MAM GOLFA3 ,ROK93.,SILNIK 1,4- RANO LUB PO DŁUŻSZYM POSTOJU NIE CHCĘ MI ZAPALIĆ.
GDY POKRĘCĘ DOŚĆ DŁUGO TO W KOŃCU ZAPALI I CZUĆ BENZYNĘ.TAKJAKBY SIĘ ZALEWAŁ.
WTRYSK JEDNOPUNKTOWY.DODAM ŻE WTRYSK WYCZYŚCIŁEM.DZIĘKUJĘ ZA POMOC Z GÓRY.WRAGA.
Moderator: Moderator
Posty: 6
• Strona 1 z 1
Witaj!
Może czas sprawdzić zużyte świece zapłonowe i przewody ( żywotność 20-30 tyś.). Często kopułka aparatu zapłonowego jest w środku wypalona i na miedzianych stykach - ( nagar ) na palcu rozdzielacza również !
Przyczyn jest wiele : słaba iskra, jak ciężko i dużo pali to i filtr powietrza do wymiany nie do przedmuchania
!!!! Bibuły od filtrów powietrza są nasączone specjalnymi "oliwkami" i przedmuchiwanie dziadkową metodą dodatkowo je zabija zmniejszając dopływ powietrza. Komputer zmniejsza ilość paliwa, mieszanka słaba, często iskra również i nie chce zapalić, a z tyłu śmierdzi paliwkiem i kieszeń na stacji CPN boli.
pozdrawiam
Może czas sprawdzić zużyte świece zapłonowe i przewody ( żywotność 20-30 tyś.). Często kopułka aparatu zapłonowego jest w środku wypalona i na miedzianych stykach - ( nagar ) na palcu rozdzielacza również !
Przyczyn jest wiele : słaba iskra, jak ciężko i dużo pali to i filtr powietrza do wymiany nie do przedmuchania
!!!! Bibuły od filtrów powietrza są nasączone specjalnymi "oliwkami" i przedmuchiwanie dziadkową metodą dodatkowo je zabija zmniejszając dopływ powietrza. Komputer zmniejsza ilość paliwa, mieszanka słaba, często iskra również i nie chce zapalić, a z tyłu śmierdzi paliwkiem i kieszeń na stacji CPN boli.
pozdrawiam

- hades66
- Czytacz
- Posty: 21
- Dołączył(a): 27 maja 2007, o 20:46
- Lokalizacja: Koszalin
mi pomogla wymiana przewodow oraz swiec ... mialem podobny problem najczesciej podczas deszczowych czy nawet wilgotnych por na poczatku nie odpalal po dluzszym rozruchu zapalal na poszczegolne gary ... ale juz go nie ma wymienilem swiece i przewody... zobacz sobie w pierwszej kolejnosci na przewody...
Wielu trzyma się uparcie raz obranej drogi, lecz tylko nieliczni dążą konsekwentnie do swego celu.-- Friedrich Nietzsche
- sebneo
- Berbeć
- Posty: 6
- Dołączył(a): 4 cze 2007, o 01:31
- Lokalizacja: czechowice-dziedzice
Witam.
Mam ogromny problem. Moj Golfik przestał palic.
Mam silnik 1.8, rok 94, jednopuktowy wtrysk i instalacje gazową.
Problem zaczal sie jakies 2 miesiace temu. Pierwsze spaliła się cewka. Po jej wymianie, po 2 tyg. czekania na cewke okazalo sie, ze akumulator zdechł ( miał 3 lata, ale palił perfekcyjnie - moze jakies zwarcie ). Po zakupie nowego dalej nic. Dopiero wymiana filtra paliwa pomogla. Auto chodzilo 4 dni. I znowu nic.
Mam nowe swiece i kable, nowa cewka i akumulator. Sprawdziłem rowniez bezpieczniki, wszystkie sa cale.
Iskra jest na cewce i na kazdym kablu z osobna.
Wszystkie rzeczy w aparacie zapłonowym po spieciu na krótko dzialaja, daja jakies znaki zycia, jak i pomka paliwa, rowniez na krótko.
Jednakze odpalajac ze stacyjki pompka nie podaje paliwa. Na krótko "rzyga" benzyna z weza, ale po jego zamontowaniu aparat zaplonowy jest suchy, mimo, ze ona kreci.
Po wlaniu benzyny pesposrednio na aparat rowniez nic.
Nie wiem na razie czy jest tam prad, poniewaz nie mam miernika ( w Anglii wszystko drogie, bede go mial za tydzien. Sprawdzałem zarówka, wtedy pradu nie ma na zadnej czesci aparatu zaplonowego ani na pompce--- tzn zarówka nie swieci, przy wlaczonej stacyjce )
Byłem u tutejszych mechaników, ktorzy stwierdzili, ze auto jest sprawne, a jest to problem z gazem, ktorego nie potrafia naprawic
Odpiałem bezpiecznik od gazu i 2 wiazki z pradem - dalej nic.
Nie mam wiecej pomysłow.
Bardzo prosze o pomoc i jakies sugestie, poza zlomowaniem oczywiscie
z góry dziekuje
Mam ogromny problem. Moj Golfik przestał palic.
Mam silnik 1.8, rok 94, jednopuktowy wtrysk i instalacje gazową.
Problem zaczal sie jakies 2 miesiace temu. Pierwsze spaliła się cewka. Po jej wymianie, po 2 tyg. czekania na cewke okazalo sie, ze akumulator zdechł ( miał 3 lata, ale palił perfekcyjnie - moze jakies zwarcie ). Po zakupie nowego dalej nic. Dopiero wymiana filtra paliwa pomogla. Auto chodzilo 4 dni. I znowu nic.
Mam nowe swiece i kable, nowa cewka i akumulator. Sprawdziłem rowniez bezpieczniki, wszystkie sa cale.
Iskra jest na cewce i na kazdym kablu z osobna.
Wszystkie rzeczy w aparacie zapłonowym po spieciu na krótko dzialaja, daja jakies znaki zycia, jak i pomka paliwa, rowniez na krótko.
Jednakze odpalajac ze stacyjki pompka nie podaje paliwa. Na krótko "rzyga" benzyna z weza, ale po jego zamontowaniu aparat zaplonowy jest suchy, mimo, ze ona kreci.
Po wlaniu benzyny pesposrednio na aparat rowniez nic.
Nie wiem na razie czy jest tam prad, poniewaz nie mam miernika ( w Anglii wszystko drogie, bede go mial za tydzien. Sprawdzałem zarówka, wtedy pradu nie ma na zadnej czesci aparatu zaplonowego ani na pompce--- tzn zarówka nie swieci, przy wlaczonej stacyjce )
Byłem u tutejszych mechaników, ktorzy stwierdzili, ze auto jest sprawne, a jest to problem z gazem, ktorego nie potrafia naprawic
Odpiałem bezpiecznik od gazu i 2 wiazki z pradem - dalej nic.
Nie mam wiecej pomysłow.
Bardzo prosze o pomoc i jakies sugestie, poza zlomowaniem oczywiscie
z góry dziekuje
- Dracu
- Berbeć
- Posty: 1
- Dołączył(a): 3 cze 2007, o 00:46
- Lokalizacja: Kraków / Bath
A ja mam pytanie.Czy można jakoś uszczelnić cewkę?Pytam,bo zauważyłem wieczorem jak podniosłem maskę malutką pełzającą iskre wzdłuz cewki(ze dwa cm ledwo widoczna,słaba) tam gdzie jest wpięty przewód wysokiego nap.jest takie czarne zgrubienie.I właśnie tam na styku tego plastyku i obudowy aluminiowej cewki jest malutki,pełzający na odpalonym silniku przeskok iskry.Myśle ,że to trzeba samemu pomyśleć jak to skutecznie usunąć.czy miał ktoś coś takiego? 

-

fneo - Berbeć
- Posty: 13
- Dołączył(a): 31 mar 2008, o 09:08
- Lokalizacja: mazury
Posty: 6
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości