Witam od jakiegoś czasu pojawiły mi sie takie dziwne stuki . Najpierw występowały tylko chwile rano na zimnym silniku.
Dzwięk jest taki jak by panewka jedna pukała takie puk puk puk puk ale nie metaliczne tylko takie puk puk.
Występuje to tak :
Rano zapalam cisza , aż do dodania gazu jak dodam chodź lekko to puka sobie na wolnych obrotach , a wystarczy że dam lekko gazu tak do 2tyś obr i nic nie puka chodzi ładnie.
Podczas jazdy tez tego nie słychać.
Jak złapie juz 90stopni temperature to jak chodzi na wolnych to chwile stuka i jak nie gazuje to nagle przestaje i jest cisza ale wystarczy że gazne do 2-3tyś obr i po spadnięciu obrotów do jałowych słysze te stuki na nowo i tak w kółko na rozgrzanym jak dłużej pochodzi na wolnych to cisza a jak przegazuje to na wolnych slychać.
Brałem kawałek drewna i przykładałem ucho do jednego końca a drugi koniec do pokrywy zaworów i stamtąd wyraźnie słychać jak idealnie wszystko pracuje.
Następnie przyłożyłem do skrzyni biegów w miejscu gdzie jest sprzęglo i było słychać , potem przystawiłem do głowicy albo minimalnie niżej i stamtąd bardzo wyraźnie słychać pukanie rytmiczne czyli cały czas ten sam rytm .
Pomóżcie na chociaż lekkie zdiagnozowanie tego , niechce mi sie jechać narazie do mechanika.
Myśle że to nie panewka bo auto jeździ dużo i na wysokich obrotach czasem , a co widziałem kogoś z podobnym stukiem to po 100km silnik stawał w miejscu i remont , u mnei tak nie ma.
Oczywiście olej mam 2mm przed maxem.
Moderator: Moderator
Posty: 4
• Strona 1 z 1
Co to może być za stukanie ?
I Love My Golf
P
P- Bolek III
- Czytacz
- Posty: 106
- Dołączył(a): 15 paź 2008, o 19:07
- Lokalizacja: Myślibórz
Skrzynie wykluczam , nic sie nie dzieje jak wciskam i puszczam sprzęgło , jedynie obroty jak puszcze sprzegło to troche spadają , a jak wcisne to rosną (+/- 50).
Niewiem jak dokładnie zdiagnozować , czy to z głowicy czy z bloku silnika bo słychać to tak samo dobrze jak przystawiam deske pod świece , nad świece czy nawet troche na blok .
Ale mi cichnie tak tylko na rozgrzanym i to tylko jak nie gazuje bo jak gazuje to chwile popuka na wolnych obr.
To bedzie ten popychacz ? A może to szklanka czy coś ?
Kiedyś w poprzednim golfie , miałem w nim gaz chodził ładnie a jak wiadomo nie LPG czasem nie ma blokady obrotów , no i kolega dał mu na luzie gaz do końca i tak kilkakrotnie aż jęczał i nagle takie JEB i chodził tak jak mój teraz tylko że tamten chodził tak w całym zakresie obrotów oczywiście ideallnie rytmicznie. Nie pamiętam juz co to było ale coś w głowicy , bo dołu nie rozbierali...
A jak bedzie juz pukać cały czas i nie bedzie przestawać to nie moge jeździć ? Co sie może stać w najgorszym przypadku jak bede tak jeździł ?
Niewiem jak dokładnie zdiagnozować , czy to z głowicy czy z bloku silnika bo słychać to tak samo dobrze jak przystawiam deske pod świece , nad świece czy nawet troche na blok .
Ale mi cichnie tak tylko na rozgrzanym i to tylko jak nie gazuje bo jak gazuje to chwile popuka na wolnych obr.
To bedzie ten popychacz ? A może to szklanka czy coś ?
Kiedyś w poprzednim golfie , miałem w nim gaz chodził ładnie a jak wiadomo nie LPG czasem nie ma blokady obrotów , no i kolega dał mu na luzie gaz do końca i tak kilkakrotnie aż jęczał i nagle takie JEB i chodził tak jak mój teraz tylko że tamten chodził tak w całym zakresie obrotów oczywiście ideallnie rytmicznie. Nie pamiętam juz co to było ale coś w głowicy , bo dołu nie rozbierali...
A jak bedzie juz pukać cały czas i nie bedzie przestawać to nie moge jeździć ? Co sie może stać w najgorszym przypadku jak bede tak jeździł ?
I Love My Golf
P
P- Bolek III
- Czytacz
- Posty: 106
- Dołączył(a): 15 paź 2008, o 19:07
- Lokalizacja: Myślibórz
to to samo. W sumie musiałbyś bardzo długo czekać żeby doprowadzić do dość drastycznej sytuacji zeby się to źle skończyło dla wałka rozrządu który stuka o regulator czy dla zaworu. Można próbowac ocenić która konkretnie szklanka stuka, ale nie zawsze sie udaje. Trzeba zdjąc pokrywę rozrządu, doprowadzić do tego kręcąc wałem żeby krzywka wałka nad sprawdzana szklanką była u góry i mocno naciskać na szklankę listewką z twardego drewna, tak żeby pokonac opór sprezyny. Jeśli da sie wyczuć stuki to ta szklanka do wymiany. Trzeba to robić w miare szybko po zgaszeniu rozgrzanego silnika.Bolek III napisał(a):popychacz ? A może to szklanka czy coś
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Posty: 4
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości