Witam wszystkich
Mam problem z odpalaniem wymieniłem świece żarowe i nic to nie pomogło, bezpieczniki( blaszki z opisem 5A) też wymieniłem.
Problem polega na tym że nieraz jak przekręcę kluczyk w stacyjce to nie włącza się lampka wskazująca grzanie świec tak jak silnik byłby ciepły, a jest zimny, ponowne przekręcenie kluczyka nieraz dwukrotne powoduje włączenie diody. Problem się nasila teraz dioda się świeci i sygnalizuje podgrzewanie świec a silnik kręci i nic po kilku krotnym przekręceniu stacyjki odpala z wielką chmurą dymu.
Co jest tego przyczyną czy jest jakiś automat
Mam silnik 1,9 Td
Moderator: Moderator
Posty: 2
• Strona 1 z 1
podopychaj wszytskie kabeli idace do kostki stacyjki moze jest troche luzny, a jak przerecasz kluczyc i prubujesz odpalac robi pyk..
? jak tak to rozrusznik...
? jak tak to rozrusznik...- piotr0488
- Members
- Posty: 1314
- Dołączył(a): 24 sty 2008, o 00:39
- Lokalizacja: Lędyczek
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Posty: 2
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości
