Moderator: Moderator
Posty: 2
• Strona 1 z 1
Czy to wina katalizatora?
Witajcie mam następujący problem. Posiadam silnik 1.4 60KM. Na zimnym silniku jak przyspieszam to tak jakby go coś trzymało a na ciepłym już jest oki. Czy to wina katalizatora? Bym go wywalił i zostawił pusty środek ale sonda lambda jest w katalizatorze i czy nie będzię później problemów? Czy to na pewno wina katalizatora? Proszę o rady na ten temat. Wyjmowałe juz katalizator i widać przez te siateczki drugą strone ja sie spojrzy. Przebieg mam 104000 tyś.
- Sebik1984
- Czytacz
- Posty: 28
- Dołączył(a): 14 paź 2007, o 10:41
- Lokalizacja: Grabów
Może być do wymiany czujnik temperatury cieczy znajdujący sie w obudowie plastykowego króćca przy głowicy (tam gdzie termostat). Czujnik temp. reguluje dawkę mieszanki paliwa, czyli podaje sygnał do komputera, a ten dawkuje paliwo. Jeżeli czujnik będzie uszkodzony, to mogą się takie szopki dziać, albo nie możesz odpalić rano, albo się dławi, albo nie chodzi na ciepłym silniku albo na zimnym.
Kup tylko oryginalny czujnik (weź najlepiej stary do sklepu na wzór) koszt ok. 70 zł, tańsze zamienniki mogą przekłamywać wartość temperatury na wskaźniku oraz będą źle dawkować paliwo.
ps. jak będziesz dobrze dbał o ten silnik, to będziesz jeździł bardzo długo, ja mam 250 tys i na razie chodzi bez zarzutu, V max jest osiągana
Kup tylko oryginalny czujnik (weź najlepiej stary do sklepu na wzór) koszt ok. 70 zł, tańsze zamienniki mogą przekłamywać wartość temperatury na wskaźniku oraz będą źle dawkować paliwo.
ps. jak będziesz dobrze dbał o ten silnik, to będziesz jeździł bardzo długo, ja mam 250 tys i na razie chodzi bez zarzutu, V max jest osiągana

-

prezesik - Members
- Posty: 4869
- Dołączył(a): 25 lut 2008, o 20:06
- Lokalizacja: Łęczyca
Posty: 2
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości