tak jak w temacie. problem z odpalaniem. jak postoi cala noc zapala prawie ladnie. jak pojedze troche zgasze i za 20 min bede chcial zapalic to strasznie dlugo musze krecic. tak jakby sie zalewal. jak zgasze i odrazu odpale to odpala ladnie. wydaje mi sie jakby sie zalewal.
czujnik temp. plynu chlodzacego wymieniony bez rezultatu. sprawdzony rozrzad i zaplon u mechanika. powiedzial ze trefny przeplywomierz. jak srpawdzic czy na pewno jest trefny ? sa jakies na to sposoby ?
Moderator: Moderator
Posty: 4
• Strona 1 z 1
problem z odpalaniem
moje czarne gti.. http://www.golf3.pl/topics2/gti-8v-by-johny...
- johnyGTI
- Czytacz
- Posty: 32
- Dołączył(a): 21 maja 2009, o 14:42
- Lokalizacja: Włocławek
to co teraz napisze możesz się zaśmiać, ale kiedyś miałem tak we fiacie 126p. Jak jeździł to było OK, ale jak zgasiłem to dopiero uruchomiłem go po ok. 40 minutach. Okazalo się, że przewody WN były do wymiany. Po zgaszeniu silnika łapały wilgoć, rosiały, a gdy podeschły mogłem uruchomić silnik. Po wymianie przewodów WN wszystko wróciło do normy, a wymieniałem cewkę i cały aparat zapłonowy i nic to nie dało.
-

prezesik - Members
- Posty: 4869
- Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
- Lokalizacja: Łęczyca
przewodu beru maja ok 5 tys km i nie wiecej niz pol roku. swiece ngk, kopulka i palec beru. wszystko to ma ok 5 tys km i nie wiecej niz pol roku
moje czarne gti.. http://www.golf3.pl/topics2/gti-8v-by-johny...
- johnyGTI
- Czytacz
- Posty: 32
- Dołączył(a): 21 maja 2009, o 14:42
- Lokalizacja: Włocławek
Posty: 4
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości
