ale w czasie powrotu będąc 700km od domu ...
po wyjechaniu z naszej fuchy jakieś 10 km zaczeło sie...
pojawił sie mały problem w czasie jazdy , kontrolka oleju zaczęła migać i obroty same spadały do zera
potem przestało tak sie dziać
zatrzymaliśmy sie sprawdziliśmy olej a tam prawie już w ogóle oleju nie było
pojechaliśmy 40km do stacji paliw kupiliśmy olej polsyntetyk 10W 40 zalałem litr i pojechałem tak do polski i juś po dolaniu nie było problemów no i 140 nie schodziło z blatu
jak jechaliśmy do niemiec w pierwszą strone te 700km auto jechało bez zarzutu
auto stało 9 dni pod domem w niemczech i nie było jeżdżone bo pracowaliśmy
i jest pytanie czy musze jeszcze co dolewać oleju bo w niemczech wlałem tylko litr
kumple już byli pewni że trzeba dzwonić po lawete a ja przestraszyłem sie że konieec jazdy
ale dojechalismy szczęsliwie po dolewce oleju
Moderator: Moderator
Posty: 3
• Strona 1 z 1
Sprawdź na bagnecie ile masz oleju (powinno być trochę ponad połowę miarki). Nie gubisz oleju po drodze? Może gdzieś uszkodziłeś miskę olejową??
"Some things are best left alone
VW Golf"
VW Golf"
-

virus_wrona - Badacz tematu
- Posty: 232
- Dołączył(a): 28 gru 2007, o 02:06
- Lokalizacja: Niepołomice
dzisiaj jechalem do mechanika na wymiane sprzegla i pod samym jego warsztate zaczela migac kontrolka oljeu spadly obroty zgasl , niechce juz odpalic ani nawet nie kręci tak jakby umarł kto wie co jest grane?
-

GITgostek - Badacz tematu
- Posty: 270
- Dołączył(a): 28 lip 2008, o 17:29
- Lokalizacja: dolnośląskie
Posty: 3
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości
