witam wszystkich.
Nie dawno kupiłem golfa 1,4 no i liczyłem się że może być coś z nim nie tak, no i jest. Problem mam z silnikiem na około 900 km wciągną mi 2 litry oleju, przecieku nie ma, ale dmucha mi w filtr powietrza i to dość mocno, powodzi olejowej tam nie ma, ale jego obecność tam jest. Nie widać kłębu dymu za samochodem czyli nie powinien go spalać ale problem w tym iż tłumik z tyłu jest czarny a to jest oznaka ze olej tamtędy sie wydostaje i, albo jest spalany, albo wydmuchiwany. moje podejrzenia:
po pierwsze pierścienie poszły sie....
po drugie głowica jest pęknięta
po trzecie może uszczelka pod głowica się poniszczyła:) i mi spala olej ( ale mało prawdopodobne ponieważ stracił by moc i po tym jak przejechałem 500 kilometrów ze świadomością ze mi żre olej to by ja wydmuchało całkiem)
Jeszcze kilka słów:ogólnie objawów czegokolwiek brak siłę jakąś tam ma silnik pracuje ładnie cicho i równo tylko że co jakiś czas trzeba mu dolać sporą dawkę oleju. dodam ze ma przejechane rzekomo 174000 km powinno to być prawdą ponieważ nie widać wielkiego wyeksploatowania wewnątrz samochodu.
Czekam na wasze zdanie w tej kwestii.
Pozdrawiam
Moderator: Moderator
Posty: 8
• Strona 1 z 1
moglo pierscienie chwycic bo np ktos go troche przygrzal mialem tak w passacie ale on znowu kopcil na niebiesko. sprawdz czy nie wali oleju do chlodnicy ale w sumie jakby ci walilo to juz bys mial pelno jak mowisz ze dolewasz. radze do mechanika zajechac bo tak na odleglosc nie da sie powiedziec co to jest
- oizo
wydaje mi sie gdyby palil olej albo pierscienie by poszly to by Ci z rury dymilo na niebiesko lub czarno.Wiec sprawdzilbym czy olej nie dostaje sie do plynu chlodzacego lub sprawdzil uszczelke pod glowica lub glowice.Zeby sprawdzic uszczelke nie trzeba rozbierac silnika ale to pewnie wiesz albo mechanik powinien...powodzenia
- Finger
- Czytacz
- Posty: 22
- Dołączył(a): 1 paź 2007, o 13:09
- Lokalizacja: poznan
a na jakim oleju jeździsz? Miałem podobny problem w MK II , i okazało się że w
punkcie wymiany oleju wlali mi jakiś inny niż chciałem ( lali z beczki ) i po około 400 km od wymiany nie było oleju bo wyciekł wszystkimi drogami jakimi mógł ,
lałem 200ml co 250km aż znajomy wziął go pod lupe ale dla silnika było już troche za późno.

punkcie wymiany oleju wlali mi jakiś inny niż chciałem ( lali z beczki ) i po około 400 km od wymiany nie było oleju bo wyciekł wszystkimi drogami jakimi mógł ,
lałem 200ml co 250km aż znajomy wziął go pod lupe ale dla silnika było już troche za późno.

Grochu
- Pablo7407
- Berbeć
- Posty: 15
- Dołączył(a): 26 wrz 2007, o 23:32
- Lokalizacja: Marki
Posty: 8
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości
