Witam nie znalazłem na forum takiego właśnie przypadku (może za słabo szukałem)
mój problem wygląda tak:
autko całą zimę przejechało bez problemu a teraz gdy temp wzrosła zaczęło się:(
po weekendzie spędzonym przez autko w garażu postanowiłem nim wyjechać (temp. w garażu powyżej 2 stopni zawsze) silnik odpalił odczekałem chwile jak to zawsze robię no i wrzuciłem bieg daje gazu i zdechł:(
wszelkie próby odpalenia spełzły na niczym kręcił bardzo dobrze ale nie odpalił.
po ok godz. postanowiłem zrobić kolejną próbę i odpalił.
na luzie stał i chodził jak zawsze jednak po dodaniu gazu zaczynał się dusić i prawie gasł, po puszczeniu gazu wracał na swoje obroty i spokojnie chodził.
objawy są 2 raz po dodaniu gazu sie dusi a raz wskoczy na obroty jednak gdy puszcze gaz obroty spadają tak nisko że prawie gaśnie.
Co to może być??
Z góry dzięki za pomoc
Moderator: Moderator
Posty: 4
• Strona 1 z 1
doszło coś nowego czego nie zauważyłem cofające się spaliny.
z tego co brat który ma pojęcie jakies mówił coś o katalizatorze bądz kolektor czy coś w tym stylu jutro będzie mi sprawdzał te 2 rzeczy zobaczymy co sie okaże
ok wszystko już wiadomo zapchany katalizator. Dzieki za pomoc
z tego co brat który ma pojęcie jakies mówił coś o katalizatorze bądz kolektor czy coś w tym stylu jutro będzie mi sprawdzał te 2 rzeczy zobaczymy co sie okaże
ok wszystko już wiadomo zapchany katalizator. Dzieki za pomoc
- kloda
- Berbeć
- Posty: 10
- Dołączył(a): 27 sie 2011, o 21:17
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Posty: 4
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości