Witam mam maly problem z golfikiem, okolo miesiac temu umylem silnik i zaczely sie problemy. Po tygodniu wszystko bylo ok ale kilka dni temu wsiadam, odpalam, po przejechaniu 2km wpadam w korek i auto gasnie 3 razy. Obecnie przy jezdzie nic sie nie dzieje tylko podczas zatrzymania po kilku sekundach obroty spadaja prawie do 0 na sekunde i wracaja albo auto gasnie. Dodam jeszcze ze gdy silnik jest zimny czasami ale rzadko sam sobie dodaje gazu.
Moze ktos z was mial podobny problem?
Moderator: Moderator
Posty: 13
• Strona 1 z 2 • 1, 2
-

P1t3r - Czytacz
- Posty: 140
- Dołączył(a): 22 mar 2011, o 09:16
- Lokalizacja: Jaworzno
Obejrzyj dokładnie wszystkie węże od dolotu, czy nie ma gdzieś pęknięcia albo nieszczelności
Druga rzecz, że wygląda na to na problemy z regulatorem obrotów biegu jałowego (wel krokowiec), to ten element nad blokiem silnika - srebrna tubka
Druga rzecz, że wygląda na to na problemy z regulatorem obrotów biegu jałowego (wel krokowiec), to ten element nad blokiem silnika - srebrna tubka
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
witam...tak jak kolega napisał,najprawdopodobniej to silnik krokowy,jak zaczyna Ci świrować silnik, stuknij delikatnie czymś metalowym w silniczek krokowy,jeśli obroty się uspokoją to silniczek do czyszczenia lub wymiany..może się przyda.pzdr
- marten30
- Berbeć
- Posty: 8
- Dołączył(a): 23 lis 2013, o 22:04
- Lokalizacja: Bytom
Na włączonym zapłonie przyłóż ucho do silniczka, powinien buczeć jak stado napalonych komarów po zażyciu LSD, jeżeli tak nie robi albo przestaje po chwili to jest do czyszczenia/wymiany
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
P1t3r, niestety objawy nie wskazują na uszkodzony regulator wolnych (tzw silniczek krokowy którym nie jest)- to byłoby za proste. Na razie idź tropem który sam przyjąłeś i susz wszystkie mozliwe istotne wtyczki: od sterownika silnika, wielozłącze okrągłe przy silniku nad skrzynią, wtyczkę aparatu zapłonowego i cewki.
Czy auto odpala bez problemu po zgaśnięciu?
Czy auto odpala bez problemu po zgaśnięciu?
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
- mateusz_918
- Gaduła
- Posty: 444
- Dołączył(a): 28 paź 2012, o 17:51
- Lokalizacja: Lech Poznań
- Rocznik: 96
- Silnik: 1.9 AFN
- Paliwo: ON
- Nadwozie: 5-drzwiowe
czujnik cieczy nie wpływa na takie zachowanie obrotów, tylko i wyłącznie trzyma wyższe jałowe
u mnie dziwne i w sumie podobne objawy (po odpaleniu spoko, ale po kilku minutach cyrk, przygasanie, obroty spadające do 200 itp) działy się za sprawą padniętego kompa
a samoczynne wchodzenie na obroty zdarzyło mi się 3 razy, za każdym razem po tankowaniu na tej samej stacji
3 tankowania tam, 3 razy takie jazdy.
Sprawdź też wtyczki nie tylko pod względem wilgoci, ale czy nie ma przetarć, załamań itp
u mnie dziwne i w sumie podobne objawy (po odpaleniu spoko, ale po kilku minutach cyrk, przygasanie, obroty spadające do 200 itp) działy się za sprawą padniętego kompa
a samoczynne wchodzenie na obroty zdarzyło mi się 3 razy, za każdym razem po tankowaniu na tej samej stacji
3 tankowania tam, 3 razy takie jazdy.
Sprawdź też wtyczki nie tylko pod względem wilgoci, ale czy nie ma przetarć, załamań itp
-

Opik - Members
- Posty: 7058
- Dołączył(a): 28 lis 2011, o 22:22
- Lokalizacja: Lublin
- Silnik: 2.0
- Paliwo: PB+LPG
- Nadwozie: 3-drzwiowe
Wszystkie wtyczki odpiete i potraktowane sprezonym powietrzem.
Sprawdzilem dolot powietrza i okazalo sie ze nie mam ori wezy od odmy i ten krotszy ktory idzie do rury za filterm powietrza byl pekniety, polepilem dziure i zalozylem.
Odpialem aku na kilka godzin i odpalilem auto, po odpaleniu auto po okolo 5min stracilo obroty (spadly prawie do 0 ale nie zgaslo i wszystko wrocilo do normy) to samo stalo sie po kolejnycj 2-3min...
Roznica jest podczas jazdy, auto juz samo nie dodaje gazu i plynniej pracuje ale dalej jest problem podczas postoju np. na swiatlach.
Dodam ze ubywa plynu chlodzacego okolo 1l na 500km. Nie zauwazylem wyciekow, nie ma masla pod korkiem oleju, olej nie miesza sie z plynem. Zauwazylem za to ze byl olej i troche masla w wezach od odmy. Zauwazylem tez ze wylalo sie troche plynu do wspomagania i bylo troche masla pod korkiem od wspomagania
Sprawdzilem dolot powietrza i okazalo sie ze nie mam ori wezy od odmy i ten krotszy ktory idzie do rury za filterm powietrza byl pekniety, polepilem dziure i zalozylem.
Odpialem aku na kilka godzin i odpalilem auto, po odpaleniu auto po okolo 5min stracilo obroty (spadly prawie do 0 ale nie zgaslo i wszystko wrocilo do normy) to samo stalo sie po kolejnycj 2-3min...
Roznica jest podczas jazdy, auto juz samo nie dodaje gazu i plynniej pracuje ale dalej jest problem podczas postoju np. na swiatlach.
Dodam ze ubywa plynu chlodzacego okolo 1l na 500km. Nie zauwazylem wyciekow, nie ma masla pod korkiem oleju, olej nie miesza sie z plynem. Zauwazylem za to ze byl olej i troche masla w wezach od odmy. Zauwazylem tez ze wylalo sie troche plynu do wspomagania i bylo troche masla pod korkiem od wspomagania
-

P1t3r - Czytacz
- Posty: 140
- Dołączył(a): 22 mar 2011, o 09:16
- Lokalizacja: Jaworzno
P1t3r, w tym wtrysku resetu nie da się zrobić odpinając aku ani w inny sposób (nie "łapie błędów" ) więc tą czynność możesz pomijać. Sprawdź jeszcze dokładnie szczelność, może oprócz odmy jest jakaś dziura, nawet brak zaślepki na wolnym króćcu weża serwa hamulców ma duże znacznie. Jak nie znajdziesz nieszczelności to pozostaje sprawdzanie wszystkiego po kolei, są opisy: przepływomierz, TPS, ustawienie przepustnicy rozrządu i zapłonu. Wszystko zrobisz miernikiem i lampą stroboskopową , z komputerem można nie podchodzić do tego auta, jedynie dla sprawdzenia czujnika spalania stukowego,
- pablomed
- Members
- Posty: 5992
- Dołączył(a): 3 sie 2008, o 18:01
- Lokalizacja: małopolskie
Innej nieszczelnosci nie znalazlem. Po odpieciu czujnika temp wody odpalilem auto i na poczatku obroty skakaly od 200 do 1000 ale podczas jazdy nie zgasl mi ani razu, raz spadly mi obroty do 200 ale pozniej wszystko ok po za tym ze gdy przydusilem auto tzn. na 2ce zszedlem do 800 obrotow to auto samo przygazowalo. Zrobilem trase 25km i na postoju obroty w normie i nie bylo zadnych spadkow obrotow.
-

P1t3r - Czytacz
- Posty: 140
- Dołączył(a): 22 mar 2011, o 09:16
- Lokalizacja: Jaworzno
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości
