Witam, niedawno miałem awarię sprzęgła. Jechałem 200 km bez sprzęgła. Oczywiście odpalanie odbywało się na 1 biegu potem redukcja do 5 bez sprzęgła. No i pytanie czy muszę wymienić cały rozrusznik?Bo to on dostał prawdopodobnie podczas odpalania na biegu Ponieważ podczas odpalania rozrusznik zapiszczy i nie pociągnie silnika. Słychać puknięcie i już odpali. Mam wrażenie że ślizga się na jakimś frezie. Miał ktoś podobny problem i co trzeba wymienić????/
Poprostu szybciej zużyłeś bendiks. U mnie też niekiedy zawyje bez ruszenia silnika, ale to 1 na 10 odpaleń.
Wg mnie wymiana bendiksa na nowy powinna pomóc.
redukujesz biegi w górę? a cofasz tylko do tyłu czy może do przodu też?[/quote]
Redukcję biegu dokonujesz tak jak do przodu tak do tyłu, każde wciśnięcie sprzęgła i zmiana biegu jest redukcją biegu na którym się znajdujesz. Kiedy robisz zawodowe prawo jazdy jest wiele pytań odnośnie redukcji biegów polecam lekturę. Ale nie to było tematem tego postu. A więc zabieram się jutro za rozrusznik.podziękował.