Nie odpala - nie ma odgłosów - nowy aku

Wszystkie informacje o silnikach benzynowych.

Moderator: Moderator

Nie odpala - nie ma odgłosów - nowy aku

Postprzez ServioDeo » 24 gru 2011, o 21:36

Witam
Zakupiłem pierwsze autko miesiąc temu - Golf III Bon Jovi Hatchback 1.8 benzyna
Od tego czasu zmieniłem klocki ham, coś tam od skrzyni biegów było wymienione, i nowy akumulator 3 dni temu bo tamten jak się zrobiło zimno to nie odpalał.
Aha, wczoraj zmienili mi sonde lambde na nową, bo obroty mi wariowały i komputer elektrykowi ją wywalał..spaliny już tak nie śmierdzą...

Pojeździłem na nowym aku 3-4 razy (dzisiaj 3 razy odpalałem go, za 4rtym na stacji bezn nie odpalił tzn. nie było żadnego odgłosu...tak samo jak pare dni przedtem jak aku miałem do dupy) - pojawiało się tylko "In 02" ale to chodzi o przegląd także to chyba nie to...sprawdziałem na poczatku olej i miałem poniżej granicznej kreski, facet ze stacji mi pomógł wybrać odpowiedni olej (10W czy coś) i go dolaliśmy...nie pomogło
Przy odpalaiu po lewej mrugała przez 2-3 sekundy ta ikonka z termometrem i falami a pozostałe dwie (z olejem i akumulatorem) się paliły cały czas, ale z tego co pamiętam to chyba normalne, ze one się zapalają przy odpalaniu lub przekręceniu kluczyka lekkko

Bardzo mało wiem o samochodach, ale podejrzewam, że skoro to nie aku, to może prądnica się zepsuła bo wiem, że ona ładuje go w czasie jazdy, a ten się jakby rozładowywuje (tak przypuszczam) - jeżdziłem krótkie trasy, po 10-15 km.

CO jescze może być przyczyną, że w ogóle nie startuje? Ten gość ze stacji mówił, ze niby jakis syk był słyszalny skąds jak przekręciłem kluczyk, ale ja ze środka nic nie słyszałem.

Chciałbym w poniedziałek gdzieś jechać, w pierwszą dłuższą 180-200km trasę - zresztą ten elektryk powiedział, że to mu dobrze zrobi :) także może uda mi się coś z tym zrobić.
Teraz namierzam kolegę który ma prostownik lub kable, żeby sprawdzić czy to rzeczywiście pomoże odpalić autko...aha na stacji odpaliłem go w końcu "na pych" (próbowałem prezdtem jescze zresetować komputer, odłaczając jednę kleme na 3 min. bo myślałem,że ten błąd "in 02" coś znaczy i że oleju było za mało i on mi nie pozwala odpalić, ale to się okazało coś inneog, bo kolega mi powiedział, ze ten błąd to tylko przypomnienie o okresowych badaniach technicznych.

Dziękuje za wszelką pomoc
Zdrowych i wesołych świąt :)
ServioDeo
Berbeć
 
Posty: 8
Dołączył(a): 24 gru 2011, o 21:19
Lokalizacja: Sopot

Nie odpala - nie ma odgłosów - nowy aku

 

Postprzez pawelek03576 » 25 gru 2011, o 00:59

powiedz co to znaczy że nie ma żadnych odgłosów rozrusznik nie kręci czy co ? jak rozrusznik nie kręci to szczotki i tulejki do wymiany
Avatar użytkownika
pawelek03576
Gaduła
 
Posty: 588
Dołączył(a): 7 maja 2008, o 16:42
Lokalizacja: wójcice

Postprzez ServioDeo » 25 gru 2011, o 04:08

hey
dzięki za odp
nie ma dzwiekow to znaczy ze nic nie slysze siedzac za kolkiem, czyli rozrusznik nie kreci jak mowisz, ale przedtem (przed wymiana aku) tez nie krecił...spotkalem taksowkarza i mowil mi ze chyab rozrusznik mi padl skoro nie odpala

przejechalem z 15 km potem z gdyni do sopotu i nic nie bylo, czy moge przejechac 200 km w poniedziałek i potem we wtorek isc do mechanika tam gdzie pojade czy to bardzo niebezpieczne?

szczotki i tulejki? coś przeczytałem tutaj - http://www.motofakty.pl/artykul/usterki ... znika.html

mogę to jakoś sam jako laik odkręcić i przeczyścić? jak to zrobić? na co zwracać uwagę?
Jak się upewnić, ze to naprawdę rozruszik padł?


pozdr

EDIT:
słyszałemt też, ze przeczyszczenie styków w elektromagnesie może pomóc, ale z tej instrukcji - http://naprawa-auta.wieszjak.pl/elektro ... znika.html - to ja nic nie rozumiem, gdize znajde takie napisane po ludzku (z obrazkami może) solucje do problemu który posiadam...?
ServioDeo
Berbeć
 
Posty: 8
Dołączył(a): 24 gru 2011, o 21:19
Lokalizacja: Sopot

Postprzez pawelek03576 » 25 gru 2011, o 09:07

jeżeli mówisz że jesteś laikiem w tym temacie to raczej sam się za to nie bierz, wina elektromagnesu to raczej nie jest, koszt części to około 100 zł. bez robocizny oczywiście można kupić same szczotki bez szczotkotrzymacza ale to za duże ryzyko bo rozrusznik ma działać zawsze.
Co do Twojego pytania czy to niebezpieczne to wyobraź sobie że stoisz na skrzyżowaniu, gaśnie Ci silnik a twoją jedyną opcją jest odpalenie na popych, trochę niebezpieczne dla Ciebie i silnika bo jest możliwość przeskoczenia paska rozrządu.
Może jeszcze poszukaj czegoś na forum
Avatar użytkownika
pawelek03576
Gaduła
 
Posty: 588
Dołączył(a): 7 maja 2008, o 16:42
Lokalizacja: wójcice

Postprzez rafal9119 » 25 gru 2011, o 09:46

miałem to samo koszt naprawy przekraczał mi 250 zł tak wiec kupiłem druginowy po regeneracji i na 18 miesiecy gwarancja za 250. a jak pali na pcha to mozesz nawet cała polskie w zdłuz i wszeż przejechac tylko musisz miec kogos do pchania.
MĄDRA SOWA RADZI: LEGALIZOWAC I SADZIĆ!!!!
rafal9119
Members
 
Posty: 943
Dołączył(a): 16 paź 2011, o 19:26
Lokalizacja: Pisz- NPI

Postprzez ServioDeo » 25 gru 2011, o 15:43

Mam update...przyjechał do mnie kolega z tego forum zapoznany wczoraj, tez z Sopotu i chcieliśmy już coś z kablami zadziałać a tu niespodzianka bo odpalił, i to raz za razem...na końcu tylko taki dziwny dzwięk z rozrusznika czy skądś szedł przez sekunde...także nie wiem, podejrzewam, że nie na długo sam sie naprawił, ale chyba zaryzykuje i pojade...jescze sie zastanowie
co mogło być nie tak wczoraj? te szczotki od rozrusznika?

ps. teraz sie okazalo tez ze mam za duzo oleju po wlaniu go wczoraj...czy mam cos z tym zrobic? Jest ok 2cm powyzej gornej granicy.
może to, że wczoraj nie odpalał to była jednak wina oleju, bo go nie było wcale...a teraz przez noc jakoś tam nasiąkł nim i odpalił z radości ? :) :) :)


UPDATE:

Okazało się, że stacyjka jest do***ana i trzeba powalczyć kluczykiem troche (poruszać nim szybko) i odpali...tyle w temacie, jak cos sie zmieni to dowale jescze tu posta...
ServioDeo
Berbeć
 
Posty: 8
Dołączył(a): 24 gru 2011, o 21:19
Lokalizacja: Sopot

Postprzez rafal9119 » 26 gru 2011, o 10:00

moze kostjka stacyjki co?
MĄDRA SOWA RADZI: LEGALIZOWAC I SADZIĆ!!!!
rafal9119
Members
 
Posty: 943
Dołączył(a): 16 paź 2011, o 19:26
Lokalizacja: Pisz- NPI

Postprzez ServioDeo » 6 sty 2012, o 01:13

Dla tych co podobny problem mają lub będą mieć ->

Pomogła wymiana kostki stacyjki (25zł + 40 zł robocizna) - u fajnego mechanika...stacja kontroli pojazdu chciałą 100 złotych za wszystko.

powodzenia i dziekuje za pomoc

ps. kostka za 15 złotych (a nie 25), którą mechanik najpierw wsadził sprawiałą problemy tzn, mijania nie chcialy sie zapalić, tylko pozycyjne były zamiast nich, a długie jak włączałem to rozrusznik czasami zaskakiwał w czasie jazdy :P - coś tam przebijało widocznie, aż mechanik się zdziwił :))
ServioDeo
Berbeć
 
Posty: 8
Dołączył(a): 24 gru 2011, o 21:19
Lokalizacja: Sopot


- - -



Powrót do Silniki benzynowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 8 gości