Witam
Mam Golfa3 1,8 GT 1994
Sprawdzałem wczoraj, ilość płynów i zobaczyłem, że na bagnecie jest żółty osad o konsystencji budyniu. Odkręciłem korek żeby zajrzeć do silnika i zobaczyłem warstwę żółtego budyniu ... Czym może to być spowodowane? czy jest to groźne? i jak to naprawić?
Ps. tydzień temu był piękny czysty olej.
Z góry wielkie dzięki za pomoc
Kacper
Moderator: Moderator
Posty: 14
• Strona 1 z 2 • 1, 2
witam!mialem identyczny problem!masz nie dogrzany silnik albo poszla Ci uszcelka pod glowica!jesli pokonujesz male odcinki drogi to nie masz co sie przejmowac!Bo ta kawa z mlekiem zbiera sie bo silnik jest nie dogrzany!Jesli masz na miarce oleju ten osad to znaczy ze do wymiany jest uszcelka pod glowica!!POwodzenia!!
-

munky81 - Czytacz
- Posty: 28
- Dołączył(a): 12 mar 2008, o 17:25
- Lokalizacja: miasto
munky81 napisał(a):witam!mialem identyczny problem!masz nie dogrzany silnik albo poszla Ci uszcelka pod glowica!jesli pokonujesz male odcinki drogi to nie masz co sie przejmowac!Bo ta kawa z mlekiem zbiera sie bo silnik jest nie dogrzany!Jesli masz na miarce oleju ten osad to znaczy ze do wymiany jest uszcelka pod glowica!!POwodzenia!!
Wczoraj rozkręciłem silnik i odłączyłem odmy. Odma była tak zapchana tym budyniem i czymś w rodzaju sadzy do tego stopnia, że jej przelot zmniejszył się o ponad połowę. A po zdjęciu pokrywy silnika zobaczyłem, że kratka, od powietrza jest cała zapchana (przypalonym budyniem). Wszystko dokładnie wyczyściłem i złożyłem - auto jakby lepiej jeździło
Ale to chyba nie rozwiązuje problemu - w końcu nie wiem co mogło być przyczyną.
Może to być pokonywanie małych odcinków?
Mam jeszcze problem z tym niedogrzanym silnikiem i zapłonem, który po wyłączeniu silnika, zaskakuje dopiero po kilku minutach - to znaczy: na kolejny rozruch potrzebuje trochę czasu około 3 minut
[ Dodano: 2008-04-17, 13:43 ]
Wczoraj wymieniłem termostat, ponieważ prawdopodobną usterką był niedogrzany silnik - wczoraj pierwszy raz tak ładnie trzymał mi temperaturę. Przy okazji wymieniłem również kostkę w stacyjce, ponieważ nie zawsze mi łapała
Poniżej są foty, jak wyglądał ten budyń w silniku, oczywiście już wszystko jest oczyszczone

-

Kacper - Berbeć
- Posty: 8
- Dołączył(a): 23 paź 2007, o 15:33
- Lokalizacja: Sieradz
pwiem Ci ze u mnie ten osad wyparowal:)od jakiegos czasu oprostu go nie mam!Zrobilo sie cieplej i problem ustąpil!Oczywiscie tez czyscilem silnik,wymienilem olej,filtry..itd.ale to i tak nic nie pomoglo
poprostu pokonuje codziennie naprawde niewielkie odciinki drogi i to bylo powodem!Ale od jakiegos czasu wydobywa sie gdzies z pod maski dziwne wycie i nie wiem czy to silnik czy cos innego?:/
poprostu pokonuje codziennie naprawde niewielkie odciinki drogi i to bylo powodem!Ale od jakiegos czasu wydobywa sie gdzies z pod maski dziwne wycie i nie wiem czy to silnik czy cos innego?:/-

munky81 - Czytacz
- Posty: 28
- Dołączył(a): 12 mar 2008, o 17:25
- Lokalizacja: miasto
witam ja tez mam tkai problem juz od dłuzszego czasu tylko ze u mnie budyn jest tylko pod pokrywa na bagnecie nie ma tego sladu a płynch chłodniczy nie ubywa czy ktos by mogł mi powiedizec co to jest odma i jak wyglada ? czy to nie jest groby waz idacy z chłodnicy do silnika po prawej stronie w siolniku 1.6 jak by mogł ktos wysłac fotke tej odmy byłbym wdzieczny pozdro
- kisiel212
- Czytacz
- Posty: 80
- Dołączył(a): 5 mar 2008, o 20:22
- Lokalizacja: konin
Odma sluzy do odpowietrzenia komory korbowej i to nie jest ten gruby waz idacy od chlodnicy do silnika. Szukaj jej na bloku silnika od przodu wychodzi z niej waz metalowy i prowadzi w gore i powinien sie rozchodzic-jedna rurka do pokrywy zaworow a druga do zezpolu wtryskiwacza- chyba nie zamotalem co? a ten ''budyn'' jest wynikiem wytracenia sie z oleju parafiny i innych uszlachetniaczy ktore w polaczeniu ze spalinami i wilgocia tworza ten ''budyn''
pojawia sie to przy niedogrzanym silniku jak pokonuje sie male odleglosci i do tego moze pomoc niesprawny termostat. Wymienic olej i wyczysci silnik i po klopocie.
- czoper
- Czytacz
- Posty: 42
- Dołączył(a): 26 paź 2007, o 20:42
- Lokalizacja: Lomza
Zgadzam się z czoperem. A od siebie dodamy tylko, że warto jest również sprawdzić czy mamy sprawny termostat, czyli czy podbija temperaturę do 90 stopni i w miarę ją na takim poziomie utrzymuje (czy może wskazówka nie podnosi się wcale). Ja po wymianie termostatu i przejechaniu około 100km też już nie mam budyniu w silniku
Warto jest wyczyścić nie tylko ten metalowy wężyk ale również wszystkie inne, które są pociągnięte do silnika. U mnie każdy z przewodów był zapchany, a w metalowym znajduje się dodatkowo spirala z drutu, która zatrzymuje nieczystości - warto ją wyciągnąć i włożyć na jakiś czas do pojemniczka z denaturatem w celu wyczyszczenia. Czyszczenie pokrywy od silnika a w szczególności jego filtra-kratki jest niemalże obowiązkiem.
Powodzenia
Warto jest wyczyścić nie tylko ten metalowy wężyk ale również wszystkie inne, które są pociągnięte do silnika. U mnie każdy z przewodów był zapchany, a w metalowym znajduje się dodatkowo spirala z drutu, która zatrzymuje nieczystości - warto ją wyciągnąć i włożyć na jakiś czas do pojemniczka z denaturatem w celu wyczyszczenia. Czyszczenie pokrywy od silnika a w szczególności jego filtra-kratki jest niemalże obowiązkiem.
Powodzenia
-

Kacper - Berbeć
- Posty: 8
- Dołączył(a): 23 paź 2007, o 15:33
- Lokalizacja: Sieradz
Witam!Mowice,ze odma to metalowy przewod..ja mam gumowy biegnacy od pokrywy silnika do zespolu wtryskiwacza...i pytanko jest takie ...czy moga zamiast tej gumowej rurki zamontowac chromowana metalowa rurke?Odnosnie termostatu...mechnik wymienil mi termostat ale maksymalna temperatute jak aosiaga to 75 stopni!To wina termostattu??
-

munky81 - Czytacz
- Posty: 28
- Dołączył(a): 12 mar 2008, o 17:25
- Lokalizacja: miasto
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości