elo
od paru dni samochód słabo przyspiesza. Objawy są podobne do zaśniedziałej kopułki ale raczej to odpada bo niedawno była wymieniana. Czym może to być spowodowane?
tym że jeżdżę np na rezerwie? nie wiem jeszcze jak pompa ale raczej jest ok bo na luzie mogę duże obroty dawać a jutro jeszcze sprawdzę czy te 140 pójdzie.
co innego prócz kopułki może dawać takie objawy? a może to sprzęgło nawala? chociaż nie czuję żadnego zapachu palonego sprzęgła
Moderator: Moderator
Posty: 9
• Strona 1 z 1
gello1 napisał(a):a to sie objawia na zimnym lub na cieplym silniku
ciepłym
dodam jeszcze że właśnie sprawdziłem kopułkę i były takie osady na bolcach. przeczyściłem to i jutro sprawdzę jak będzie auto ganiać. niestety nie mogę dziś bo jestem po piwie. ale to dziwne bo 2-3 miesiące temu była wymieniana. Jeżeli okaże się że to znowu kopułka to może mi ktoś wyjaśnić czemu tylko 3 miechy i już osad na bolcach? jest jakaś możliwość zabezpieczyć to przez wilgocią czy coś?
- killah
a może to coś z powietrzem(dolotem) jak miałem tak na ciepłym, że zaczął się mulić wolno przyśpieszał i wkręcał się tylko do 5 tys na biegu. Wymieniłem kopułkę i palec oraz świece bo i tak musiałem a problem pozostał. Okazało się że problemem był dolot zimnego powietrza.Ta rurka co leci z puszki od filtra z powietrzem do błotnika(po prostu wyskoczyła z mocowania) I silnik pobierał powietrze z komory silnika(ciepłe) zamiast z błotnika(zimne). Przez to tak mułowato chodził. Teraz chodzi jak rakieta.
-

gello1 - Gaduła
- Posty: 723
- Dołączył(a): 31 sie 2009, o 15:51
- Lokalizacja: LKS
gello1 napisał(a):a może to coś z powietrzem(dolotem) jak miałem tak na ciepłym, że zaczął się mulić wolno przyśpieszał i wkręcał się tylko do 5 tys na biegu. Wymieniłem kopułkę i palec oraz świece bo i tak musiałem a problem pozostał. Okazało się że problemem był dolot zimnego powietrza.Ta rurka co leci z puszki od filtra z powietrzem do błotnika(po prostu wyskoczyła z mocowania) I silnik pobierał powietrze z komory silnika(ciepłe) zamiast z błotnika(zimne). Przez to tak mułowato chodził. Teraz chodzi jak rakieta.
u mnie nie ma znaczenia czy silnik zimny czy ciepły. Martwi mnie temat kopułki który wrócił do mnie po krótkim czasie. Jest tam może jakaś uszczelka czy coś żeby to zabezpieczyć przed wilgocią? u mnie żadnej nie ma
- killah
gello1 napisał(a):przy wymianie kopułki wymieniłeś palec???
tak oczywiście
[ Dodano: 2010-08-09, 07:52 ]
elo
przegoniłem go dzisiaj do 150 po przeczyszczeniu kopułki wszystko ok
wydaje mi się że nie powinno być tak że kopułka pożyje 3 miechy i już śniedzieje. Da się to jakoś zabezp przed wilgocią?
[ Dodano: 2010-08-10, 18:20 ]
elo
dzisiaj znowu to samo słabo przyspiesza kopułka zawalona.
rozumiem że jest do wymiany ale przecież ja już 2 miesiące temu ją zmieniałem razem z palcem
czemu to tak zachodzi tym osadem? słyszałem opinię że słaby prąd płynący z rozdzielacza może powodować szybsze zużycie kopułki
- killah
Posty: 9
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości
