Mam problem.
Normalnie chodził do teraz. Wyjechałem sobie na miasto wszystko jest OK jak zawsze , no i nagle dojeżdzam do skrzyżowania , wcisnełem sprzęglo a on na 500obr i strasznie sie trzęsie , przegazowywuje go a on nic , po chwili rośnie sobie sam do 1500obr i tak w kółko raz 500 a raz 1500 , jak go odpale na zimnym to wogóle z 300obr trzyma i cały sie telepie.
Jego praca przypomina to jak bym zdjął którąś z fajek ze swiecy bo tak chodzi tak nie równo.
Spalanie mam w normie .
Próbowałem restart komputeraz i nic to nie daje , cały sie telepie dalej.
Aha i jeszcze jak chodzi na tych 500obr i jak mu dam gwałtownie gaz do końca to on dopiero za 5sekund załapuje i kręci obroty.
Moderator: Moderator
Posty: 6
• Strona 1 z 1
Problem z obrotami
I Love My Golf
P
P- Bolek III
- Czytacz
- Posty: 106
- Dołączył(a): 15 paź 2008, o 19:07
- Lokalizacja: Myślibórz
Proponuję sprawdzić przewody, rozdzielacz zapłonu i świece.
...i love Golf...
.:: MÓJ KOCHANY KOPCIUSZEK ::.
Jeśli choć jedną dobrą myśl wniosłeś do czyjegoś umysłu,jedno dobre uczucie zaszczepiłeś w czyjeś serce,jedną chwilą szczęścia rozpromieniłeś smutne szare życie,SPEŁNIŁEŚ ZADANIE ANIOŁA NA ZIEMI!
.:: MÓJ KOCHANY KOPCIUSZEK ::.
Jeśli choć jedną dobrą myśl wniosłeś do czyjegoś umysłu,jedno dobre uczucie zaszczepiłeś w czyjeś serce,jedną chwilą szczęścia rozpromieniłeś smutne szare życie,SPEŁNIŁEŚ ZADANIE ANIOŁA NA ZIEMI!
-

andzia@@ - Members
- Posty: 680
- Dołączył(a): 14 kwi 2009, o 19:20
- Lokalizacja: Ziemia łódzka :)
- PabloSBT
- Members
- Posty: 955
- Dołączył(a): 14 sie 2009, o 11:06
- Lokalizacja: TKI | Kielce
No witam , sprawdzałem ten silniczek , odpinałem wtyczke to chodziłem równiej ale falował jeszcze bardziej.
Równiutko chodzi jak mu zatkał całkowicie dolot powietrza , tylko mocno ręke zassysa ale wtedy chodzi równo.
Aha i przezs tą odme mam bardzo duże ilości oleju w dolocie , olej normalnie sobie pływa tam i jest go peło na przepustnicy.
Nie trzęsie sie jeszcze jak odłącze nei wtrysk , nie krokowiec a coś po prawej stronie jak by cała przepustnice jest jeszcze jedna tam kostka.
Przed chwilą byłem odpalać golfa zimnego bo rano , i wogóle przez minute musiałem kręcic bo odpalał i odrazu gasł , po minucie zaczyna chodzić ale dalej nie równo na 500-700obr i tak w kółko.
Równiutko chodzi jak mu zatkał całkowicie dolot powietrza , tylko mocno ręke zassysa ale wtedy chodzi równo.
Aha i przezs tą odme mam bardzo duże ilości oleju w dolocie , olej normalnie sobie pływa tam i jest go peło na przepustnicy.
Nie trzęsie sie jeszcze jak odłącze nei wtrysk , nie krokowiec a coś po prawej stronie jak by cała przepustnice jest jeszcze jedna tam kostka.
Przed chwilą byłem odpalać golfa zimnego bo rano , i wogóle przez minute musiałem kręcic bo odpalał i odrazu gasł , po minucie zaczyna chodzić ale dalej nie równo na 500-700obr i tak w kółko.
I Love My Golf
P
P- Bolek III
- Czytacz
- Posty: 106
- Dołączył(a): 15 paź 2008, o 19:07
- Lokalizacja: Myślibórz
Posty: 6
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości
