Witam wszystkich.
Potrzebuję pomocy, może ktoś juz miał takowe prześcia, jadę autem ok. 10-15km i auto
gaśnie, jagby mu brakło paliwa, choć ma. Po odczekaniu ok. 5-15min. auto normalnie pali
i jedzie dalej następne 10km i znowu to samo i tak w koło.
Auto było u mechanika i elektryka i nie mogą dość co mu dolega.
Moderator: Moderator
Posty: 8
• Strona 1 z 1
niestety to nie on, był wymieniany i cewka też wymieniana.
I jeszcze taka ciekawostka, od kiedy zaczął mi tak fiksować to w środku auta przy górnych
głośniczkach zaczęło mi coś terkotać tak jakby przekaznik raz z prawej strony, raz z lewej
strony tak na zmianę, nie wiem czy ma to coś wspólnego.
I jeszcze taka ciekawostka, od kiedy zaczął mi tak fiksować to w środku auta przy górnych
głośniczkach zaczęło mi coś terkotać tak jakby przekaznik raz z prawej strony, raz z lewej
strony tak na zmianę, nie wiem czy ma to coś wspólnego.
-

Jorg - Czytacz
- Posty: 109
- Dołączył(a): 20 kwi 2008, o 15:25
- Lokalizacja: Bytom - Grossfeld
Dwa tygodnie na warsztatach, trzech mechaników i wrescie auto zaczęło jeżdzić.
Pierwszy mechaik wymienił cewkę i aparat zapłonowy i dalej to samo, auto nie chciało jeżdzić
tak jak trzeba, więc dałem do drugiego mechanika (elektryka), który stwierdził po kilku konsultantach, że mam uszkodzony sterownik. Trochę mi się to nie podobało, ale zacząłem
poszukiwania za nowym sterownikiem, dobrze że nie było mojego modelu. Dowiedziałem się
o trzecim mechaniku serwisowym z vag niedaleko mnie i oddałem mu auto na 1 dzień.
Na następny dzień dostałem telefon, że auto jest gotowe do odebrania i sprawne, pytam się
goscia o przyczynę, odpowiada że aparat zapłonowy został wymieniony i auto jeżdzi (czyżby
pierwszy mechanik wymieniał aparat walnięty na drugi walnięty?) trzeba chyba mieć pecha.
Podsumowanie:
sprawdzenie auta komputerem - 50pln
aparat zapłonowy - 120pln
robocizna - 100pln
dwa tygonie auta na warsztach - bezcenne
Na razie drugi dzień testuję auto do roboty dziennie po 30-40km i jest ok.
Pierwszy mechaik wymienił cewkę i aparat zapłonowy i dalej to samo, auto nie chciało jeżdzić
tak jak trzeba, więc dałem do drugiego mechanika (elektryka), który stwierdził po kilku konsultantach, że mam uszkodzony sterownik. Trochę mi się to nie podobało, ale zacząłem
poszukiwania za nowym sterownikiem, dobrze że nie było mojego modelu. Dowiedziałem się
o trzecim mechaniku serwisowym z vag niedaleko mnie i oddałem mu auto na 1 dzień.
Na następny dzień dostałem telefon, że auto jest gotowe do odebrania i sprawne, pytam się
goscia o przyczynę, odpowiada że aparat zapłonowy został wymieniony i auto jeżdzi (czyżby
pierwszy mechanik wymieniał aparat walnięty na drugi walnięty?) trzeba chyba mieć pecha.
Podsumowanie:
sprawdzenie auta komputerem - 50pln
aparat zapłonowy - 120pln
robocizna - 100pln
dwa tygonie auta na warsztach - bezcenne
Na razie drugi dzień testuję auto do roboty dziennie po 30-40km i jest ok.
-

Jorg - Czytacz
- Posty: 109
- Dołączył(a): 20 kwi 2008, o 15:25
- Lokalizacja: Bytom - Grossfeld
Oj słuchałem uważnie, ten pierwszy mechanik twierdził że wymieniał cały aparat wraz z czujnikiem
halla, dlatego szukałem dalej.
halla, dlatego szukałem dalej.

-

Jorg - Czytacz
- Posty: 109
- Dołączył(a): 20 kwi 2008, o 15:25
- Lokalizacja: Bytom - Grossfeld
Posty: 8
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

na pewno palcem nie ruszył ...