Witam
mam przebieg 178 tys. (udokumentowany- wiec na 99% realny, z tym ze samochod troche stal)
no i widze, ze bierze mi olej od 0,5-1l/1000km (wiec chyba sporo)
wlasnie czeka mnie zmiana oleju- teraz mam polsyntetyk,
i co myslicie zalewac juz mineralnym(troche mi sie nie spieszy do tego)??
a na remont nie stac mnie teraz.
oprocz tego reszta jest ok: nie mam wyciekow- przynajmniej na postoju nie widac(suchy garaz), byl tez sprawdzany pod tym wzgledem u mech.
pali na dotyk, silnik pracuje rowno i cicho...
co zrobic?
dzieki za pomoc
Moderator: Moderator
Posty: 6
• Strona 1 z 1
Witam.0,5 l to nie tragedia,no ale przebieg ma spory więc ma prawo coś łyknąć. Zalać mineralnym ? trochę pomoże ale jak spala półsyntetyk będzie spalał mineralny !. ODRADZAM wlewania dodatków do oleju typu Moto Doktor itp. Sprawdz ciśnienie w cylindrach ( kompresję) może trzeba wymienić pierścienie a to już loteria.
-

Mayk - Badacz tematu
- Posty: 166
- Dołączył(a): 8 lis 2007, o 10:05
- Lokalizacja: 64-100 Leszno
Witam moim zdaniem to dużo zakładając skromnie że rocznie przejedziesz 10.000km to musisz dolać 5lit a to tyle ile wchodzi oleju podczs wymiany na nowy olej ja mam nastukane już na liczniku 220.000km i od wymiany do wymiany oleju to jest co 10tyś km dolewam wgranicach 1lit dodam że używam oleju mineralnego
również odradzam tego co napisał przedmówca warto jedna byłby sprawdzić to ciśnienie i może przepuszczają uszczelniacze na zaworach ?pozdrawiamMayk napisał(a):ODRADZAM wlewania dodatków do oleju typu Moto Doktor itp
-

marko1967 - Members
- Posty: 1010
- Dołączył(a): 20 sie 2007, o 19:39
- Lokalizacja: Bydgoszcz
krzysia, po prostu podjedź do mechanika który wykonana podstawową diagnostykę silnika, mam na myśli pomiar ciśnienia sprężania z próbą olejową. Na tej podstawie będzie można przewidzieć co jest do zrobienia. Jeśli przbieg jest autentyczny - to prawdopodobnie wystarczy zmienić uszczelniacze zaworów.
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
olej raz jeszcze
Witam, no i juz nie wiem co myslec...
oprocz notorycznego brania oleju taki dodatkowy objaw- co mi sie jeszcze nie zdarzyl...
1.dzien rano po nocy samochod mial oleju ponizej splaszczenia na bagnecie (1000km wczesniej bylo ok) po dolaniu niecalego litra- po odczekaniu poziom byl ciut ponizej srodka splaszczenia
2. dnia rano po nocy, poziom oleju, o dziwo, byl powyzej normy!- to przeciez niemozliwe, chyba ze sie polaczyl z mieszanka paliwowa.. no albo nie wiem co.
samochod zostal oddany do warszatatu na diagnoze silnika ale
powiedzieli mi ze miska cieknie- tzn. musze ja w koncu wymienic albo tuleje zmienic...
byla zle przegwintowana i sie poci przy korku.- zmienili korek
ale w garazu zawsze bylo suchutko pod samochodem(?)czyzby cieklo tylko przy garacym silniku a jak sie wjechalo do garazu to natychmiast sie schladzal...
moje pytanie
bo mechanik nie sprawdzil wcale cisnienia w zaworach i tego co mial zrobic...
pwiedzial, ze silnik jest suchy jak pieprz chodzi cichutko nic nie klekocze, nie dymi i nie bylo sensu robic tego wszystkego, bo wyglada na to ze jest ok wiec po co grzebac i ingerowac..
i sie pytam:
czy on cienki jest i sie boi dobierac do silnika ?
czy on ma racje?- biore to pod uwage bo generalnie mu ufam, jak to laik..
czy moze od takiego pocenia sie ubywac 1 l./1000 km?
radzicie pojechac do innego mech.?
czy poobserwowac czy przy nowym korku sie nie poprawi?
aha, objaw, ktory wczeniej opisalam skwitowal jako dziwny i kazal obserwowac.
ze lepiej dolewac oleju niz tam cos robic bo wg. niego silnik jest w dobrym stanie...
no i badz tu madry..
oprocz notorycznego brania oleju taki dodatkowy objaw- co mi sie jeszcze nie zdarzyl...
1.dzien rano po nocy samochod mial oleju ponizej splaszczenia na bagnecie (1000km wczesniej bylo ok) po dolaniu niecalego litra- po odczekaniu poziom byl ciut ponizej srodka splaszczenia
2. dnia rano po nocy, poziom oleju, o dziwo, byl powyzej normy!- to przeciez niemozliwe, chyba ze sie polaczyl z mieszanka paliwowa.. no albo nie wiem co.
samochod zostal oddany do warszatatu na diagnoze silnika ale
powiedzieli mi ze miska cieknie- tzn. musze ja w koncu wymienic albo tuleje zmienic...
byla zle przegwintowana i sie poci przy korku.- zmienili korek
ale w garazu zawsze bylo suchutko pod samochodem(?)czyzby cieklo tylko przy garacym silniku a jak sie wjechalo do garazu to natychmiast sie schladzal...
moje pytanie
bo mechanik nie sprawdzil wcale cisnienia w zaworach i tego co mial zrobic...
pwiedzial, ze silnik jest suchy jak pieprz chodzi cichutko nic nie klekocze, nie dymi i nie bylo sensu robic tego wszystkego, bo wyglada na to ze jest ok wiec po co grzebac i ingerowac..
i sie pytam:
czy on cienki jest i sie boi dobierac do silnika ?
czy on ma racje?- biore to pod uwage bo generalnie mu ufam, jak to laik..
czy moze od takiego pocenia sie ubywac 1 l./1000 km?
radzicie pojechac do innego mech.?
czy poobserwowac czy przy nowym korku sie nie poprawi?
aha, objaw, ktory wczeniej opisalam skwitowal jako dziwny i kazal obserwowac.
ze lepiej dolewac oleju niz tam cos robic bo wg. niego silnik jest w dobrym stanie...
no i badz tu madry..
Ostatnio edytowano 7 paź 2008, o 10:06 przez krzysia, łącznie edytowano 1 raz
- krzysia
- Berbeć
- Posty: 18
- Dołączył(a): 20 kwi 2008, o 07:30
- Lokalizacja: Warszawa
Posty: 6
• Strona 1 z 1
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości