witam mam taki problem z moim golfem 1.8 gt z 91 r na zimnym silniku wszystko jest w porzadku ale po przejechaniu paru kilometrow czasem kilkunastu obroty sinika zaczynaja świrowac ( gwałtownie spadają mimo wciskania gazu jakby tracił prąd ) a kiedy auto juz zgaśnie nie sposób go odpalić od razu po odczekaniu kilku minut mozna normalnie odpalic tyle ze obroty przez jakis czas sa bardzo niskie wrecz silnik gaśnie po kilku kilometrach sie normuja przedtem dzialo mi sie to zadko teraz praktyczmie codziennie czy ktos wie co to moze byc podejrzewam że jakis czujnik albo cewka jak sie nagrzeje to ma przebicie
prawdopodobnie cewka rozgrzewa sie i dostaje przebicie , jak rozgrzejesz silnik sprawdz jaka iskre daje ci cewka , i najlepiej jakbys mial druga dobra wtedy podlaczysz jak nie bedzie chcial odpalac gdy jest rozgrzany i bedziesz pewny na 100%
a spoko dzieki bo własnie wham sie przzed oddaniem auta do mechesa a kupieniem cewki i nie wiem co wybrać jak sie okaze ze oddam do mechanika a to bedzie cewka to sie troszku wqrwie
przewody, cewka, palec.
kiedy ostatnio wymieniałeś przewody? najlepiej wez je wyczyść benzyną potem posmaruj olejem poczekaj az to wyschnie na słońcu i popsikaj plakiem, na jakis czas pomoże [jesli to przewody] pirlo, dobrze pisze najlepiej sie wystarac drugą, bo co moze sie okazac ze to bedzie całkiem co innego... różnie bywa