?Moderator: Moderator
Posty: 11
• Strona 1 z 1
wyjace łożysko alternatora
Witam przed remontem silnika nie wylo(trzeszczało) łożysko a po remoncie wyje (trzeszczy). a może mechanik przy mocno pasek naciagnął i dlatego wyje.
?
?MĄDRA SOWA RADZI: LEGALIZOWAC I SADZIĆ!!!!
- rafal9119
- Members
- Posty: 943
- Dołączył(a): 16 paź 2011, o 19:26
- Lokalizacja: Pisz- NPI
nie wiem jak tam w 1.6 ale pewnie jest takie samo rozwiązanie jak u mnie w 2.0 i to alternator napina pasek. łapa atlka jest na sprężynie, chcąc zdjąć pasek luzujemy śrubę mocowania altka i naciskamy go w dół, bez paska altek sam pójdzie na maxa w górę bo sprężyna go wypchnie. zobacz jak masz naciągnięty pasek, jak coś to poluzuj altka i zmniejsz naciąg
Sarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
-

trollu - VIP
- Posty: 2503
- Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
- Lokalizacja: SKL/Cz-wa
- Rocznik: 0
- Silnik: byl ADY jest M52TUB28
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: kombi
trollu napisał(a):jak u mnie w 2.0 i to alternator napina pasek. łapa atlka jest na sprężynie
u mnie jest inaczej dlatego nie wiem. jest tylko takie kulko i w nim jest sruba ale nie wiem. pierwszy raz takie cos w aucie widze
MĄDRA SOWA RADZI: LEGALIZOWAC I SADZIĆ!!!!
- rafal9119
- Members
- Posty: 943
- Dołączył(a): 16 paź 2011, o 19:26
- Lokalizacja: Pisz- NPI
Odgrzewam kotleta.
Przejechałem dzisiaj prawie 200km. W drodze powrotnej zajechałem na wieś. po dłuższym pobycie odpaliłem samochód ale dal się słyszeć mocny szum. Myślałem, że to olej zgęstniał więc poczekałem aż trochę złapie temperatury i ruszyłem. Dojechałem do domu (7 km) silnik 90 stopni, dalej szumi - więc nie olej. Zgasiłem silnik, uruchomiłem ponownie, szumi znowu plus lekko żarząca się kontrolka aku. Otwieram maskę, szumi z alternatora.
Przeczytałem wątki, jak szumiło to łóżyska, Pytanie brzmi czy mogą to też być szczotki skoro ładowania nie ma do końca? Kręcąc silnikiem powyżej 2000 kontrolka ciągle się żarzy.
Silnik 1.6 AEK, alternator BOSCH.
Przejechałem dzisiaj prawie 200km. W drodze powrotnej zajechałem na wieś. po dłuższym pobycie odpaliłem samochód ale dal się słyszeć mocny szum. Myślałem, że to olej zgęstniał więc poczekałem aż trochę złapie temperatury i ruszyłem. Dojechałem do domu (7 km) silnik 90 stopni, dalej szumi - więc nie olej. Zgasiłem silnik, uruchomiłem ponownie, szumi znowu plus lekko żarząca się kontrolka aku. Otwieram maskę, szumi z alternatora.
Przeczytałem wątki, jak szumiło to łóżyska, Pytanie brzmi czy mogą to też być szczotki skoro ładowania nie ma do końca? Kręcąc silnikiem powyżej 2000 kontrolka ciągle się żarzy.
Silnik 1.6 AEK, alternator BOSCH.
- Porsche
- Czytacz
- Posty: 94
- Dołączył(a): 18 wrz 2012, o 15:35
- Lokalizacja: Zaraz tu obok
jeżeli szczotki się skończyły to ładowania nie będzie. sprawdzałeś miernikiem jakie masz napięcie na klemach przy odpalonym silniku?
Sarkazm - ponieważ strzelanie do idiotów jest wciąż nielegalne.
-

trollu - VIP
- Posty: 2503
- Dołączył(a): 27 sie 2010, o 13:03
- Lokalizacja: SKL/Cz-wa
- Rocznik: 0
- Silnik: byl ADY jest M52TUB28
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: kombi
trollu napisał(a):jeżeli szczotki się skończyły to ładowania nie będzie. sprawdzałeś miernikiem jakie masz napięcie na klemach przy odpalonym silniku?
Dzisiaj sprawdzone. Alternator nie ładuje. Jak będzie rozkręcony to się okaże. Dzięki za zainteresowanie ! Dam znać co wynikło.
::EDIT::
Szczotki i pierścień wymieniony, już jest ok.
- Porsche
- Czytacz
- Posty: 94
- Dołączył(a): 18 wrz 2012, o 15:35
- Lokalizacja: Zaraz tu obok
Posty: 11
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości
