siemka
mam pytanie
stosowal ktos z was ten uszczelniacz w plynie http://allegro.pl/item766235276_stp_usz ... ekow.html??
gdzies mam wyciek z ukladu chlodzenia i za cholere nie moge go zlokalizowac juz jestem zdesperowany bo co tydzien dolewam plyn chlodniczy i dzisiaj tankujac auto zauwazylem na polce wlasnie ten uszczelniacz i zastanawiam sie czy go nie wlac do ukladu
Moderator: Moderator
Posty: 10
• Strona 1 z 1
Nie lej tego syfu, mój ziomek kiedyś to zalał i rozje*** mu węże od chłodnicy. W chłodnicy są takie małe kanaliki że to bez problemu je zapcha i pogorszysz sprawę. Ja akurat się wypowiadam po doświadczeniach kolegi.
Weźmiesz mnie na prostej?? A ja Cię zniszczę na zakręcie!!
Mój Goferek
Mój Goferek
-

Procent - Members
- Posty: 1771
- Dołączył(a): 1 lut 2009, o 19:06
- Lokalizacja: (TLW) Włoszczowa
- Rocznik: 1995
- Silnik: 2000
- Paliwo: PB
- Nadwozie: 3-drzwiowe
ja stosowałem co prawda inny ale więcej nie zastosuję ponieważ w jetce dwa po czymś takim zatkały się wszystkię wężyki podgrzewające gaźnik, nagrzewnica (! zima idzie), wezyk odpowietrający do zbiorniczkastrzeliniasty napisał(a):stosowal ktos
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
jak to zalejesz/zasypiesz to od razu szykuj się na wydatki to jest taki syf że głowa mała tego typu "specyfiki leją handlarze sprzedający samochody)
poszukaj wycieków przy plastikowych króćcach czasami są tam malutkie pęknięcia które pod naporem wysokiej temperatury puszczają
Najlepiej obejrzyj wszystko co związane jest z obiegiem wody nawet nagrzewnice!
poszukaj wycieków przy plastikowych króćcach czasami są tam malutkie pęknięcia które pod naporem wysokiej temperatury puszczają
Najlepiej obejrzyj wszystko co związane jest z obiegiem wody nawet nagrzewnice!
- Lampo
- Gaduła
- Posty: 437
- Dołączył(a): 4 sie 2009, o 23:19
- Lokalizacja: Warszawa
-

strzeliniasty - Members
- Posty: 2656
- Dołączył(a): 9 paź 2008, o 22:42
- Lokalizacja: Strzelin / Wrocław
Tak jak napisal kolega Lampo tak robia handlarzyki przed sprzedazą ja akurat kupilem auto od prywatnej osoby i neistety tez dolala uszcelniacza skrzyni efekt tego? rozerwało mi skrzynie na pół 

-

Legionista - Members
- Posty: 2202
- Dołączył(a): 30 gru 2008, o 15:49
- Lokalizacja: SFD
dupa za przeproszeniem, ja do swojej ładziany zasypałem taki uszczelniacz do chłodnic bo była taka dziura że litr na godzinę wyciekało. Kupiłem proszek, wsypałem trochę bo całość jest na 25litrów i jak ręką odjął. Jeździłem nią jeszcze półtora roku i dolałem może z pół litra płynu. żadnych problemów z ogrzewaniem ani temperaturą silnika nie było - zresztą, aż mi się łezka w oku kręci jak sobie przypomnę jaki to był niezawodny sprzęt i żałuję że sprzedałem
do golfika też zasypałem jak miałem mały wyciek z chłodnicy ale nie na długo pomogło bo padła uszczelka pod głowicą i w układzie było takie ciśnienie że znowu zaczęł cieknąć z chłodnicy tak więc niedługo po wymianie uszczelki zmieniłem też chłodnicę.
tak więc ja ze swojej strony polecam proszek do uszczelniania tylko zastosować się do instrukcji i nie będzie żadnych problemów...ale każdy zrobi jak uważa, nic mi do tego
do golfika też zasypałem jak miałem mały wyciek z chłodnicy ale nie na długo pomogło bo padła uszczelka pod głowicą i w układzie było takie ciśnienie że znowu zaczęł cieknąć z chłodnicy tak więc niedługo po wymianie uszczelki zmieniłem też chłodnicę.
tak więc ja ze swojej strony polecam proszek do uszczelniania tylko zastosować się do instrukcji i nie będzie żadnych problemów...ale każdy zrobi jak uważa, nic mi do tego

-

mani51 - Members
- Posty: 1415
- Dołączył(a): 30 cze 2008, o 09:43
- Lokalizacja: TJE, Wodzisław
radząc opieramy się w końcu na nielicznych bo własnych doświadczeniach. To już jako ciekawostkę zapodam stary sposób zasłyszany od kierowców karetek pogotowia, z czasów jak jeździli fiatami 125 kombi: na zimnym silniku dwa słoiki musztardy do chłodnicy, podbno rewelacyjnie pomagało.
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Musztarda to jedno
Z rodziny kiedyś kupili ładzianę 2107 odkręcają kurek bo na chłodnicy był jakiś baiły osad
Okazało sie ze kotś wlał do chłodnicy surowe jajko
które po ugotowaniu się na twardo połatało chłodnice na tyle że mozna było troszke pojeździć
Czego to ludzie nie wymyślą
Z rodziny kiedyś kupili ładzianę 2107 odkręcają kurek bo na chłodnicy był jakiś baiły osad
Okazało sie ze kotś wlał do chłodnicy surowe jajko
które po ugotowaniu się na twardo połatało chłodnice na tyle że mozna było troszke pojeździć
Czego to ludzie nie wymyślą

- Lampo
- Gaduła
- Posty: 437
- Dołączył(a): 4 sie 2009, o 23:19
- Lokalizacja: Warszawa
Posty: 10
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości