Moderator: Moderator
Posty: 9
• Strona 1 z 1
Problem z cisnieniem oleju.
Witam. Mam następujący problem , niedawno kupiłem golfa III 1.4 ABD i po wymianie oleju , okazało się że zapala się kontrolka ciśnienia oleju. Znajomy mechanik obejrzał wałek rozrządu i stwierdził że silnik jest do remontu (wałek i panewki do szlifu a reszta nie wiadomo). Pytanie jest takie co robić naprawiać to co jest , zalać motodoktorem i czekać aż padnie , czy znależć wał i panewki a jeśli to gdzie i za ile? Proszę o pomoc bo to drugi mój Golf (wcześniej MK2) i drugi raz zaczynam od remontów!!!!!!!!
Grochu
- Pablo7407
- Berbeć
- Posty: 15
- Dołączył(a): 26 wrz 2007, o 23:32
- Lokalizacja: Marki
witam Pablo7407 jaki masz przebieg autka że proponują remont silnika mi też włączała sie kontrolka ciśnienia oleju i dotego przerażliwy buczek co bądz mam inny silnik bo 1.8 ABS ale ja wymieniłem dwa czujniki od niskiego i od wysokiego ciśnienia i usterka znikneła a koszt obydwu czujników w moim przypadku to było 30 zł a też miałem takich doradców co mi panewki chcieli wymieniać dodam że ja mam przejechane 210tyś km zobacz z tymi czujnikami bo koszt praktycznie żaden a i sam wymienisz czujniki w 5 minut życze powodzenia
-

marko1967 - Members
- Posty: 1010
- Dołączył(a): 20 sie 2007, o 19:39
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Ty powiem ci ze mi tez sie swiecila kontrolka oleju ale przyczyna byly juz panewki porysowane.napewno nie godz sie na zadne szlify tylko wymien i zobacz czy tylko panewki porysowane a nie wal przypadkiem.Ale tez moze byc tak ze po wymianie oleju,nowy olej wyplukal ci silnik i opylki weszly w zaworek pompy i nie moze dac cisnienia odpowiedniego jak masz mozliwosc to ja zdejmij przeplucz i sprawdz.Bo mozesz zalatwic popychacze zaworow. 

-

uli - Badacz tematu
- Posty: 267
- Dołączył(a): 14 sie 2007, o 11:37
- Lokalizacja: Warszawa
Cześć wszystkim, to moj pierwszy raz
na tym forum.
Dołączę się do bolączki kolegi. Ucieka mi olej. Dymi się normalnie, a końcówka tłumika w środku jak na mój gust zbyt czarna i mokra... Mam te same objawy. Wywala mi olej do przepustnicy i to w takiej ilości, że zalewa mi wtyczkę do silniczka krokowego. W tym upatruję przyczyny tego, że często nie mogę odpalić przy mocno nagrzanym silniku (a może przyczyna jest jeszcze inna). Póki jadę to jest OK, ale jak zgaszę i zostawię na 5-10 min., to na 90% czeka mnie macha do góry, przecieranie zalanej kostki i chodzenie. Po kolejnych 5-10 min odpala jak gdyby nigdy nic. I co ciekawe, jeżeli zgaszę i od razu (czy tam po dajmy na to 1 min.) odpalę, to działa.
U mnie niedawno były robione pierścienie i sprawdzana głowica. Ciśnienie jest równiutkie na wszystkich cylindrach i takie jakie powinno być. Uszczelka OK. Męczę się z tym od 2 lat i w żadnym warsztacie nie wiedzą, co to ma być. Nawet przepustnicę jedni magicy mi zmienili, bo poprzednia była przerobiona od 1.8. Oczywiście zero efektu. Sterownik też mi prześwietlali. Zmieniłem też odpowietrznik oleju (czy jak tam to się zwie, to pudełko na rurce miedzy silnikiem a wlotem powietrza).
Może macie jeszcze jakieś sugestie... Zastanawiam się nawet, czy zapchany katalizator może powodować to, że spaliny lecą inną drogą i przy okazji zabierają olej do wlotu powietrza.
Sorki, że trochę przydługawo, ale nie chciałem żeby wyszło typu "Nie działa? Co zrobić?"
na tym forum.
Dołączę się do bolączki kolegi. Ucieka mi olej. Dymi się normalnie, a końcówka tłumika w środku jak na mój gust zbyt czarna i mokra... Mam te same objawy. Wywala mi olej do przepustnicy i to w takiej ilości, że zalewa mi wtyczkę do silniczka krokowego. W tym upatruję przyczyny tego, że często nie mogę odpalić przy mocno nagrzanym silniku (a może przyczyna jest jeszcze inna). Póki jadę to jest OK, ale jak zgaszę i zostawię na 5-10 min., to na 90% czeka mnie macha do góry, przecieranie zalanej kostki i chodzenie. Po kolejnych 5-10 min odpala jak gdyby nigdy nic. I co ciekawe, jeżeli zgaszę i od razu (czy tam po dajmy na to 1 min.) odpalę, to działa.
U mnie niedawno były robione pierścienie i sprawdzana głowica. Ciśnienie jest równiutkie na wszystkich cylindrach i takie jakie powinno być. Uszczelka OK. Męczę się z tym od 2 lat i w żadnym warsztacie nie wiedzą, co to ma być. Nawet przepustnicę jedni magicy mi zmienili, bo poprzednia była przerobiona od 1.8. Oczywiście zero efektu. Sterownik też mi prześwietlali. Zmieniłem też odpowietrznik oleju (czy jak tam to się zwie, to pudełko na rurce miedzy silnikiem a wlotem powietrza).
Może macie jeszcze jakieś sugestie... Zastanawiam się nawet, czy zapchany katalizator może powodować to, że spaliny lecą inną drogą i przy okazji zabierają olej do wlotu powietrza.
Sorki, że trochę przydługawo, ale nie chciałem żeby wyszło typu "Nie działa? Co zrobić?"
- zurekcorp
- Berbeć
- Posty: 2
- Dołączył(a): 11 paź 2007, o 21:22
- Lokalizacja: Szczecin
Wymieniłem czujniki oleju. Sprawdziłem sprężanie i ciśnienie oleju ( sprężanie 10 , 10, 9,5 , 9,5 ) a ciśnienie to 1,5bara na wolnych obrotach. od wymiany czujników kontrolka nie zaświeciła sie ani razu ale nie jezdziłem jeszcze dłuzej niz 30 minut. A co do kolegi z olejem to gdzie ci on ucieka znika czy masz gdzieś wyciek?
Grochu
- Pablo7407
- Berbeć
- Posty: 15
- Dołączył(a): 26 wrz 2007, o 23:32
- Lokalizacja: Marki
Ma zacieki pod plastikiem na przepustnicy i notorycznie zalaną kostkę od silniczka. Wygląda faktycznie na zjechane uszczelniacze, ale nawet po ich wymianie oleju dalej ubywało. To że muszę dolewać, to po poczytaniu również innych forów, jest w miarę normalne, ale że robi mi zacieki, to szlak mnie trafia. Chcę go sprzedać, bo zaczyna rdzewieć, ale przynajmniej powinien być sprawny mechanicznie! No nie mam sumienia wcisnąć komuś g...
- zurekcorp
- Berbeć
- Posty: 2
- Dołączył(a): 11 paź 2007, o 21:22
- Lokalizacja: Szczecin
Posty: 9
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 13 gości