Słuchajcie mam problem z moim Golfikiem 3 GT 1996 ROKU benzyna/gaz. Jakis czas temu kilka razy strzelił mi na gazie i na benzynie. Zrobiłem przegląd instalacji gazowej - wszystko ok, wymieniłem swiece i wszystkie przewody bo były popalone i problem ustąpił. Przez 2 miesiące było ok.
Od pewnego czasu zauważyłem ze jak przekrece kluczyk to czasem sie blokuje, czasem próbuje odpalić i kręci ale jakos inaczej niż powinien i nie odpala a innym razem normalnie łąpie od razu.
Wczoraj jechałem sobie i stanąłem na swiatłach, wysprzęgliłem i nagle obroty zaczeły sobie lekko skakać, był lekki chuk (duzo bardziej cichy niż wtedy jak wczesniej mi strzelał gaz) i zgasł.
Ponieważ stałem na środku skrzyżowania to spróbowałem zapalić i po jakis 10s krecenia odpalił i pojechałem. Od wczoraj zrobilem jakies 150 km i było wszystko ok ale troche sie martwie zeby znowu nie przepalić przewodów i zalać swiec bo 2 miechy temu zapłaciłem za to 400 zł( bo ponoc trzeba pol silnika rozebrac zeby je wyminic w moim golfie)
Prosze o rade kogos doswiadczonego bo to moj pierwszy samochod i słabo sie jeszcze orientuje.
Moderator: Moderator
Posty: 13
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Wabart, przykro mi to mówić ale muszę zgodzić się z moimi przed mówcami "jakie pół śilnika i jakie 400 zł " a tak na przyszłośc pytaj najpierw na forum zaczerpnij trochę wiadomości to już nikt takiego kitu nie wciśnie pamiętaj kto pyta nie błądzi pozdrawiam 

-

marko1967 - Members
- Posty: 1010
- Dołączył(a): 20 sie 2007, o 19:39
- Lokalizacja: Bydgoszcz
To ze trzeba rozebrać pół silnika to wiedziałem z 3 źródeł - 2 warsztatów( w tym od znajomego ojca) i od kolesia który mi serwisuje gaz. Zreszta zamieszczona przez jednego z was fotka zupłenie nie przypomina widoku mojego silnika. Wiem jak wygladają swiece i u mnie nie sa schowane. Mowili ze moim wozie swiece sa umieszczone czesciowo pod pokrywa silnika i zeby moc je wymienić to trzeba ja odkrecić.
Moj Golfik to GOLF 3 GT z 1996 roku importowany z Włoch
Ciekawe jest to co piszecie, swoją drogą słabo sie znam na wozach od tej strony i jestem ciekawy czy ktos sie nie spotkał z czyms takim, albo o tym nie słyszał. Może rzeczywscie ktos mnie orżnał i wolałbym wiedziec o tym ale jak juz wspomnialem u mnie ta puszka ze swiecami nie jest na wierzchu.
Pozdro i dzieki za komentarze
Moj Golfik to GOLF 3 GT z 1996 roku importowany z Włoch
Ciekawe jest to co piszecie, swoją drogą słabo sie znam na wozach od tej strony i jestem ciekawy czy ktos sie nie spotkał z czyms takim, albo o tym nie słyszał. Może rzeczywscie ktos mnie orżnał i wolałbym wiedziec o tym ale jak juz wspomnialem u mnie ta puszka ze swiecami nie jest na wierzchu.
Pozdro i dzieki za komentarze
- Wabart
- Czytacz
- Posty: 27
- Dołączył(a): 3 lip 2007, o 15:34
- Lokalizacja: Gdańsk
Witaj Wabart ja mam Golfa III 1.8 GT i np. wymiana świec i kabli wysokiego napięcia to nie trwa długo a koszty świec i wymiany tego to przynajmniej połowa tego co podałeś.Pierwszy raz słysze że aby wymieniając świece i kable rozbierac silnik, na pewno nie jeden z kolesi tego forum wymienił by ci to wszystko za dwa dobre browary w 20 minut, masz złych doradców i drogiego mechanika. Ja kiedyś pisałem że są mechanicy i krwiopijcy ty trafiłeś na tego drugiego, jedz do niego i go opie..... .
Kto pyta nie błądzi.
Kto pyta nie błądzi.
-

miras - Czytacz
- Posty: 78
- Dołączył(a): 30 wrz 2007, o 07:53
- Lokalizacja: Krośniewice
Wymieniać należy po kolei, czyli zdejmujesz stary ze świecy i kopułki, zakładasz nowy na świecę i kopułkę, potem następny i tak wszystkie po kolei, podyktowane jest to mechanikom amatorom, aby nie pomylili kolejności przewodów, bo w przeciwnym razie nie odpalą samochodu.
-

prezesik - Members
- Posty: 4869
- Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
- Lokalizacja: Łęczyca
Re: Problem z Golfem 3
Wabart napisał(a):Wczoraj jechałem sobie i stanąłem na swiatłach, wysprzęgliłem i nagle obroty zaczeły sobie lekko skakać, był lekki chuk (duzo bardziej cichy niż wtedy jak wczesniej mi strzelał gaz) i zgasł.
hmm to mi troche wygląda jakby złapał "lewe" powietrze... a co do kręcenia silnika hmmm to moze być sporo objawów- jak przekrecasz kluczyk to palą sie kontrolki (te czerwone od cisnienia oleju i ładowania?) bo moze problem tkwi w elektryce
co do wymiany świec i przewodów to jak sie walniesz to zdejmij wszysko i pamietaj o kolejnosci 1342 a na kopółce powinno być zaznaczona kolejność (zazwyczaj przeciwnie do wskazówek zegara) dobrze mowie?? czy coś pomyliłem

Ostatnio edytowano 21 mar 2008, o 21:13 przez valenti.no, łącznie edytowano 1 raz
- valenti.no
- Badacz tematu
- Posty: 399
- Dołączył(a): 16 mar 2008, o 18:36
- Lokalizacja: Toruń
Wabart- a może to taki silnik u Ciebie:
http://tbn0.google.com/images?q=tbn:m80 ... ki/AEK.jpg
http://tbn0.google.com/images?q=tbn:m80 ... ki/AEK.jpg
- rex_hunt
- Czytacz
- Posty: 41
- Dołączył(a): 7 paź 2007, o 17:32
- Lokalizacja: Podlaskie
Troche słabo widać na tym zdjeciu tu lepsze zamieszczam niżej. Przyjzałem mu się i musze powiedziec ze jest dość podobne ale jednak mimo wszystko sie różni.. pokrywa silnika jest bardziej rozbudowana. Jutro pstrykne fotke mojego Golfa i wrzuce.
Dzieki wielkie wszystkim za zainteresowanie bo bardzo chetnie dowiem się czy ten mechanik zrobił mnie w ch....
[ Dodano: 2008-03-22, 21:22 ]
Obejrzałem dokładnie mój silnik i wygląda tak samo jak na tym zdjęciu wyżej - jedynie puszka ze swiecami jest troche niżej.
A co do problemu - od tamtej pory co pisałem przejechałem 160km i było wszystko ok. Dzis stoje na światłach i przy ruszaniu znowu lekki chuk tyle ze tym razem nie zgasł, potem jakoś leciutko nie płynnie szedł, przejechalem jeszcze kawałek i jak zjechałem to zgasł. Otworzyłem maske i na tej długiej czarnej grubej rurze po lewej stronie od silnika uszczelka była przesunięta, po tym jak ja założyłem jechalem 10km ale juz na benzynie i było ok.
Nie znam sie na nazwach niestety i cholera mnie trafia bo co ruszam to mam stresa ze stanie i nie rusze juz:/
A może ktoś zna z was jakis dobry warstat w Gdańsku gdzie znajdą przyczynę i nie zrobią mnie w bambuko;/
Dzieki wielkie wszystkim za zainteresowanie bo bardzo chetnie dowiem się czy ten mechanik zrobił mnie w ch....
[ Dodano: 2008-03-22, 21:22 ]
Obejrzałem dokładnie mój silnik i wygląda tak samo jak na tym zdjęciu wyżej - jedynie puszka ze swiecami jest troche niżej.
A co do problemu - od tamtej pory co pisałem przejechałem 160km i było wszystko ok. Dzis stoje na światłach i przy ruszaniu znowu lekki chuk tyle ze tym razem nie zgasł, potem jakoś leciutko nie płynnie szedł, przejechalem jeszcze kawałek i jak zjechałem to zgasł. Otworzyłem maske i na tej długiej czarnej grubej rurze po lewej stronie od silnika uszczelka była przesunięta, po tym jak ja założyłem jechalem 10km ale juz na benzynie i było ok.
Nie znam sie na nazwach niestety i cholera mnie trafia bo co ruszam to mam stresa ze stanie i nie rusze juz:/
A może ktoś zna z was jakis dobry warstat w Gdańsku gdzie znajdą przyczynę i nie zrobią mnie w bambuko;/
- Wabart
- Czytacz
- Posty: 27
- Dołączył(a): 3 lip 2007, o 15:34
- Lokalizacja: Gdańsk
Wabart, z tego co piszesz to masz taki sam silnik co ja. Do wymiany w nim świec nic nie trzeba rozbierać. Potrzeba tylko nieco dłuższy klucz bo siedzą one pod tym aluminiowym kolektorem, który widoczny jest na zdjęciu. Tak jak pisze miras, wymiana około 20 min.
A tą rurę to wyrwał ci zapewne wystrzał gazu w kolektor. Posprawdzaj ją czy jest cała bo jak nie to mogą być skaczące obroty.
A tą rurę to wyrwał ci zapewne wystrzał gazu w kolektor. Posprawdzaj ją czy jest cała bo jak nie to mogą być skaczące obroty.
- rex_hunt
- Czytacz
- Posty: 41
- Dołączył(a): 7 paź 2007, o 17:32
- Lokalizacja: Podlaskie
rex_hunt, No właśnie widze ze masz takie same parametry nawet 1.6 101km. Sprawdziłem ta rure i jest ok tylko ze to juz drugi taki strzał w przebiegu jakis 170km i to nie jest normalne. Czy masz moze jakis pomysl czym to by mogło byc spowodowane?
- Wabart
- Czytacz
- Posty: 27
- Dołączył(a): 3 lip 2007, o 15:34
- Lokalizacja: Gdańsk
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Na zolto zaznaczone miejsce swiec
